„Gdy rozum śpi, budzą się upiory”, czyli głupota w sztuce najnowszej

Dodano: 14/10/2007 - 20/2007 NGP
Poprzednie miesięczniki

Ponowoczesne problemy z głupotą W naszym odniesieniu do głupoty jesteśmy w dużo gorszej kondycji w porównaniu z naszymi przodkami. Utraciliśmy pewność konkretności jej istnienia, co dla pokoleń przeszłości znajdowało wyraz w alegorycznych obrazach. Dla naszych przodków głupota miała konkretną postać, chociażby np. nagiej rozradowanej kobiety, często w wulgarnej pozie, w sąsiedztwie kozy lub owcy (zwierząt symbolizujących brak rozumu i mądrości), kobiety trzymającej jedną ręką ziele mikołajka, w drugiej kwiat narcyza (gr. narke – odrętwienie). Niestety, z naszej perspektywy te obrazy rzucają złe światło na kobiety, a mogą także dotykać i miłośników zwierząt. Na tym nie koniec naszych ponowoczesnych kłopotów z głupotą. Mamy trudności z określeniem jej definicji, wymyka się słownikowym konkretyzacjom, bo cóż one komunikują, przynosząc nam określenia: „brak wiedzy o życiu”, „brak bystrości sądu”, „niemoc rozumu”. Głupotę często postrzega się w opozycji do mądrości, do której nasze czasy nie mają wielkiego zaufania. Jedno jest jednak niezmiernie ważne: głupota ujawnia się w ludzkim postępowaniu i czynach, dlatego hiszpański filozof Fernando Savater („Mój słownik filozoficzny”) pisze, że „nie określa [ona] intelektu, lecz jest kategorią moralną, dotyczy więc uwarunkowania ludzkiego działania”.Pomiędzy kiczem a absurdem Sztuka coraz częściej generuje rzeczy niepoważne lub często na granicy absurdu. Do jej świata przedostaje się nonsens, liczne
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze