Rodzinne kadry z sypkiej Warszawy

Sierpień i wrzesień to czas szczególny. Wspominamy bohaterskich powstańców, bestialskie zbrodnie niemieckiego okupanta, ofiary cywilne wojny. Wojny mającej zaprowadzić zgodnie z zamysłem Adolfa Hitlera nowy porządek z nieograniczonym lebensraumem. W sierpniu i wrześniu centrum globalnego tygla jest Warszawa, bijące serce państwa, którego znowu miało nie być. Warszawa z jej rodzinami, ulicami, grobami i miejscami pamięci. „Sypka Warszawa”, „Warszawa ma”. Czas pędzi na złamanie karku, nie ma już tamtego miasta i tamtych ludzi. Rozsypali się wraz ze swoimi domami. Nie, nie do końca. Są jeszcze wspomnienia.

Jest rok 1936, 22-letnia Janka zostaje sama z trójką...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: