O co chodzi w Rosji?

Akceptacja reżimu „silnej ręki” Najważniejszym z nich był zapewne kryzys ekonomiczny lat 2008–2010, który po raz kolejny podkopał podstawy egzystencji szerokich grup społecznych i – co bardzo ważne – zachwiał wiarą Rosjan w potęgę putinowskiego systemu władzy. Mimo wysiłków Putina, by przedstawić jako swój sukces tę klęskę niewydolnej rosyjskiej gospodarki (PKB w 2009 r. spadł o prawie 11 proc., a system finansowy został ustabilizowany kosztem wydatkowania połowy zgromadzonego w czasie niezwykłej hossy na rynku ropy naftowej Funduszu Stabilizacyjnego), szok, jakiego doznało wówczas społeczeństwo, cofnięte nagle o kilka lat w swoim rozwoju, stworzył warunki psychologiczne do wyprowadzenia znacznej części społeczeństwa ze stanu letargu, w jakim znalazło się po dojściu Putina do władzy. Jego reżim w ciągu pierwszej dekady XXI w. utrzymywał Rosjan w stanie dysonansu poznawczego, niemożności zrozumienia jego istoty. Gotowość akceptacji tradycyjnego dla Rosji reżimu „silnej ręki” była reakcją na zmęczenie przekształceniami własnościowymi, przybierającymi w dekadzie jelcynowskiej postać grabieży majątku narodowego w interesie wąskiej grupy oligarchów, masową pauperyzacją oraz zasadniczą zmianą statusu poszczególnych grup społecznych w wymiarze politycznym, ekonomicznym i kulturowym. Poczucie frustracji mas było spotęgowane utratą przez państwo statusu mocarstwowości i wzrostem zagrożenia bezpieczeństwa osobistego jednostek wywołanego przez „rewolucję kryminalną” i
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze