Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
„Kler, który wykorzystuje silną religijność społeczeństwa, ukierunkowuje je antyniemiecko” – pisał w 1939 roku Hans von Moltke, ambasador III Rzeszy w Warszawie w memoriale „O moralnej postawie Polaków” skierowanym do swojego rządu. „W walce przeciw demokratycznemu ustrojowi Państwa Polskiego zaczyna kler polski wysuwać się na pierwszy plan” – mówiła w 1947 roku Julia Brystygierowa w referacie „Ofensywa kleru a nasze zadania”. Oba dokumenty łączy nie tylko użycie słowa „kler”, charakterystyczne dla wrogów Polski, lecz także fakt, że są one skierowane do „swoich”, do własnych gremiów kierowniczych. Czyli nie mają wydźwięku propagandowego, a analityczny. Ambasador Hans von Moltke informuje rząd państwa, które niebawem zaatakuje Polskę, co w...
Piotr Lisiewicz
„Najwspanialsze i najtrwalsze walki, jakie zna ludzkość, jakie zna historia, to walki ludzkiej myśli. Najnędzniejsze i najkrótsze to walki przemoc” – mówił błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko. Instytut Pamięci Narodowej wykonał ważną pracę, zbierając w jednym miejscu kazania błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki z mszy za Ojczyznę w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Szalona odwaga wypowiadanych wówczas słów na temat zamordowanych czy prześladowanych to już dziś świadectwo historyczne. Ale w kazaniach tych jest wiele zdań, które pozostają zapomniane, a brzmią wręcz jak aktualne do dziś aforyzmy. I jako takie mają szansę wryć się w świadomość także młodych Polaków, którzy księdza Jerzego nie pamiętają....
Piotr Lisiewicz
„Arcybiskup Gawlina widział w komunizmie niebezpieczeństwo grożące światu i Polsce w szczególności. Dawał temu świadectwo wielokrotnie w swym, nieraz krewkim, wyrazie. To, co dziś w rokowaniach Kościoła o normalizację nazywa się: »Państwo«, Gawlina w kazaniu na św. Wniebowstąpienie, wygłoszonym w Lourdes w r. 1954, nazwał: »Bezbożnym reżimem… Szatańskim zamiarem wrogów Boga i Polski«” – pisał o nim Józef Mackiewicz. „Był pierwszym biskupem katolickim, który oficjalnie wjechał do Związku Sowieckiego” – tak wagę jego posługi oceniał arcybiskup Szczepan Wesoły. Po latach, gdy arcybiskup Józef Gawlina, którego Jan Paweł II nazwał Biskupem-Tułaczem, urósł w oczach wygnańców do rangi postaci pomnikowej, nie pamiętano już, że...
Piotr Lisiewicz
Pamiętam, jak w 1992 roku jako student pierwszego roku politologii biegałem od księgarni do księgarni, by kupić książkę profesorów Jerzego Przystawy i Mirosława Dakowskiego „Via bank i FOZZ. O rabunku finansów Polski”. Wiedziałem o śmierci Michała Falzmanna i o tym, że wydawcę książki Marcina Dybowskiego napadnięto. I że to wszystko po to, by ci, których kreowano nam na „autorytety moralne”, pozostali bezkarni. W końcu udało mi się kupić tę książkę, ale jej lektura nie była łatwa. Za dużo operacji ekonomicznych, za dużo niewiadomych… Tak musiało być, bo to była pierwsza próba opisu tego, co się z nami działo. Dziś przedrukowujemy fragmenty artykułu, który powstał znacznie później. W 2004 roku Daniel Wicenty z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w artykule naukowym...
Piotr Lisiewicz
O zniewoleniu kultury polskiej w komunizmie pisał: „knebluje usta pisarzy, podobnie jak hitlerowcy zapychali usta skazańców gipsem przed publiczną egzekucją na ulicach polskich miast, by nie mogli wznieść w ostatniej chwili okrzyku: »Niech żyje Polska«”. Leopold Kielanowski – lwowiak, reżyser, aktor, pisarz, doktor filozofii – był człowiekiem instytucją niepodległościowej emigracji. Przetrwaniu prawdziwej kultury polskiej, nieskażonej sowieckim wpływem, poświęcił na wygnaniu większość swojego życia. „Ja przed wojną jeździłem na pańskie przedstawienia w Katowicach” – tak przywitał Leopolda Kielanowskiego młodszy od niego o 13 lat aktor Teatru Rapsodycznego. Nazywał się on Karol Wojtyła i był już wtedy papieżem Janem Pawłem II. Kielanowski dzieje Teatru Rapsodycznego, który przetrwał...

Pages