Chłopcy z „Sokoła”

Prawie wszyscy pochodzili z Kresów Wschodnich. Wcześnie doświadczyli na własnej skórze dobrodziejstw bolszewickiego systemu. Kiedy zakładali w Węgorzewie w 1949 r. podziemną organizację antykomunistyczną, najmłodsi mieli po 15 lat, najstarszy, Edek Purkiewicz, 21 lat. To on stanął na czele grupy młodych antykomunistów, którzy zbrojnie zamierzali walczyć z bolszewią. Przygotowywali się, szkolili i czekali na wybuch zapowiadanej III wojny światowej. Chcieli mieć swój udział w odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Wojna zabrała im dzieciństwo. Sowieci przywłaszczyli ojczyznę – skazali na tułaczkę. Rodzina Edka Purkiewicza, rocznik 1928, przyjechała do Węgorzewa z miejscowości Nowe Werki, leżącej 9 kilometrów od Wilna. Ojciec, Jerzy, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W rodzinnym albumie zachowała się fotografia wykonana wkrótce po zajęciu Wilna: ojciec stoi w fotograficznym atelier z kolegami żołnierzami z wyciągniętą z pochwy szablą. Trzej bracia stryjeczni Edka walczyli w czasie wojny w wileńskich brygadach Armii Krajowej. Na początku lutego 1946 r. Edek został aresztowany przez wileński NKWD. Zarzucono mu zamach na oficera tego organu. Sytuacja wydawała się beznadziejna. Na szczęście ojcu Edka udało się dotrzeć do kochanki enkawudzisty prowadzącego dochodzenie. To była Polka – przekazała bolszewikowi słoninę, bimber – i udało się jakoś sprawę skręcić. Edek uratował się, a w kwietniu rodzina szybko wyjechała z Wileńszczyzny. Nie czekali na zorganizowaną przez
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze