Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki
USA. Końcówka rządów Ronalda Reagana, początek George’a Busha (seniora). Wybucha afera finansowa na olbrzymią skalę... Government Accountability Office (GAO), czyli odpowiednik NIK, prowadzi intensywne śledztwo. Amerykańskie państwo poniosło straty rzędu 350 mln dolarów − tyle „wyparowało” na skutek operacji finansowych nadzorowanych przez służby. Zacieśnia się krąg podejrzanych. Akt oskarżenia obejmuje również − co jest sensacją − szefa FED (Federal Reserve System), czyli odpowiednika NBP. O aferze poinformowany zostaje prezydent Bush w obecności sekretarza skarbu i szefa FED. W „Washington Times” ukazuje się obszerna publikacja ewidentnie na podstawie przecieku od „głębokiego gardła” w GAO. Prowadzący śledztwo w GAO zostaje pod tym zarzutem odsunięty od sprawy, co w praktyce prowadzi...
Ryszard Czarnecki
Stoimy w budynku parlamentu Kazachstanu i rozmawiamy o repatriacji. Wiceprzewodniczący izby niższej Włodzimierz Bozko ma pretensje do Polski − że ściąga „swoich” do siebie, a do miejscowych Polaków − że wyjeżdżają. Dodaje od razu, że nas rozumie. No, myślę! Kazachstan robi to samo − Kazachowie z Mongolii i po części z Chin zasiedlają właśnie wsie opuszczone przez kazachskich Niemców. Wiceszef miejscowego parlamentu ma słowiańskie nazwisko i pewnie korzenie polskie albo ukraińskie, albo jedne i drugie. Takich ludzi jest tu więcej. A że nasi rzeczywiście wyjeżdżają − to fakt. Po upadku Związku Sowieckiego w spisie ludności około 60 tys. przyznawało się do polskości (zapewne więc liczba naszych rodaków była sporo wyższa − część bała przyznać się do polskich korzeni: strach odziedziczony...
Ryszard Czarnecki
Dzisiejsza targowica mówi niemal tym samym językiem, posługuje się prawie identycznymi frazesami i sloganami co ta sprzed 226 lat. Autorem „Aktu założenia konfederacji targowickiej” był... Rosjanin Wasilij Popow, szef kancelarii księcia Grigorija Potiomkina (tego od „wiosek potiomkinowskich” – ów kochanek carycy Katarzyny przed „gospodarskimi wizytami” imperatorowej objeżdżał trasę jej przejazdu, kontrolując stawianie tymczasowych makiet schludnych chłopskich zagród). Skądinąd przypomina to sytuację, która miała miejsce półtora wieku później, gdy komunistyczny Manifest lipcowy 22 lipca 1944 roku nie był wcale pisany w Lublinie czy Chełmie, tylko w Moskwie. Uważna lektura tekstu powołującego targowicę szokuje aktualnością. Już w pierwszym zdaniu wymienieni m.in. „...
Ryszard Czarnecki
Najmniejsze państwo Azji – Malediwy – okazuje się być ważną piłką w grze największych mocarstw. Obserwowanie geopolitycznego meczu, który toczy się wokół muzułmańskiego kraju (98,4 proc. mieszkańców to wyznawcy islamu) rządzonego po dyktatorsku przez prezydenta Abdullaha Jamina, jest o tyle pasjonujące, że spektakularnie pokazuje, iż najistotniejsi playmakerzy na tym kontynencie – Chiny, Indie i USA – nie odpuszczają o krok, nawet jeśli chodzi o państwo liczące raptem 418 tys. ludności. Za walką o geopolityczne wpływy czają się, jak zawsze, olbrzymie pieniądze. Są w cieniu, bo  pieniądze lubią dużą ciszę, a duże pieniądze – dużą ciszę. Obecny prezydent, który uwięził byłego prezydenta Mohameda Nasheeda, będącego, ‒ co pokazuje specyficzne...
Ryszard Czarnecki
Oto jeden z liderów kontrrewolucji sprzed pół wieku. To o nim studenci Paryża mówili: „wszyscy jesteśmy Cohn-Benditami”. Cóż, jaki lider, taka (kontr)rewolucja. Daniel Cohn-Bendit, mój „kolega” z Parlamentu Europejskiego, często z tej instytucji wychodził na rauszu, ale przemawiał, niestety, świetnie. Jeden z lepszych oratorów w kadencjach PE 2004–2009 i 2009–2014, używał wszak daru wymowy do złych celów. Był też wyjątkowym chamem – mówiąc wprost. To, w jaki sposób potraktował prezydenta Klausa na zamku na Hradczanach, gdy Czech podejmował liderów frakcji europarlamentu, przekraczało wszelkie granice, nawet nie tyle protokołu dyplomatycznego (to też), co zwykłych ludzkich standardów zachowania, gdy korzysta się z cudzej gościnności. Hasło...

Pages