Dramat rozstania, dramat porzucenia

Trzeba to mówić głośno: bieda to nie patologia i nie powinna być traktowana jako powód do odbierania dzieci. Źle się dzieje w polskich rodzinach. Powiedzieć wręcz można, że coraz gorzej, bo – coraz biedniej. W najtrudniejszej sytuacji znajdują się rodziny niepełne i wielodzietne, w nie pogarszająca się sytuacja finansowa uderza najbardziej, one także najdotkliwiej odczuwają skutki złej polityki prorodzinnej, prowadzonej w naszym kraju. Najbardziej cierpią na tym dzieci. Swoje przeżywają jednak także rodzice, którzy nie są w stanie zapewnić swym pociechom takich warunków, jakie by chcieli. Na naszych oczach wciąż rozgrywa się dramat dzieci – tych, które odbierane są ich własnym rodzicom i oddawane do rodzin zastępczych bądź placówek wychowawczych, tych, które są przez rodziców porzucane. Dramat dzieci, które – same niczemu winne – stają się ofiarami. Tylko czego? W obliczu tragedii, które nagłaśniają media, wszyscy głośno zadają sobie to właśnie pytanie: kto zawinił? Czego ofiarami są te dzieci? Czy tylko „nieporadności życiowej” rodziców? Czy uwagi nie należy skierować również na nieudolność państwa, które nie potrafi zagwarantować odpowiedniej ochrony rodzinie? Czy zawodzi chory system, według którego działają organy mające pomagać rodzinie? Czy może to skutek złych decyzji personalnych i nieodpowiedniej mentalności nieodpowiednich ludzi na różnego rodzaju stanowiskach?Śmierć Sebastiana Wiadomość o śmierci Sebastiana wstrząsnęła wszystkimi
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze