Co dolega polskiemu Kościołowi

Poprzednie miesięczniki

Siła Polski parafialnej Czy zatem także dziś mówienie o kryzysie Kościoła polskiego „to jedynie kryzys autorów”? Rozmiar praktyk religijnych jest nadal imponujący, stopień identyfikacji z „tym, w co wierzy Kościół” być może nie zadowala, lecz – wyjąwszy kwestie etyki seksualnej – nadal jest na bardzo wysokim poziomie. Co więcej, wciąż pracuje potężny kapitał wzajemnego przeniknięcia życia katolickiego z życiem narodowym: ze względu na swoją szczególną historię – najpierw tradycja szlacheckiego republikanizmu wewnątrz monarchii, a potem tradycja głębokiego związku katolicyzmu z „wykluczonym” narodem, zrewoltowanym przeciw swym zaborcom – polski katolicyzm regularnie daje dowody zdolności do bycia jedynym akceleratorem masowych społecznych więzi, identyfikacji – ale i form samoorganizacji różnych społeczności. Jest podstawowym punktem odniesienia w motywacji zrobienia czegoś bezinteresownie dla innych. Można bez przesady powiedzieć, że to wielość inicjatyw kościelnych Polski parafialnej zamortyzowała bolesny upadek systemu PRL-owskiej księżycowej gospodarki, dając materialne i psychiczne wsparcie najbardziej poszkodowanym. Była to swoista kontynuacja solidarności Kościoła z katolickim narodem, dobrze przećwiczonej za czasów stanu wojennego i podziemnej „Solidarności”. Równocześnie okazywało się, że w Polsce jedynym masowym przejawem wyśnionego na różnych konferencjach „społeczeństwa obywatelskiego” są parafialne stowarzyszenia charytatywne, kluby sportowe,
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze