Zmieńmy Unię

Wejście Ukrainy do UE jest szansą na reformę Unii. Zacznijmy o tym dyskusję, by UE ewoluowała w kierunku korzystnym dla interesu narodowego Polski. Według analityków, pełne członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej jest możliwe dopiero za 20–25 lat. Tyle potrzeba na podciągnięcie ukraińskiej gospodarki i dostosowanie tego kraju do norm UE, o ile Rosja nie sparaliżuje całego procesu. Nie wiadomo, czy za ćwierć wieku Unia będzie taka sama, jak obecnie. Na razie ciągle trapi ją kryzys gospodarczy, a wcześniej niż integracja z Ukrainą może ją czekać integracja gospodarcza z USA i Kanadą. Warto więc już teraz podjąć debatę na temat przyszłego kształtu UE, bo dzisiejszy jest niemożliwy do utrzymania i opóźnia włączanie wolnych narodów w struktury Zachodu. Co więc powinno się zmienić w UE? Po pierwsze, trzeba zrezygnować z zakusów budowania superpaństwa. Nikt tak wielką i zróżnicowaną strukturą nie da rady kierować. Po drugie, trzeba sformalizować możliwość budowania struktur regionalnych z różnych państw. To, co było obawą Polski, czyli Europa A i B po włączeniu Ukrainy, Gruzji i Mołdawii, może być dla nas wielką szansą. Po trzecie, trzeba zmniejszyć poziom dotacji na rzecz wolnego handlu, koncentrując się bardziej na obronie przed zjawiskami kryzysowymi. Czyli zamiast dopłacać do produkcji, raczej interweniować na rynku, gdy załamują się ceny. Polskie rolnictwo paradoksalnie mogłoby na tym zyskać, gdyż jest bardziej konkurencyjne niż np. niemieckie. Unia w nowej
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze