Pakiet kontrolny III RP

Prawdziwa walka o władzę toczy się dopiero wtedy, gdy ktoś próbuje uszczknąć fragment pakietu kontrolnego.   W mediach pojawiło się mnóstwo spekulacji o przestawieniu medialnej wajchy i w efekcie poważnym osłabieniu Donalda Tuska. Wajchę mogli przestawić oczywiście buntownicy z obozu władzy, którzy marzą o zastąpieniu Tuska kimś w rodzaju Grzegorza Schetyny. Wajchę mogły przestawić same media, czując zmianę nastrojów społecznych i presję rodzącej się konkurencji (TV Republika). Jeżeli jednak istnieją siły, które są w stanie przestawiać medialną wajchę, to mówimy o poważnym problemie politycznym.   Poważnym, bo mającym wpływ na życie publiczne i w dodatku mało rozpoznanym. Kto może w ogóle przestawiać w Polsce wajchę? Na pewno nie parlament. Jest zbyt zmienny i różnorodny. Można o to podejrzewać rząd, ale losy ekipy Jarosława Kaczyńskiego rozwalanej medialnym walcem pokazują, że ten trzymający wajchę nie musi być w Radzie Ministrów. Patrząc na przemysł pogardy, który niszczył Lecha Kaczyńskiego, widać, że nie jest to też ośrodek prezydencki. Na pewno obsługujący wajchę ma wiele wspólnego z biznesem, ale nie każdym. Wielu biznesmenów, którzy znaleźli się po niewłaściwej stronie barykady, zostało zniszczonych.   Pakiet kontrolny wiąże się z pewnością ze służbami specjalnymi. Problem w tym, że obóz patriotyczny kilka razy przejął kierownictwo służb, a medialno-salonowy walec miażdżył go jeszcze bardziej. Pakiet kontrolny nie wynika więc bezpośrednio z kierowania służbami, lecz z
     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze