Numer 9 (139)/2017

Czemu służy polityka tajności realizowana przez Kancelarię Prezydenta RP? Czy głowa państwa w taki sposób unika spraw, które uważa za niekorzystne dla swojego wizerunku i tym samym dla reelekcji? Czy może rozpoczął własną grę polityczną, której koniecznym elementem jest spuszczanie zasłony tajności choćby na sprawę aneksu do raportu z likwidacji WSI? Gdy oddawaliśmy do druku najnowszy numer naszego miesięcznika, w Kancelarii Prezydenta trwały zapewne intensywne prace nad ustawami o KRS i Sądzie Najwyższym, które głowa państwa zobowiązała się przedłożyć Sejmowi w pierwszej połowie września. Nie znamy zatem treści tych rozwiązań prawnych i nie wiemy, czy dają one szansę na głębokie zmiany wymiaru sprawiedliwości, czy też je markują. Jednak bez...
Niezależne sądownictwo, silna armia, administracja publiczna oczyszczona z urzędników zaczynających kariery jeszcze w PRL-u, media i sektor bankowy uwolnione spod zagranicznej dominacji i szkolnictwo wychowujące patriotów – stworzenie silnej Polski to zarazem koszmarny sen reprezentantów upadającego na naszych oczach systemu. Robią więc wszystko, by nie dopuścić do jej wzmocnienia. Taktykę obrali ciekawą – rozwalany układ piszczy, skomle i pozuje na ofiarę. W normalnie funkcjonującym kraju wybrany demokratycznie rząd realizowałby swój program wyborczy, zaś opozycja punktowałaby te jego elementy, które okazywałyby się szkodliwe dla obywateli. Nie istnieje rzecz jasna modelowa demokracja, jednak w większości państw opozycja ma instynkt...
Piotr Lisiewicz
Niezależne sądownictwo, silna armia, administracja publiczna oczyszczona z urzędników zaczynających kariery jeszcze w PRL-u, media i sektor bankowy uwolnione spod zagranicznej dominacji i szkolnictwo wychowujące patriotów – stworzenie silnej Polski to zarazem koszmarny sen reprezentantów upadającego na naszych oczach systemu. Robią więc wszystko, by nie dopuścić do jej wzmocnienia. Taktykę obrali ciekawą – rozwalany układ piszczy, skomle i pozuje na ofiarę. W normalnie funkcjonującym kraju wybrany demokratycznie rząd realizowałby swój program wyborczy, zaś opozycja punktowałaby te jego elementy, które okazywałyby się szkodliwe dla obywateli. Nie istnieje rzecz jasna modelowa demokracja, jednak w większości państw opozycja ma instynkt...
Andrzej Waśko
Reforma edukacyjna PiS w minionych dwóch latach budziła wielkie zainteresowanie w obozie lewicowo-liberalnym. Opozycja totalna stawiła jej też totalny opór. Tymczasem  akcja podkładania miny pod politykę dobrej zmiany w szkolnictwie spaliła na panewce. Rząd PiS nie chwali się zbytnio reformą edukacji, która likwiduje gimnazja i przywraca 8-letnią szkołę podstawową, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika oraz tworzy dwustopniowe szkoły branżowe. Reforma, choć wprowadzana szybko i z godną podziwu determinacją, uważana jest za trudną społecznie i niepopularną. Także prawicowe media, zafiksowane na punkcie tematów z zakresu „twardej” polityki, nie interesują się nią zbytnio. Zupełnie inaczej jest po stronie lewicowo-liberalnej...
Ryszard Czarnecki
Wojnę między ancien régime'em a dobrą zmianą postrzegam, także z racji stanowiska wiceprzewodniczącego PE, w znacznie szerszym międzynarodowym kontekście. Z Brukseli czy Strasburga widać jak na dłoni, że establishment polityczno-medialno-biznesowo-towarzyski walczący z polską „jasną stroną mocy” ma kolosalne wsparcie za granicą. Ma ono różny charakter. Nie jest tak, że wszyscy ci, którzy w Europie i poza nią walczą z władzami Rzeczypospolitej, czynią to z tych samych pobudek.  Powody są różne. Pozwolę je sobie wymienić. 1. Względy gospodarcze. Nowy rząd dość wyraźnie ograniczył możliwości wypływu z Polski środków finansowych poprzez system spółek córek i na inne sposoby. Za rządów PO–PSL Polska była rekordzistką na Starym...
Na kogo mają głosować ludzie z SB, z WSI, całego tego aparatu represji, który trzyma Polskę w niewoli? Ten spadek po PRL to naprawdę szeroka grupa ludzi i nic dziwnego, że opozycja totalna, która sama jest postkomunistyczna, ich reprezentuje – z Krzysztofem Wyszkowskim rozmawia Lidia Lemaniak. Ustawa dezubekizacyjna i reforma sądownictwa spotkały się z protestami. Eksperci przewidują, że z podobnymi działaniami, a nawet w większej skali, możemy mieć do czynienia, kiedy w życie wchodzić będzie reforma edukacji. Czy dostrzega Pan w tym jakąś analogię? Uważam, że są to jednak różne sprawy, interesujące różne grupy społeczne. Ustawa dezubekizacyjna jest z pewnością ważna dla sporej liczby osób, jednak ci ludzie nie mieliby...
Małgorzata Matuszak
Cyceron ma na swoim koncie wiele zasług dla utworzenia łacińskiej terminologii filozoficznej, ukuł również dużo łacińskich odpowiedników greckich pojęć. Jednym z nich jest moralis, słowo tłumaczące Arystotelesowe ethikos. Moralis pochodzi od łacińskiego mos (w liczbie mnogiej mores) oznaczającego „obyczaj, postępowanie, charakter” i nazywa takie działania człowieka, które prowadzą do dobrego życia. Filozoficzną dyscyplinę zajmującą się „obyczajami” nazwał Cyceron utworzonym przez siebie terminem philosophia moralis, odpowiadającym temu, co Arystoteles nazywał ta ethika, czyli refleksję Stagiryty nad „sprawami ludzkimi”, nad szczęściem osiąganym dzięki praktykowaniu cnót. Jeśli więc chodzi o genezę terminu „moralność”, jest ona taka sama jak terminu „etyka”. Oba...
Filip Rdesiński
Elita III RP wykuwała się przy magdalenkowej wódce. Zgodnie ze scenariuszem nakreślonym przez komunistyczne służby specjalne. Świeżą krew stanowić mogli jedynie ci, którzy z tym systemem wcześniej kolaborowali. Jest rok 1989. Wybory 4 czerwca dają Polakom olbrzymi zasób nadziei. Nadziei na rządy odpowiedzialnych i kompetentnych polityków. Nadziei na możliwość samorealizacji w różnych obszarach życia społecznego i kulturalnego, ale przede wszystkim na poprawę bytu materialnego. Szybko jednak okazuje się, że świeżo uzyskana wolność nie jest tym, czym wydawała się na początku. Znaczna część społeczeństwa spychana jest na margines życia społeczno-polityczno-gospodarczego przez nowo ukształtowane elity. Pluralizm poglądów okaże się pluralizmem ograniczonym. Wolność...
Tomasz Terlikowski
Islam wypowiedział światu zachodniemu i Kościołowi wojnę. Jej celem jest zniszczenie nie tylko dziedzictwa cywilizacyjnego, lecz także chrześcijańskiej wiary. Im szybciej sobie to uświadomimy, tym lepiej. Kolejne zamachy, tym razem w Hiszpanii (a w kolejnych dniach, na mniejszą skalę, w innych krajach zachodniej i północnej Europy), jasno pokazują, że Europa znajduje się w stanie wojny z politycznym islamem (inny zaś nie istnieje). A kolejne zapowiedzi ISIS wskazują, jakie będą jego kolejne cele. W sierpniu tego roku ISIS opublikowało kolejny filmik, w którym jego „wojownicy” niszczą fotografię papieża Franciszka i grożą, że przybędą do Rzymu. Film został nagrany w kościele na Filipinach. Mało tego, że terroryści drą...
Małgorzata Matuszak
Zbyt często mamy dziś do czynienia z pozwalaniem na zabijanie ludzi w imię prognozowanej „niskiej jakości życia”. Czy mówiąc o „jakości życia” tak, jak byśmy mówili o „jakości towaru”, „jakości produktu”, „jakości surowca”, nie uprzedmiotawiamy tym samym życia, samego człowieka? Problematyka cierpienia i śmierci wywołuje wiele emocji, szczególnie wtedy, gdy dotyczy  dzieci. „One na to nie zasługują”, „to niesprawiedliwe i okrutne”, „dlaczego?”, „czy nic naprawdę nie można było zrobić?” – takie reakcje słychać zewsząd, gdy cierpi i umiera dziecko, kiedy nie można mu pomóc albo na tę pomoc jest już za późno. Buntujemy się, rozdziera nas niezgoda na taki stan rzeczy. Dziecko powinno cieszyć się w pełni życiem, radośnie wkraczać w każdy...
Od pewnego czasu w internetowych dyskusjach o polityce coraz częściej pojawia się pojęcie symetryzmu. Znajdziemy je przede wszystkim na liberalnych i lewicowych portalach, choć za sprawą tekstu Roberta Mazurka zaistniało również po prawej stronie. Czy jednak cały czas mowa o tym samym zjawisku? Wystarczy wpisać słowo „symetryzm”, w Google, by odkryć, że nie pierwszy raz prawica i lewica nie mogą porozumieć się już na poziomie pojęć. Stąd też oddzielić musimy od siebie symetryzm opozycyjny i obiektywistyczny. Ten pierwszy spędza sen z powiek publicystom i blogerom, którzy za najważniejszą rzecz uważają dziś odsunięcie od władzy Prawa i Sprawiedliwości. „[Symetryści] są wyznawcami symetrii, według której nie ma większej różnicy między...
Piotr Lisiewicz
Mała dziewczynka kopała dorosłych, gryzła ich, klnąc jak opętana. Gdy wiązali jej ręce, nie mogąc ich dalej bić, pluła im w twarz.  Co wyrośnie z takiego dziecka? Rzecz jasna dama, a do tego wybitna działaczka oświatowa i społeczna. Jeśli chcielibyśmy wskazać przedstawicielkę dawnych polskich elit będącą najbardziej wyrazistym przeciwieństwem obecnych salonów, byłaby to Anna z Działyńskich Potocka. Do założonego przez Stanisława i Annę Potockich uzdrowiska w Rymanowie-Zdroju zjeżdżała w czasach Młodej Polski II RP artystyczna elita. Hej, las rymanowski za mgłą, a mnie dzisiaj jechać do Krakowa czemuż mi to oczy zaszły łzą, czemuż słońce za chmury się chowa? – pisał w sierpniu 1901 r. Stanisław Wyspiański. Opisywał on ów...
Podczas pobytu w Londynie poetka Kazimiera Iłłakowiczówna uczyła się strzelać. Do rewolweru miała „za słabą rękę”, ale dobrze szło jej strzelanie z karabinu na leżąco. Może i rozwijałaby swoje umiejętności, tyle że nie chciała strzelać do gołębi w locie. A to m.in. zakładał trening. Osłupiałemu Anglikowi, który był jej nauczycielem, oświadczyła, że „trenuje na Moskala”. A że Moskale nie latają, to nauka strzelania do gołębi nie jest jej do niczego potrzebna. Powyższa anegdota została opisana w książce „Portrety godzin” Łucji Danielewskiej, która była lektorką poetki. W innym miejscu pojawiła się opowieść o początku rodu Iłłakowiczów. Otóż Kazimiera wspomniała, iż niegdyś krążyły legendy, że ród nosił nazwisko Nykajtis i pochodził ze wsi...
Dariusz Jarosiński
„Zawsze gorąco Boga proszę w codziennym różańcu, by mi dał siłę wytrwać w tej ciężkiej pracy i trudach, który dźwigam na swych barkach. Widocznie Bóg dobry iskierkę łaski [ma] dla mnie, bo naprawdę przez tyle lat walki ręce moje nie splamiły się niczym brudnym czy czyjąś krzywdą” – pisał w liście do swej siostry Edward Taraszkiewicz „Żelazny”. 16 lipca odbył się we Włodawie pogrzeb dowódcy oddziału partyzanckiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość ppor. Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. To był wielki dzień dla tych wszystkich, którym bliska jest Polska niepodległa. Po 70 latach powrócił do rodzinnego miasta jego niezłomny obrońca, jeden z najbardziej walecznych dowódców powstania antykomunistycznego. Zginął 3 stycznia 1947 r. w czasie ataku na...
Z rodzinnego domu na Kresach wyniosła miłość do ojczyzny, głęboką wiarę i niewzruszone zasady moralne. Wierność tym wartościom stanowiła o jej sile życiowej i nieugiętej postawie w starciu z niemieckim okupantem i sowieckim prześladowcą. Przez całą wojnę czuła ogromny ciężar odpowiedzialności za losy kraju, każde powierzone jej w konspiracji zadanie, dokonując czynów, które wydają się nam dziś niewiarygodne. „Szczupła, niewysoka dziewczyna o jasnych lokach i ujmującym szerokim uśmiechu, swym hartem, wytrwałością i nadzwyczajną determinacją zadziwiała kolegów, żołnierzy i dowódców” – pisała o Annie Górskiej autorka jej biografii Agnieszka Lewandowska-Kąkol. Nazywając ją „Niezłomną”, widziała w niej bohaterkę czasów...

Pages