W Smoleńsku doszło do zemsty

Następnie musimy odnotować rok 1920, kiedy klęska rosyjska zadana przez Polaków była wielką niespodzianką dla Moskwy. W jej wyniku trzeba było znosić Piłsudskiego oraz niepodległą Polskę aż do 1939 r., gdy Związek Sowiecki zrewanżował się Polsce. Pakt Ribbentrop–Mołotow został zawarty nie tylko na przekór Zachodowi, ale głównie po to, by ukarać Polskę. Związek Sowiecki skorzystał ze sposobności, nie myśląc o skutkach paktowania z diabłem. Dalszy ciąg zna każdy Polak. Najpierw kolejny rozbiór Polski, a następnie Armia Sowiecka czekająca na wschodnim brzegu Wisły, aż Niemcy wykończą powstanie warszawskie... Było to działanie świadome, mające na celu zainstalowanie w Warszawie komunisty Bieruta i zapobieżenie powrotowi polskiego rządu emigracyjnego z Mikołajczykiem na czele. Rząd londyński był uznawany przez wszystkie państwa cywilizowane, ale Rosja nie należała (wciąż bez zmian) do cywilizowanego świata. Nie wsparła powstania warszawskiego, gdyż w razie jego powodzenia należało się liczyć z powrotem rządu Mikołajczyka, który nie był nastawiony na odbiór sowieckiej fali. Odmawiając pomocy wrogowi Hitlera, Stalin oraz jego marszałkowie demonstrowali w praktyce swój antyfaszyzm. Ostatecznie Polska znalazła się w Układzie Warszawskim i budowała socjalizm ze Związkiem Sowieckim na czele. O prawdziwym stosunku Polaków do Związku Sowieckiego wiedzieli członkowie sowieckiego Politbiura, gdy dyskutowali nad prośbą gen. Jaruzelskiego o udzielenie zbrojnej pomocy przy wprowadzaniu stanu
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze