Po Gruzji Ukraina, po Ukrainie kraje bałtyckie

Kreml usiłuje podzielić Ukrainę i anektować Krym, a Zachód nie może powstrzymać Rosji, bo polityka prezydenta USA Baracka Obamy pozbawiona jest kręgosłupa, tak jak polityka Unii Europejskiej. Tak twierdzi w rozmowie z portalem LRT.lt znany rosyjski politolog, pracownik centrum naukowego Hudson Institute (USA), organizator komitetu solidarności z Majdanem w Rosji, Andriej Piontkowski.

Wywiad ukazał się w portalu litewskiej państwowej telewizji i radia LRT, 21 lutego 2014 r., tuż przed ucieczką Wiktora Janukowycza z Kijowa i zwycięstwem rewolucji. Kilka dni przed rozpoczęciem operacji aneksji Krymu przez Rosję.

Prognozując dalszy rozwój sytuacji na Ukrainie, Piontkowski zauważył, że Władimir Putin nie odpuści i dlatego wielu ludzi zginie. „Ale Kreml nie osiągnie swych politycznych celów, i to będzie miażdżąca klęska polityki zagranicznej Putina, która wpłynie i na wewnętrzne procesy polityczne w Rosji” – powiedział Piontkowski. Według niego, współczesna UE, niemająca wyraźnych liderów ani czytelnej polityki, może nie oprzeć się prowadzonej przez Putina geopolitycznej ekspansji. Największy problem Zachodu? Ten sam, jaki mieli Chamberlain i Daladier, którzy w Monachium „uspokajali” Hitlera: zachodni przywódcy nie rozumieją istoty reżimu i flirtują z dyktatorem. „Po tym, jak  Chamberlain i Daladier wyjechali z Monachium, Hitler nazwał ich niczym. Putin to samo myśli o zachodnich liderach, szczególnie o Obamie” – powiedział Piontkowski.

Dlaczego w Kijowie polała się krew, a Ukraina stanęła na progu wojny domowej? Przecież jest mało prawdopodobne, aby Wiktora Janukowycza zachwycał los Muammara Kadafiego. Dlaczego włączył zielone światło dla krwawej przemocy?
Wydarzenia na Ukrainie zaczęły się jako pokojowa, antyprzestępcza rewolucja. Ale w ostatnich miesiącach władze Ukrainy coraz bardziej podsycały konflikt i sięgnęły po przemoc. Pierwszy taki przypadek miał miejsce 30 listopada, kiedy w nocy na...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: