Oni się boją, bo sami są zdrajcami

W Rosji codziennie występują w mediach nie byli, lecz obecni oficerowie służb specjalnych. Nie tylko wyrażają w telewizji swoją opinię, lecz także narzucają ją całemu społeczeństwu. Podobnie jest w Polsce – z Władimirem Bukowskim rozmawia Piotr Kotomski.Mimo że płk Ryszard Kukliński przyczynił się do obalenia Związku Sowieckiego, część społeczeństwa w Polsce traktuje go jako postać „niejednoznaczną”. Jaka była skala zniszczeń wyrządzonych ZSRS przez pułkownika? Pułkownik Kukliński znał plany Układu Warszawskiego na wypadek poważnego kryzysu i wojny na linii Wschód–Zachód. Przekazał je Amerykanom. Były to bardzo wrażliwe dane z punktu widzenia Moskwy i bardzo poważny cios. Oprócz tego na Kremlu zdawano sobie sprawę, że do przecieku doszło na bardzo wysokim poziomie. Fakt, że w Polsce tak wysoko pojawił się „kret”, sprawił, że przestano ufać kolegom z Warszawy. W jednym z pamiętników generał zwraca się do Leonida Breżniewa: „Trzeba poinformować o tym kolegów z Polski”. Sekretarz generalny KC KPZR stanowczo odmawia i mówi „jutro dowie się o tym Waszyngton” (śmiech).W Polsce 25 lat od odzyskania niepodległości obraz płk. Kuklińskiego w mediach kształtują funkcjonariusze SB i wywiadu wojskowego PRL. Marek Dukaczewski, Gromosław Czempiński oraz Aleksander Makowski nazywają go zdrajcą. To niedorzeczne! To oni są zdrajcami narodu. Służyli międzynarodowemu komunizmowi, a nie polskiemu państwu. Powinni się raz na zawsze zamknąć. Jeśli
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze