Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
„Nieznana przedtem młodziutka dziewczyna warszawska, wyłowiona przypadkiem z szarego tłumu statystek, zapowiada się na znakomitą wielkość artystyczną. Zjawisko to liczy zaledwie szesnaście lat, mimo to grą swą wzbudziła zachwyt” – tak o Tamarze Wiszniewskiej pisał w 1936 r. tygodnik „Kino”. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że o żadnej polskiej 16-latce nie pisano wówczas w ten sposób. Jej oszałamiającą przedwojenną karierę przerwały wojna, komunizm i wygnanie, a najmłodsza gwiazda polskiego kina pracowała w Ameryce jako robotnica, sprzedawczyni i tłumaczka w muzeum Kodaka. W 1937 r. tygodnik „Kino” zapytał aktora Mieczysława Cybulskiego, która polska aktorka ma według niego największy sex appeal. „Głosuję na Tamarę Wiszniewską. Mieć...
Piotr Lisiewicz
W Retrospekcjach przypominamy dziś tekst napisany równo 10 lat temu przez Andrzeja Gwiazdę, tegorocznego laureata Nagrody Grzegorza I Wielkiego. Gwiazda pisał o tym, dlaczego w czasach komunizmu trzymał z robotnikami. Przytoczył słowa, jakich „Newsweek” użył w obronie pisarza Ryszarda Kapuścińskiego, zarejestrowanego jako TW „Poeta”. Jak dowodzono, bez kontaktów z bezpieką, nie byłoby wielkiego pisarza. Jaka była alternatywa? „Można było zerwać kontakty z państwem, zostać pracownikiem fizycznym i nie osiągnąć nawet poziomu brygadzisty”. Gwiazda wyjaśniał, że właśnie dlatego trzymał „z tymi, którzy odrzucili kontakty z bezpieką i »nie osiągnęli poziomu brygadzisty«”. Zwracał tym samym uwagę na sprawę fundamentalną i rzadko...
Piotr Lisiewicz
„Były Polak”, hitlerowiec od Adenauera, zagrażający pokojowi Amerykanin, oszust podatkowy, symbol burżuazyjnej Polski – tak o Janie Kiepurze pisała komunistyczna prasa, a na czele nagonki stał tygodnik „Przekrój”. Ale była to chyba najmniej udana nagonka w historii komunizmu, bo gdy po 20 latach nieobecności pojawił się on w Polsce, kraj oszalał na jego punkcie. A pogrzeb Kiepury, światowej sławy śpiewaka i wielkiego polskiego patrioty, w 1966 r. był jednym z największych w historii PRL – wzięło w nim udział 200 tys. ludzi. „Były Polak (wyrzekł się narodu i przyjął obywatelstwo USA) i były dobry śpiewak (stracił dawną sławę i ambicje i śpiewa teraz po kiepskich rewiach i operetkach) popadł ostatnio w...
Piotr Lisiewicz
Dziś spojrzenie na niezmiennie tlący się konflikt polsko-ukraiński nietypowe, bo pokazujące go z perspektywy ukraińskiego akademika we Lwowie w 1934 r. Mieczysław Pruszyński (brat Ksawerego) w reportażu dla „Buntu Młodych” pokazuje młodych Ukraińców – odpornych na komunizm, za to skłonnych do dawania posłuchu skrajnym nacjonalistom, również nierzadko przez Moskwę inspirowanym. I opowiadających o represjach ze strony polskiej władzy, ale i o tym, że jest ktoś, kogo nie lubią bardziej – bolszewicy. Obraz wart pokazania, bo szereg metod rozgrywania tego konfliktu pozostaje niezmiennych. Mieczysław Pruszyński W akademickim Domu ukraińskim Idziemy pod górę ulicą, zdaje się, Mochnackiego. Jest to jedna z ładniejszych dzielnic Lwowa. Po obu...
Piotr Lisiewicz
Istotą systemu III RP jest kłamstwo, ale nie takie zwyczajne. Kłamstwo wielopoziomowe, wielopiętrowe, serwowane latami. Na jego tle każde słowo prawdy wydaje się radykalizmem, awanturą. Wymagającym potępienia czy chociaż zrównoważenia, jeśli nie przez kłamstwo, to chociaż półprawdę. Żeby było obiektywnie. Żebyśmy nie uprawiali „naszej propagandy”. Jeśli zgodzimy się na autocenzurę, na zastąpienie prawdy wydumanymi „standardami”, jak chce dziś paru prawicowych publicystów, obóz niepodległościowy przegra.  Niezbyt często oglądam telewizję, a jeśli – to głównie z zawodowego obowiązku. Ale ostatnio coraz częściej patrzę na „Wiadomości” w TVP. Zachęcił mnie do tego portal Gazeta.pl. Domyśliłem się, że skoro codziennie atakuje on „Wiadomości”, że są beznadziejne, tracą...

Pages