Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki
Warszawa dla Izraela jest atrakcyjna jako, z jednej strony, istotny importer broni, ale z drugiej, jako bardzo duże europejskie państwo, które nie dryfuje w kierunku politycznego „Izraelosceptycyzmu”. Na relacje Polska–Izrael można patrzeć bądź sentymentalnie, bądź pragmatycznie. Sentymentalnie, bo przecież żydowskie państwo po dziewiętnastu wiekach nieobecności na mapie świata budowane było głównie przez polskich Żydów. W pierwszym Knesecie – parlamencie izraelskim – zdecydowana większość posłów mówiła także po polsku (zabrakło tylko dwóch głosów, aby polski był językiem oficjalnym Państwa Izrael!). Pierwszy premier Izraela Ben Gurion pochodził z Polski, z Płońska, pierwszy prawicowy premier Menachem Begin również – nazywał się wcześniej Mieczysław...
Ryszard Czarnecki
„O roku ów” – czytaliśmy w „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza. Zatem można by rzec, trawestując wieszcza z kresowego Nowogródka, obywatela polskiego pod rosyjską okupacją Wilna: „o dniu ów”. 29 lutego zdarza się raz na cztery lata. Właśnie w tym roku zawsze są zimowe igrzyska olimpijskie. Ciekawostką jest, że w kalendarzu chińskim ten dzień występuje tylko w latach małpy, szczura i smoka. Co nie jest oczywiście żadną aluzją... Ten dzień przeszedł do historii świata z paru powodów. W 1504 r. spryciarz Krzysztof Kolumb wykorzystał fakt zaćmienia Słońca i Księżyca na Jamajce do zastraszenia naiwnych tubylców i wymuszenia na nich potrzebnej żywności. Ale moja chata z kraja i ważniejsze były wydarzenia w Polsce....
Ryszard Czarnecki
W siedzibie PE w Brukseli jak co roku stoi choinka, którą przywożą austriaccy eurodeputowani – skądinąd chrześcijańscy demokraci. Na marginesie: posłowie z Austrii są jedną z trzech nacji o najwyższych zarobkach w europarlamencie. W tej finansowej szpicy są jeszcze Włosi (na pierwszym miejscu) i Niemcy. Niby wszyscy europarlamentarzyści zarabiają tak samo, ale jest jak w „Folwarku zwierzęcym” George’a Orwella: „wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze”. W książce brytyjskiego pisarza tymi „równiejszymi”, zatem bardziej uprzywilejowanymi, były świnie. I tu oczywiście kończą się analogie, a porównania zaczynają być więcej niż ryzykowne. Ciekawe skądinąd, że akurat ten najlepiej uposażony finansowo trójkąt w...
Ryszard Czarnecki
Może zabrzmi to jak paradoks, ale ludzie władzy z Kijowa postępują teraz identycznie jak... ludzie władzy na Kremlu. Refleksja bardzo osobista. Na Majdanie (tzw. Drugim Majdanie) byłem z sześć razy i nawet parę razy przemawiałem, pracowicie przygotowując wystąpienie po ukraińsku. Dziś politycznego „obozu Majdanu” już nie ma. Nie ma już tej solidarności, której duch unosił się nad kijowskimi ulicami: jest duch buty prezydenta Juszczenki i Julii Tymoszenko – liderów pomarańczowej rewolucji, którzy po okresie bliskiej współpracy, potem po okresie względnej koabitacji, walczyli na śmierć i życie. Rodzina Juszczenki handlowała w najlepsze gazem i ropą z Rosjanami, a Tymoszenko pielgrzymowała do Putina, wtedy już nie prezydenta, lecz „tylko”...
Ryszard Czarnecki
Atak na Polskę – bo tym była już ósma debata w Parlamencie Europejskim na temat sytuacji w naszym kraju – przysłonił nam to, co działo się w tamtych dniach w Strasburgu. Nam – tak, ale reszcie – nie. W wymiarze personalnych europuzzli ważne były wybory na trzy stanowiska wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego. Trzy, bo w ostatnich paru miesiącach dwóch wiceszefów europarlamentu zmieniło pracę, a w trzecim przypadku – chciało ją zmienić. Niemiecki liberał Alexander Graf Lambsdorff został wybrany do Bundestagu, nawet ma szansę na stanowisko ministra spraw zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec, jeśli partii „numer 2”, czyli FDP, w powstającej „jamajskiej” koalicji rządowej przypadnie teka MSZ-u. Węgierka z FIDESZU...

Pages