Temat miesiąca
Andrzej Waśko
Andrzej Waśko
Po ponad miesiącu od ujawnienia przez tygodnik „Wprost” pierwszych nagrań w tzw. aferze taśmowej operacja ta robi wrażenie zatrzymanej w połowie, a jej przyczyny, cele, mocodawcy i możliwy...
Artur Dmochowski
Artur Dmochowski
Nasze państwo jest chorym organizmem i jeśli się tego nie zmieni, to środki unijne nadal będą marnotrawione, demoralizacja będzie rosła, a stan całego społeczeństwa będzie coraz...
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki
Na Zachodzie wylatuje się z rządowych (nie tylko) stołków jak z procy często za dużo mniejsze przewinienia niż te, które mają miejsce nad Wisłą, Odrą i Wartą. U nas...
Piotr Lisiewicz
Piotr Lisiewicz
Są w Europie szczęśliwe państwa, które nie zawalą się szybko, mimo że polityką trzęsą w nich bezideowi złodzieje. Sytuacja Polski, sąsiadki Ukrainy, jest krańcowo odmienna. Z...
Na początek
Katarzyna Gójska-Hejke
Katarzyna Gójska-Hejke
To doprawdy niebywałe, ale w ujawnionych opinii publicznej wielu godzinach rozmów wysokich urzędników odpowiedzialnych niemal za wszystkie dziedziny funkcjonowania państwa nie ma ani jednego zdania zawierającego choćby ślad troski o interes RP.

Kilka miesięcy temu wraz z Piotrem Lisiewiczem zbieraliśmy materiały do kolejnego odcinka naszego programu w Telewizji Republika – „Kulisy manipulacji” – tym razem poświęconego wybielaniu osób publicznych podejrzanych o korupcję. Każdą z historii naszych „bohaterów” znaliśmy oczywiście bardzo dobrze, jednak przypomnienie materiałów prorządowych mediów, które powstawały na przestrzeni kilku ostatnich lat, mimo to zrobiło na nas duże wrażenie.
Z perspektywy czasu widać wyjątkowo wyraźnie, z jaką konsekwencją i determinacją poszczególni dziennikarze przemieniali bezczelnych łapówkarzy w niewinnych, nieco naiwnych, a na pewno bardzo skrzywdzonych obywateli. Obserwując polskie media, od lat stojące na straży postkomunistycznego układu i rzucające się Rejtanem w obronie każdego jego ogniwa, trudno nie odnieść wrażenia, iż to właśnie im przypadła w udziale najbardziej obrzydliwa i niegodna demokracji rola – ogłupiaczy swoich współobywateli. Całkowicie bezwzględnych, pozbawionych choćby minimum szacunku dla nich i dla siebie, zwyczajnych ludzi do wynajęcia, którzy są gotowi manipulować i przeinaczać bez względu na konsekwencje, jakie ich działalność przyniesie Polsce i obywatelom.
Ostatnie słowo
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz
Co by się stało, gdyby Zachód przyjął warunki Rosji, oddał Ukrainę i podporządkował Polskę Kremlowi? Pewnie to samo, co w czasie zimnej wojny. Moskwa zaczęłaby się szykować do globalnego konfliktu.

Od kilku lat przekonuję, że obecna polityka Moskwy musi prowadzić do konfliktów zarówno lokalnych, jak i takich, które będą miały dużo bardziej globalny zasięg. Rosja jest zakładnikiem swojej polityki, którą uprawia od 300 lat, od kiedy do nazwy państwa włączono słowo imperium. Dzisiejsza Rosja może być tylko imperialna albo nie będzie jej wcale.

Po upadku ZSRS Zachód łudził się, że Rosja zacznie funkcjonować jak normalne państwo starające się zapewnić minimum egzystencji swoim obywatelom. Ten pomysł był nierealny od samego początku. Rosja nigdy nie stanowiła jednego organizmu, ważniejszą częścią tego kraju była np. Ukraina, która oficjalnie stała się odrębnym państwem niż niejeden region samej Federacji Rosyjskiej. Rosja nie jest w stanie ani gospodarczo, ani nawet kulturowo funkcjonować bez Kijowa. O ile mogła się zgodzić na pewną odrębność polityczną, o tyle wyłączenie Ukrainy z obszaru gospodarczego Moskwy może doprowadzić do zawalenia się całego państwa rosyjskiego. W dodatku niepodległa Ukraina wzmacnia tendencje emancypacyjne w innych krajach, jak Gruzja, Mołdawia czy choćby Białoruś i Azerbejdżan. Jest tylko kwestią czasu, gdy wróci problem uniezależnienia od Moskwy ludów Kaukazu, a potem coraz bardziej chińskojęzycznej Syberii.
NAJNOWSZY NUMER - SPIS
Dodatek Specjalny IPN 2006-2010
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.