Płacząc nad brzydką Sekwaną

fot. NAC
Mała dziewczynka kopała dorosłych, gryzła ich, klnąc jak opętana. Gdy wiązali jej ręce, nie mogąc ich dalej bić, pluła im w twarz.  Co wyrośnie z takiego dziecka? Rzecz jasna dama, a do tego wybitna działaczka oświatowa i społeczna. Jeśli chcielibyśmy wskazać przedstawicielkę dawnych polskich elit będącą najbardziej wyrazistym przeciwieństwem obecnych salonów, byłaby to Anna z Działyńskich Potocka.

Do założonego przez Stanisława i Annę Potockich uzdrowiska w Rymanowie-Zdroju zjeżdżała w czasach Młodej Polski II RP artystyczna elita.

Hej, las rymanowski za mgłą,
a mnie dzisiaj jechać do Krakowa
czemuż mi to oczy zaszły łzą,
czemuż...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: