ZALOGUJ SIĘ
Wykup prenumeratę
Temat miesiąca
Samuel Pereira
Samuel Pereira
„Monika Olejnik? Ona naprawdę cały czas wierzy w to, że jest obiektywną i rzetelną dziennikarką” – przekonywał mnie całkiem niedawno starszy kolega, dziennikarz. Obserwując, jak...
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki
Nie demonizujmy Kuby Wojewódzkiego. To ogniwko – bo nawet nie ogniwo – w propagandowej maszynie władzy jest już zatarte i zużyte. XXI wiek to czas „demokracji medialnej”. Era, w ...
Magdalena Michalska
Magdalena Michalska
Występ Komorowskiego u Wojewódzkiego to była niedźwiedzia przysługa, bo trudno z człowieka zrobić nagle kogoś, kim on nie jest. Młodzi ludzie są przecież bardzo wyczuleni na takie...
Na początek
Katarzyna Gójska-Hejke
Katarzyna Gójska-Hejke
Trwałe oswobodzenie rzeczywistości medialnej z postkomunistycznych pęt wymaga ujawnienia jej całego resortowego zaplecza. Każde działanie mające na celu ukazanie prawdy o aktywności funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych po 1989 r. będzie służyło temu celowi.

Kończy się czas medialnych pałkarzy. W III RP zarządzali znaczną częścią opinii publicznej (otwartym pozostaje pytanie, kto zarządzał nimi – ale o tym nie teraz). Organizowali nagonki, tysiące razy powtarzali kłamstwa, stali na straży umowy, jaką tzw. część elit opozycyjnych zawarła z komunistyczną bezpieką. Pilnowali postkomunistycznego ładu. Można śmiało powiedzieć, iż byli dokładnym przeciwieństwem dziennikarstwa: pozwalali władzy wyzwolić się spod jakiejkolwiek kontroli społecznej i miast walczyć o swobody obywatelskie, wspierali rządzącą sitwę w ich stałym ograniczaniu.
Ostatnia kampania wyborcza pokazała, że nie są już w stanie zagwarantować trwania zaprojektowanego przez Kiszczaka status quo. Wojewódzki, ordynarnie promując Bronisława Komorowskiego, mówił „ten program ma moc”. Wynik wyborów prezydenckich pokazał jednoznacznie, iż użycie czasu teraźniejszego było nieuzasadnione.
Ostatnie słowo
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz
Metodologia działania zarówno wobec kraju frontowego, jak i zaplecza frontu jest znana od setek lat w różnych sytuacjach. Kraj frontowy traci, kraj na zapleczu zyskuje.

Nieszczęściem Polski od XVIII wieku było to, że stała się krajem frontowym. Na wschodzie wyrosło agresywne rosyjskie imperium, które w kolejnych wojnach pożerało nasze terytorium. Mieliśmy faktycznie tylko dwie możliwości: walczyć albo utracić niepodległość. Kiedy na początku XX wieku odzyskaliśmy państwowość, Polska ponosiła ogromny wysiłek, by powstrzymać agresywną politykę Moskwy. W momencie agresji z dwóch stron nie byliśmy w stanie się obronić. Ale nawet w krótkich chwilach pokoju sytuacja nie była prosta. Konieczność utrzymywania dużych sił zbrojnych, walka z rozbudowaną aktywnością szpiegowską i ekspansją gospodarczą ograniczała nasz rozwój. To jest koszt bycia krajem frontowym.
Rok temu nasza sytuacja po raz pierwszy od 300 lat radykalnie się poprawiła. Rewolucja na kijowskim Majdanie przesunęła front 500 kilometrów od polskiej granicy. Cała rosyjska ekspansja musiała skoncentrować się na Ukrainie.
Co to oznacza? Polska staje się dla biznesu bezpiecznym krajem i może zapraszać do siebie nie tylko ryzykantów inwestujących wyłącznie wtedy, kiedy mają zagwarantowany szybki i duży zysk, lecz także firmy budujące swoją przyszłość w perspektywie dziesiątek lat. Jako zaplecze frontu stajemy się bardziej stabilni politycznie, zyskujemy na infrastrukturze i handlu.
Mamy więc ogromny interes gospodarczy w utrzymaniu niepodległej Ukrainy. Każdy, kto będzie chciał robić w tamtym rejonie interesy, musi zakotwiczyć się jakoś w Polsce. Metodologia działania zarówno wobec kraju frontowego, jak i zaplecza frontu jest znana od setek lat w różnych sytuacjach. Kraj frontowy traci, kraj na zapleczu zyskuje.
NAJNOWSZY NUMER - SPIS
Dodatek Specjalny IPN 2006-2010
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.