Propagandowa fikcja

Zarówno transparenty, jak i przemówienia wygłaszane na wiecach przygotowano w komitetach partyjnych PZPR. Niejednokrotnie robotnicy, którzy odczytywali narzucone im teksty, mieli kłopoty z artykulacją i czytali kolejne zdania nie rozumiejąc ich sensu. Zdarzały się tragikomiczne pomyłki. Na przykład w Warszawie, jeden z mówców zamiast przeczytać: „W tych ostatnich dniach, towarzyszu Gierek, towarzyszu Jaroszewicz, byliśmy z wami”, powiedział: „Towarzyszu Gierek, towarzyszu Jaroszewicz, to wasze ostatnie dni”.

W trakcie manifestacji wznoszono okrzyki o treści podobnej do haseł z transparentów, śpiewano hymn narodowy, często – jak w Katowicach i Warszawie – Międzynarodówkę. W 48...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: