Ostatnie szańce układu

ilustracja Mariusz Troliński
Niezależne sądownictwo, silna armia, administracja publiczna oczyszczona z urzędników zaczynających kariery jeszcze w PRL-u, media i sektor bankowy uwolnione spod zagranicznej dominacji i szkolnictwo wychowujące patriotów – stworzenie silnej Polski to zarazem koszmarny sen reprezentantów upadającego na naszych oczach systemu. Robią więc wszystko, by nie dopuścić do jej wzmocnienia. Taktykę obrali ciekawą – rozwalany układ piszczy, skomle i pozuje na ofiarę.

W normalnie funkcjonującym kraju wybrany demokratycznie rząd realizowałby swój program wyborczy, zaś opozycja punktowałaby te jego elementy, które okazywałyby się szkodliwe dla obywateli. Nie istnieje rzecz...
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: