Krytyka edukacyjnych aberracji

O ile dotąd szkoła i uczelnia wyższa były miejscami dociekań intelektualnych i mozolnego odkrywania obiektywnej prawdy, o tyle teraz, zwłaszcza szkoła wyższa, stają się „przedsiębiorstwami, produkującymi wiedzę”. To nie żart. Celowi temu służą przyznawane uczelniom wyższym specyficzne certyfikaty kontroli jakości czy też szkolenia kadry administracyjnej, nastawione na proces zarządzania wiedzą. Zmiany te służyć mają ukształtowaniu nowego typu społeczeństwa: „społeczeństwa globalnego”, „kapitału ludzkiego”, „społeczeństwa informacyjnego” – takiego, którym za pomocą nowinek informatycznych, szkoleń i kursów łatwo będzie zarządzać.Holizm – błąd antropologiczny Reforma programowa MEN z końca lat 90. przyjęła w założeniu holistyczny model podejścia do dziecka, będący zasadniczą częścią działań proponowanych przez Światową Organizację dla Przekształcania Oświaty (GATE). Model ów niesłychanie owo „zarządzanie społeczeństwem” ułatwia. Model do dziś obecny w programach nauczania, mimo że zgodny z założeniami przyjętymi przez światowe i unijne organizacje i dyrektywy, jest nienaukowy i sprzeczny z chrześcijańską wizją świata. Jan Paweł II nazwał holizm „błędem antropologicznym”. Ponieważ chrześcijaństwo jest, obok tradycji antycznej, jedną z mocnych podstaw klasycznie rozumianej cywilizacji europejskiej, holizm należy traktować jako zjawisko sprzeciwiające się opartemu na zdrowych podstawach zjednoczeniu Europy. Pojęcie holizmu, związane z ideologią New Age i

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze