Zapomniany bohater ksiądz Wojciech Zink

Poprzednie miesięczniki

Wyzwanie czasu W styczniu 1945 r. na tereny Prus Wschodnich wkroczyła Armia Czerwona, kończyła się 700-letnia historia panowania niemieckiego na ziemiach między Wisłą a Niemnem. Ksiądz Zink podzielił los wielu mieszkańców Warmii, Mazur – został wywieziony przez Sowietów do obozu. Niestety, około 20 warmińskich księży katolickich zamordowano. Sytuacja prawna w diecezji była skomplikowana – diecezja warmińska obejmowała swoim obszarem całe terytorium Prus Wschodnich, od 1930 r. należała do metropolii wrocławskiej. (Uregulowanie spraw administracji kościelnej na tzw. Ziemiach Odzyskanych, przyłączonych do Polski w 1945 r., nastąpiło dopiero w 1972 r.). Prymas August Hlond mianował w sierpniu 1945 r. administratorem apostolskim diecezji warmińskiej dawnego profesora KUL ks. prałata dr. Teodora Benscha.Ksiądz Wojciech Zink z prymasem kardynałem Stefanem Wyszyńskim W marcu 1946 r. ksiądz Zink powrócił na Warmię. Kiedy okazało się, że jego mazurska parafia w Lesinach Wielkich jest już obsadzona, podjął najpierw pracę w sanktuarium maryjnym w Gietrzwałdzie, później został przeniesiony do Szpitala Mariackiego (dzisiaj miejskiego) w Olsztynie, by w końcu stać się jednym z najbliższych współpracowników ks. Benscha w olsztyńskiej kurii diecezjalnej (w 1945 r. stolica diecezji została przeniesiona z Fromborka do Olsztyna). Ksiądz Bensch posiadał prawa i obowiązki biskupa rezydencjalnego. Swój urząd pełnił niezwykle odpowiedzialnie, potrafił umiejętnie
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze