„Nie można uśmiercić nadziei”

Siła nadziei płynąca z wiary Książka „Nie można uśmiercić nadziei. Reminiscencje śmierci księdza Jerzego Popiełuszki w Wielkopolsce 1984–1989” będzie zapewne jedną z wielu pozycji, jakie ukażą się w związku z 25. rocznicą śmierci kapelana „Solidarności”. Jest niewątpliwie pierwszą próbą ukazania reakcji społeczeństwa Wielkopolski na to wydarzenie oraz jego reminiscencji w kolejnych latach, aż do przełomowego roku 1989, kiedy w Polsce rozpoczęły się przemiany ustrojowe.„Nie można uśmiercić nadziei. Reminiscencje śmierci księdza Jerzego Popiełuszki w Wielkopolsce 1984–1989”, Poznań 2009 Inspiracją do tytułowej myśli przewodniej stały się słowa ks. Popiełuszki wypowiedziane podczas jednego z jego kazań. W przeddzień drugiej rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych – 29 sierpnia 1982 r., ks. Jerzy Popiełuszko, mówił: „W grudniową noc ubiegłego roku, w sposób gwałtowny i bolesny zostało złamane Porozumienie z Wybrzeża i Śląska. Został zadany cios i zadana rana, która przecież ciągle jeszcze krwawi. Nie jest to rana śmiertelna, bo nie można zadać rany śmiertelnej czemuś, co jest nieśmiertelne. Nie można uśmiercić nadziei. A »Solidarność« była i jest nadzieją milionów Polaków, nadzieją tym silniejszą, im bardziej jest ona zespolona z Bogiem przez modlitwę”. Ksiądz Jerzy swoją ofiarą udowadnia siłę nadziei płynącej z wiary. Owoce tej ofiary, w tamtych trudnych latach osiemdziesiątych XX wieku, próbujemy też pokazać w naszej książce.Ksiądz
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze