Dariusz Jarosiński

Dariusz Jarosiński
Podczas uroczystości 140. rocznicy objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie ks. abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, mówił m.in. „Musimy sięgnąć ponownie do treści objawień i postawić sobie pytanie, co dziś nam, w wolnym kraju chce przez nie powiedzieć Matka Boża. […] Chodzi o to, abyśmy stali się wewnętrznie wolni, gdyż bez tego nie da się przeżywać daru wolności w wymiarze społecznym i narodowym. […] Jeśli bowiem damy się wewnętrznie zniewolić, stwarzamy zagrożenie dla zewnętrznej wolności naszej ojczyzny”. Miesiąc temu pisałem, że Warmia była w czasie przynależności do I Rzeczypospolitej, w latach 1466–1772, fenomenem na skalę europejską, krainą zarządzaną przez biskupów. Rytm życia mieszkańców wyznaczały kalendarz liturgiczny i ...
Dariusz Jarosiński
Ciągle nie zdajemy sobie sprawy, że dzięki Boskiej mocy sprawczej, gietrzwałdzkim objawieniom nasi przodkowie podnieśli się z kolan, podnieśli się z największego upadku Polski od czasów zaborów. Kiedy polskość, wszystko co polskie, było szargane, opluwane, okazało się, że tam – w Niebie, mówi się po polsku, że po polsku mówi Matka Boża, której możemy w modlitwie powierzyć swoje troski, smutki, bo Ona nas rozumie. Wydaje się, że ciągle nie doceniamy znaczenia objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie dla odzyskania niepodległości przez Polaków. Notabene Gietrzwałd jest jedynym w Polsce i jednym z 12 na świecie miejsc objawień maryjnych uznanych przez Stolicę Apostolską za autentyczne. Nieprzypadkowo Maryja wybrała warmińską wioskę jako miejsce...
Dariusz Jarosiński
W historii rodziny Ramotowskich jak w zwierciadle przegląda się historia Polski. Kilkanaście jej pokoleń stawało w obronie ojczyzny, walcząc z jej najeźdźcami, a kiedy zabrakło wolności, walczyli o jej odzyskanie. Ramotowscy to stara polska rodzina szlachecka. W 1421 roku książę mazowiecki Janusz I nadał na ziemi wiskiej (wizkiej), położonej między rzekami Narew, Biebrza i Pisa, 30 włók ziemi (około 500 hektarów) braciom Ramotowi i Grzymisławowi pochodzącym z ziemi płockiej. Stolicą ziemi wiskiej była Wizna, już w XI wieku gród strzegący wschodniej granicy Mazowsza przed najazdami Jaćwingów, Prusów i Litwinów. Wizna to miejscowość położona nieopodal Łomży, którą kojarzymy głównie z bohaterską bitwą stoczoną tutaj we wrześniu 1939 roku, nazywaną polskimi Termopilami. Wspomniany Ramot...
Dariusz Jarosiński
W czasie swojej pracy dziennikarskiej i filmowej Stanisław Szwarc-Bronikowski nakręcił ponad sto filmów popularnonaukowych. Większość realizował za granicą. Emitowano je w krajach europejskich, USA, Australii i Kanadzie. Pisywał również eseje i cykle reportaży podróżniczych. Wcześniej jednak był aktywnym członkiem konspiracji niepodległościowej. Starsi czytelnicy zapewne pamiętają program telewizyjny „Klub sześciu kontynentów” prowadzony przez red. Ryszarda Badowskiego. Była to jedna z dłużej emitowanych audycji w TVP w czasach Peerelu (od 1969 do 1988 r.). Znani podróżnicy opowiadali o swoich egzotycznych wyprawach. W czasach, kiedy otrzymanie paszportu było mrzonką, swoje opowieści snuli m.in. Tony Halik, Krzysztof Baranowski, Jerzy...
Dariusz Jarosiński
W Prabutach i okolicznych wioskach po 1945 roku swoją życiową przystań znaleźli wygnańcy z Kresów Wschodnich, głównie ocaleni z Wołynia. Nie ma chyba drugiego takiego miasta w Polsce, gdzie tak żywa jest pamięć Kresów Wschodnich, gdzie ludzie mówią publicznie o swoich traumatycznych przeżyciach, o zbrodniach nacjonalistów ukraińskich na Polakach. 11 lipca mija 75. rocznica tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu, będącej apogeum ukraińskiego ludobójstwa Polaków i obywateli polskich innych narodowości. Z inicjatywy Prabuckiego Stowarzyszenia Kresowiaków w 2007 r. na miejscowym cmentarzu została umieszczona symboliczna mogiła Kresowian. Na tablicy można odczytać: „Zmarłym i Pomordowanym na Kresach Wschodnich przez UPA i NKWD”. Przed mogiłą...

Pages