Między życiem a śmiercią

Jako pierwsi publikujemy fragmenty tłumaczeń książki pt. „Chińska księga życia i umierania”, pozycji zakazanej w Chinach Ludowych. To zapis esejów chińskich dysydentów zarówno mieszkających w Chinach, jak i tych znajdujących się na wygnaniu, a także tybetańskich i tajwańskich aktywistów, obrońców praw człowieka, polityków. Przedmowę do publikacji napisali była tajwańska wiceprezydent Annette Lu i chiński dysydent Chen Guangcheng. Książka mogła ukazać się na Tajwanie dzięki wsparciu Tajwańskiego Stowarzyszenia Praw Człowieka w Chinach. Jak odwrócić upadek narodu chińskiego? Jak sprawić, by podążał on w kierunku współczesnych cywilizacji? Chiny pod rządami Komunistycznej Partii Chin Ludowych (KPChL) wypracowały specjalne metody traktowania dysydentów, aby „zagwarantować stabilność w kraju”. Jeśli znajdzie się paragraf, to następuje oskarżenie, a potem skazanie. Jeśli jednak trudno znaleźć „zbrodnię”, to pozostaje reedukacja w laogai (obóz pracy) – nie trzeba tu tracić czasu na procedury sądowe i można zaoszczędzić na prawnikach. Ale najczęściej wysyła się agentów bezpieki, którzy, stosując przemoc, „pilnują”, aby niewinni ludzie przebywali w areszcie domowym.Bez prawdy i wolności KPChL wydaje rocznie ponad 700 mld CNY (około 115 mld dol.) na zagwarantowanie nam owej „stabilności”. Na całym świecie nie ma chyba innego państwa, które z równą determinacją odgradzałoby się od swoich obywateli i traktowało ich jak najgorszych wrogów. […] U podstaw rządzenia KPChL
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze