Pedały i boks

Poprzednie miesięczniki

Tak poza wszystkim: Józef Oleksy miał nie 100, a 200 procent, opowiadając o programie Kwaśniewskiej to, co każdy widzi. Nie wiem, czy Oleksy jest sowieckim agentem, czy nie, ale gdybym musiał wybierać, czy on ma być prezydentem Polski, czy Tusk, wybrałbym Oleksego. Lepszy ewentualny agent z poczuciem humoru niż kolejny „buc nadęty”. Ciągnąc wątek ocieracko-autobusowy. „Kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w autobusie, to nie jest obraza. To jest obrzydliwość. Prezes PiS nie ma życiorysu, który by mu pozwolił mnie obrazić” – tak wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o inteligencji skomentował profesor Władysław „Bydło” Bartoszewski. Odpowiem krótko, językiem z podstawówki, którą – na pewno fuksiarsko albo za łapówę – ukończył profesor „Bydło”: „Mam cię w dupie kościotrupie”. Kontynuując rozmowy na poziomie bliskim profesorowi „Bydło”. „Pedały, które nie mają pojęcia w ogóle o boksie” – tak polski bokser Rafał Jackiewicz, mistrz Europy w wadze półśredniej, nazwał krytykujących go internautów. No i czego się pan dziwisz, panie Jackiewicz? Pedały powinny mieć pojęcie o kolarstwie, boks to nie ich działka. „Gazeta Wyborcza” napisała, że w jednym z urzędów najpopularniejsze imiona nadawane chłopcom to Jakub, Kacper, Mateusz, Szymon i Michał. Jak wiadomo, Polacy to straszni antysemici. Nie może to być! Z TVP zwolnili najwybitniejszego w historii polskiego dziennikarstwa korespondenta z Rosji Wiktora Batera. Takiego, co to potrafił wyważyć racje pomiędzy ludobójcami Czeczenów a przywódcami
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze