Jeszcze żyje

Dodano: 31/12/2008 - Numer 4 (372)/2008 NP
Poprzednie miesięczniki

Dopiero później, kiedy jego administracja okazała się być największym wrakiem od czasów Titanica, można było w pełni ocenić, jak bardzo było to śmieszne. [...] Większość bezkrytycznego zachwytu, z którym spotyka się dziś Obama, też okaże się absurdalna [...] Jego zwycięstwo było z pewnością historyczne, ale nie tak znowu wielkie. Zdobył 53 procent, a McCain 46 [...] to sporo więcej niż 41 procent Dole’a w 1992 roku (w Senacie i Kongresie Demokraci osiągnęli stan posiadania, jakim dysponowali wówczas, ale i nic więcej). A wszystko to nastąpiło po serii republikańskich niepowodzeń, w środku finansowego kryzysu, w obliczu bezprecedensowej stronniczości mediów, przy ogólnym społecznym niezadowoleniu, w starciu z wyjątkowo atrakcyjnym Demokratą i przy chaotycznej kampanii kandydata republikańskiego, który pozostał głęboko niepopularny wśród konserwatywnej bazy swojej partii. Ogólne niezadowolenie z Republikanów wynikło z całego szeregu politycznych błędów, tak rozmaitych, jak polityka monetarna i imigracyjna. A nie z gwałtownej zmiany ideowych nastrojów [...]. Owszem, nastąpiły pewne dość dziwne przesunięcia, jak 17-procentowy zwrot wielkich bogaczy do Demokratów lub to, że dzięki umiejętnej kampanii Obama zdobył więcej głosów wyborców pragnących obniżenia podatków; McCain sprawiał wrażenie, jakby sam nie bardzo wierzył w to co głosi. [...] Obaj kandydaci byli jednak, wbrew wyborcom, za „amnestią” wobec nielegalnych przybyszy, więc o tym nie mówili [...] obaj byli za finansowym
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze