Ewa Polak-Pałkiewicz

Umieszczenie człowieka i jego „praw” w centrum myślenia sprawia, że porządek Boski stał się dla wielu ludzi czymś pozbawionym treści i znaczenia. Współczesny człowiek celebruje swoje istnienie, jakby to on był Bogiem, a dążenie do łatwego, wygodnego życia traktowane jest jako jego oczywisty obowiązek. Tymczasem niebo nie jest za darmo. Jedna ze znanych z bezkompromisowości pielęgniarek oddanych Kościołowi powiedziała niedawno, że jest przekonana, iż „w niebie nie będziemy tylko śpiewać »Alleluja«, z pewnością dostaniemy jakieś zadania do wykonania”. Wyraziła w ten sposób popularny dziś pogląd, że wieczne szczęście musi być rodzajem aktywizmu; kontemplacja Boga kojarzy się bowiem z biernością i nudą. Opinia charakterystyczna. Miarą rzeczy wiecznych czyni się rzeczy i sprawy ziemskie....
„Malarz, który musiał malować, jak woda musi płynąć” – mawiał o nim Stanisław Witkiewicz. „Chełmoński – podziw i strach ulic Monachium” – mówiono też o nim. I: „Józef tylko wtedy się nie dusi, kiedy maluje”. Jeden z największych – obok Matejki – artystów polskich był człowiekiem o dziecięcej wrażliwości. Łatwo go było pozyskać szczerością, brakiem pozy, ale jeszcze łatwiej zranić. Został „dotknięty” przez bliską osobę, z czym do końca życia nie mógł sobie poradzić. Cenił u ludzi najbardziej to, co określał mianem „prawdziwości”. Nie znosił fałszu ani w stosunkach między przyjaciółmi, ani w sztuce. Jego namiętnej miłości do Polski towarzyszyła miłość do przyrody, w której odnajdywał znaki, jakie Stwórca daje człowiekowi. Jako...
„Pomiatanie człowiekiem, pomiatanie wszystkim, […] co jest legalnością, siła materialna powołana na najwyższego sędziego we wszystkich sprawach, wszystkie te pojęcia były podstawą potęgi Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Idea mongolska, idea zniszczenia, przewyższała nawet wszelkie idee, które dyplomaci traktatu westfalskiego wysunęli na czoło, także gabinet moskiewski ujrzał się przedstawicielem nowoczesnej polityki europejskiej [...] Od tej chwili Polska, zapomniana całkowicie, ukazuje się politykom europejskim jako jakaś osobliwość, jako staroświecki przesąd rzetelności chrześcijańskiej” – mówił prawie 200 lat temu, podczas jednego ze swych paryskich wykładów, Adam Mickiewicz. Pokaż mi swoich wrogów, a powiem ci, kim jesteś. Adam Mickiewicz wykonał to zadanie z wielką...
Jedna z najbardziej niezwykłych polskich poetek, tłumaczona na wiele języków, kochana przez czytelników – Kazimiera Iłłakowiczówna – była osobowością trudną, skomplikowaną, o gwałtownym charakterze, silnych, skrywanych głęboko emocjach oraz ostrych i bezkompromisowych sądach moralnych. Niezwykle wymagająca wobec siebie, nadzwyczaj staranna w każdej pracy, potrafiła być zarówno ujmująco delikatna, finezyjna, żartobliwie i z wdziękiem przekorna, jak i twarda, nieprzystępna i oschła nawet wobec bliskich. Odczuwały to zwłaszcza siostra poetki i jej córki, bo wobec przyjaciół bywała bardziej wyrozumiała. Mimo kresowej urody, niezrównanej elegancji i talentów towarzyskich nie wyszła za mąż. Łączyła w sobie dwie cechy pozornie...
„Nie lękam się niczego z wyjątkiem zdrady” – mawiała podczas swojej misji wyzwalania Francji spod panowania Anglików Joanna d’Arc. Szesnastolatka, która stanęła na czele francuskiego rycerstwa nie dlatego, że czuła się kimś wyjątkowym, wielkim i mocnym, lecz dlatego, że tak chciał Bóg. Był rok 1429. Jako wódz Joanna d’Arc stoczyła najbardziej zacięte i krwawe bitwy, wyzwalając kolejne miasta – począwszy od Orleanu, twierdzy nad Loarą, broniącej się resztką sił. Następnie przekonała delfina (prawowitego następcę tronu, syna Izabelli Bawarskiej), człowieka rozchwianego psychicznie, złamanego i zalęknionego, że powinien koronować się w katedrze w Reims i objąć władzę nad królestwem. Królestwem, dodajmy, rozłożonym duchowo i moralnie w ciągu...

Pages