"Operacja Tyflis"



Otoczona morzem wrogów


Kiedy powstawała, DRG miała 107 600 km² powierzchni (współczesna Gruzja ma 69 700 km²) i 2,5 mln mieszkańców. Wzięte w kleszcze przez „białych” Denikina na północy i Turcję Otomanów na południu, młode państwo protekcji szukało w kaizerowskich Niemczech, które uznały rząd w Tbilisi. 15 maja 1918 r. pierwsi niemieccy żołnierze wylądowali w Poti. W czerwcu garnizony były już we wszystkich większych miastach Gruzji. Za cenę ekonomicznego wyzysku Gruzini zabezpieczyli się przed zakusami Turcji i zyskali cenny czas na przeprowadzenie reform. Po przegranej państw centralnych, Niemców zastąpili Brytyjczycy, którzy Kaukaz traktowali jako zaplecze do walki z „czerwonymi” w Rosji. Do Gruzji wróciły też oddane pół roku wcześniej Turkom pograniczne terytoria. Spory terytorialne były też z Armenią (walki w grudniu 1918 r.) i Azerbejdżanem, ale największym zagrożeniem w tym czasie byli „biali” Rosjanie. Dwukrotnie w ciągu roku Abchazja i Kubań były sceną walk Gruzinów z Ochotniczą Armią gen. Denikina. Budujący szeroki antybolszewicki front Brytyjczycy nakłonili w końcu obie strony do zawieszenia broni. Wystarczająco dużo kłopotów rząd Żordanii miał w kraju – co jakiś czas w różnych regionach wybuchały lokalne rewolty podsycane przez bolszewików. W przypadku Abchazji i Osetii Południowej, antyrządowe wystąpienia (starcia rozpoczęły się w czerwcu 1918 r.) miały też zabarwienie etniczne, ale stali za nimi komuniści i zwolennicy połączenia z Rosją.

W walkach z rebeliantami dużą rolę odgrywała Gwardia Ludowa – de facto partyjna armia mienszewików, podlegająca nie ministerstwu obrony, lecz parlamentowi. Łącznie z armią regularną obie formacje liczyły ok. 27 tys. ludzi w polu (stan na 1920 r.). Rządząca lewica nie wykorzystała, niestety, potencjału, jakim było blisko 200 tys. weteranów ostatniej wojny, w tym kilkuset doświadczonych generałów i oficerów. Skutki było widać w czasie sowieckiej inwazji.
...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: