Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
„Zofia Nakoneczna mówiła wczoraj moją »Matkę Boską Częstochowską« na wielkiej masówce w Manhattan Center. Przepraszam, że się chwalę – ale podobno nie tylko wszystkie baby siąkały, ale i mężczyźni płakali – nawet zimne zakamieniałe bossy polityczne i tzw. byznesmeni, którzy z niejednego pieca chleb jedli” – wspominał poeta Jan Lechoń. To była pierwsza połowa lat 40., a nowojorscy wygnańcy z nieistniejącej Polski mogli przekonać się, że gwiazda polskiego filmu nic nie straciła ze swojej słynnej scenicznej charyzmy. Córka maszynisty kolejowego z Krakowa deklamowała napisany właśnie być może najpiękniejszy polski wiersz, w którym Lechoń zawarł wezwanie narodowe: O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie I w kościele...
Piotr Lisiewicz
„Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz” – pisał George Orwell. Słowa te chce się zadedykować polskim aktorom w 2017 r. zarabiającym wielkie pieniądze w Rosji Putina – ludobójcy mordującego setki tysięcy ludzi, w tym dziesiątki tysięcy dzieci na Kaukazie. Tekst Aleksandra Bregmana, ikony niezależnego, niepodległościowego polskiego dziennikarstwa na wygnaniu, jest o innym puzzlu w tej samej moskiewskiej układance, czyli zachodnim odbiorze rosyjskiej propagandy. W moskiewskiej reżyserii...
Niezależne sądownictwo, silna armia, administracja publiczna oczyszczona z urzędników zaczynających kariery jeszcze w PRL-u, media i sektor bankowy uwolnione spod zagranicznej dominacji i szkolnictwo wychowujące patriotów – stworzenie silnej Polski to zarazem koszmarny sen reprezentantów upadającego na naszych oczach systemu. Robią więc wszystko, by nie dopuścić do jej wzmocnienia. Taktykę obrali ciekawą – rozwalany układ piszczy, skomle i pozuje na ofiarę. W normalnie funkcjonującym kraju wybrany demokratycznie rząd realizowałby swój program wyborczy, zaś opozycja punktowałaby te jego elementy, które okazywałyby się szkodliwe dla obywateli. Nie istnieje rzecz jasna modelowa demokracja, jednak w większości państw opozycja ma instynkt...
Piotr Lisiewicz
Niezależne sądownictwo, silna armia, administracja publiczna oczyszczona z urzędników zaczynających kariery jeszcze w PRL-u, media i sektor bankowy uwolnione spod zagranicznej dominacji i szkolnictwo wychowujące patriotów – stworzenie silnej Polski to zarazem koszmarny sen reprezentantów upadającego na naszych oczach systemu. Robią więc wszystko, by nie dopuścić do jej wzmocnienia. Taktykę obrali ciekawą – rozwalany układ piszczy, skomle i pozuje na ofiarę. W normalnie funkcjonującym kraju wybrany demokratycznie rząd realizowałby swój program wyborczy, zaś opozycja punktowałaby te jego elementy, które okazywałyby się szkodliwe dla obywateli. Nie istnieje rzecz jasna modelowa demokracja, jednak w większości państw opozycja ma instynkt...
Piotr Lisiewicz
Mała dziewczynka kopała dorosłych, gryzła ich, klnąc jak opętana. Gdy wiązali jej ręce, nie mogąc ich dalej bić, pluła im w twarz.  Co wyrośnie z takiego dziecka? Rzecz jasna dama, a do tego wybitna działaczka oświatowa i społeczna. Jeśli chcielibyśmy wskazać przedstawicielkę dawnych polskich elit będącą najbardziej wyrazistym przeciwieństwem obecnych salonów, byłaby to Anna z Działyńskich Potocka. Do założonego przez Stanisława i Annę Potockich uzdrowiska w Rymanowie-Zdroju zjeżdżała w czasach Młodej Polski II RP artystyczna elita. Hej, las rymanowski za mgłą, a mnie dzisiaj jechać do Krakowa czemuż mi to oczy zaszły łzą, czemuż słońce za chmury się chowa? – pisał w sierpniu 1901 r. Stanisław Wyspiański. Opisywał on ów...

Pages