Do grobu lekarza dusz


Określenie „cadyk” pochodzi od hebrajskiego słowa „saddik” i oznacza tyle, co sprawiedliwy, prawy, pobożny. Jest to charyzmatyczny przywódca chasydzkiej wspólnoty religijnej, któremu przypisuje się zdolność bezpośredniego kontaktu z Bogiem, a czasem inne nadprzyrodzone cechy, jak np. jasnowidzenie czy lewitację. Cadykowi przysługuje tytuł rebe.


Elimelech Weissblum był ceniony nie tylko jako rabin. Nazywano go lekarzem dusz. Za życia wypraszał u Boga wszelkie łaski: zdrowie, dostatek, lekką śmierć. Z każdym dzielił się wszystkim, co miał, potrafił leczyć ziołami. Po pomoc i poradę przychodzili do niego nie tylko Żydzi.


Uroczystości rocznicowe przy grobie cadyka Elimelecha rozpoczynają się wraz z piątkowym zachodem słońca i trwają do zachodu słońca w sobotę, czyli w czasie szabatu. Każdy przynosi karteczkę (kwitełe) z prośbą o wstawiennictwo cadyka, którą wtyka w szczelinę grobu. Ci, którzy nie mogą przybyć, przekazują przyjaciołom kwitełe z intencjami oraz świeczkę, i proszą znajomych, by w ich imieniu zanieśli je do miejsca spoczynku Elimelecha. Bywa, że w szabasowy wieczór płonie tam nawet kilka tysięcy świec. Przy grobie cadyka zdarzają się ponoć cudowne uzdrowienia, które odnotowuje jedna z nowojorskich gmin żydowskich.


Przez wiele godzin trwają modlitwy przy grobie rabina, następnie pielgrzymi tańczą i ucztują. Na stołach pojawiają się oczywiście koszerne potrawy: chałka, sałatki, ryby; nie brakuje też koszernej wódki. Mężczyźni i kobiety świętują osobno. Pielgrzymi nocują w pobliżu cmentarza, m. in. w miejscowej podstawówce, bo podczas szabasu nie wolno im odbywać zbyt długich wędrówek.


Grób cadyka Elimelecha odbudowano w 1962 r. z inicjatywy Borucha Safira. Klucz do ohelu (czyli „kaplicy” otaczającej grób) powierzono wtedy Janinie Ordyczyńskiej, chrześcijance. Gdy była małą dziewczynką, jej rodzice wynajmowali w swojej kamienicy mieszkania trzem rodzinom żydowskim, dzięki czemu...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: