Antoni Rybczyński

Antoni Rybczyński
Najemnicy rosyjscy działają już nie tylko w Donbasie i Syrii. W ciągu ostatniego roku pojawili się w wielu innych krajach, głównie afrykańskich, choć ostatnio widziano ich również w Jemenie. To kolejny kraj pogrążony w wojnie – bo głównie w takie miejsca Kreml wysyła najemników, by pilnowali interesów państwa i przyjaciół Władimira Putina. Doniesienia o rosyjskich „psach wojny” w Jemenie pojawiły się na początku września. To najprawdopodobniej związana z GRU tzw. Grupa Patriota, lepiej wyszkolona i wyposażona, a przede wszystkim z lepszą reputacją niż słynna już Kompania Wagnera. Niewykluczone, że to efekt prośby prezydenta Najwyższej Politycznej Rady Jemenu (organu politycznego rebeliantów Huti). Mahdi al-Mashat w...
Antoni Rybczyński
Nie był to pogrzeb raczkującej rosyjskiej demokracji – rozstrzelanej przez autokratycznego alkoholika. Nie był to też sukces reformatorów i liberałów, którym komuniści rzucali kłody pod nogi. Wydarzenia październikowe z 1993 roku w Moskwie – dużo mniej znane w Polsce od wydarzeń sierpniowych z 1991 roku – to bardzo skomplikowana historia. Z pewnością nie biało-czarna. Jest w niej tylko jeden wygrany: siłowicy. 3 października 1993 roku rozstrzygnęło się, że Rosja będzie autorytarna. Potem czekała już tylko na swego „Putina”. Niemal od samego początku, od sierpnia 1991 roku, ton polityce rosyjskiej nadawał spór kompetencyjny między prezydentem Jelcynem i „reformatorskim” rządem a zdominowanym przez komunistów parlamentem. Na pewno nie...
Antoni Rybczyński
Coraz wyraźniej kształtuje się nowy układ sił w Europie. Z jednej strony Rosja, Niemcy, część eurokratów i parę krajów „starej” Europy, z drugiej: USA, Polska, Ukraina, większość krajów Europy Środkowej i Skandynawii plus Londyn. Rozpada się układ Zachód kontra Rosja, w kryzysie są sojusz euroatlantycki i sama UE. I nie wydaje się, by z tej drogi dało się jeszcze światowi zachodniemu wrócić. Dlatego Polska musi już ustawiać się w nowo powstającym geopolitycznym świecie – opartym raczej na bilateralnych układach niż zbiorowych traktatach ograniczających większości ich sygnatariuszy swobodę w polityce zarówno wewnętrznej, jak i zagranicznej. Geopolityczny świat Zachodu rozbija od wewnątrz polityka Niemiec. To Berlin swoją...
Antoni Rybczyński
Andriej Iłłarionow to były doradca prezydenta Władimira Putina, od lat na emigracji. 1 września 2018 roku wygłosił przemówienie na dorocznym zebraniu Amerykańskiego Towarzystwa Nauk Politycznych (ASPA) w Bostonie. Tezy z wystąpienia na temat „totalitarnego dziedzictwa w obecnym rosyjskim reżimie politycznym” opublikowano na niezależnym portalu Kasparov.ru. Tematem tej sesji jest „Sowieckie dziedzictwo w putinowskiej Rosji”. Zanim przejdę do zasadniczego omówienia tematu, pozwolę sobie uczynić dwa wstępne założenia odnośnie do obu części nazwy tej sesji: „sowieckiego dziedzictwa” i „putinowskiej Rosji”. Słowo „rada” („sowiet”) w języku rosyjskim ma trzy podstawowe znaczenia: rekomendacja, instrukcja; osąd; miejsce i – w konsekwencji – kolektywny organ dla prowadzenia dyskusji....
Antoni Rybczyński
W czasach zimnej wojny Związek Sowiecki tradycyjnie popierał świat arabski w kolejnych wojnach z Izraelem. Przez większość tego okresu Moskwa nie utrzymywała nawet stosunków dyplomatycznych z Tel Awiwem, zaś syjonizm był uważany za jeden z najcięższych grzechów w bloku wschodnim. Sowieci wstydzili się katastrofalnego błędu, jakim okazało się ich poparcie dla powstania państwa żydowskiego. „Nasz naród kocha Związek Sowiecki i ufa Związkowi Sowieckiemu, który nas wspierał i nigdy nie zawiódł. Z naszej strony przysięgamy nigdy nie zawieść Związku Sowieckiego i poświęcimy całą naszą energię na wzmacnianie przyjaźni i nienaruszalnego sojuszu z naszym wielkim przyjacielem i obrońcą ludzkości – Związkiem Sowieckim”. Dr Mosze...

Pages