Kryzys dojrzałości czy kryzys tożsamości?

W Polsce rodzi się rocznie około 300 pijanych dzieci. Około 300 dzieci jest narażonych na  niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia za sprawą swoich matek, ich głupoty i skrajnej nieodpowiedzialności. Każdy rodzic dla swego dziecka zrobiłby wszystko, co w jego mocy, by było ono szczęśliwe i by czuło się kochane. Tak się przynajmniej wydaje, tak przynajmniej być powinno. Rzeczywistość jednak brutalnie konfrontuje nas z tym przekonaniem. Okazuje się bowiem, że wiele dzieci zamiast miłości doświadcza bólu, cierpienia, na niebezpieczeństwo narażone jest ich życie i zdrowie, i to ze strony tych, którzy winni otaczać je troską, dawać im poczucie bezpieczeństwa. Ilekroć słyszymy o takich sytuacjach, pytamy – dlaczego? Niestety, słyszymy coraz częściej. Zapewne działo się tak od zawsze, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że sytuacje takie się potęgują. Nagłaśnianie ich nie powinno się skupiać na celu wywołania sensacji medialnej, ale powinno być przyczynkiem do głębokiego namysłu nad niekorzystnymi społecznie zjawiskami.Pijany noworodek Ta sprawa zszokowała wszystkich. W Tomaszowie Mazowieckim, w sklepie ze stoiskiem monopolowym, przewróciła się kobieta w zaawansowanej ciąży. Wezwani ratownicy medyczni, po stwierdzeniu, że kobieta jest pijana, zabrali ją do szpitala. Wynik badania na zawartość alkoholu przeraził wszystkich – 5 promili. Takie stężenie, nawet jeśli uwzględnimy indywidualną tolerancję człowieka na alkohol, nie tylko u kobiety powoduje stan poważnego
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze