Olga Doleśniak-Harczuk

Olga Doleśniak-Harczuk
W Europie żyje dziś około 5 milionów Turków. Połowa z nich jest uprawniona do głosowania. To o wsparcie tej grupy przed kluczowym dla Recepa Tayipa Erdoğana referendum konstytucyjnym zabiegali ministrowie tureckiego rządu na spotkaniach z rodakami w Niemczech i Holandii. Wiemy już, jaki był finał tych występów na wyjeździe. Dyplomatyczny skandal i porażka. Nie, nie tylko strony tureckiej. To nie jest kiepski żart. Niemcy, którzy od 2014 r. na własną rękę i dobrowolnie ściągali z Syrii imigrantów, ręcząc za nich przed organami państwa swoim majątkiem, dziś żalą się w prasie, że w związku z ponoszonymi na rzecz swoich gości wydatkami, stoją na krawędzi bankructwa. Ci sami ludzie, którzy jeszcze rok i dwa lata temu...
Olga Doleśniak-Harczuk
Ponad 400 tys. mieszkających w Niemczech Turków, czyli niemal dwie trzecie uprawnionych do głosowania, powiedziało „Evet” (tur. tak) zmianom w konstytucji forsowanym przez prezydenta Recepa Tayipa Erdoğana. Wiadomość, że 64 proc. tureckich imigrantów poparło polityczny, uznawany nad Sprewą za iście diabelski, projekt Erdoğana, wprawiła w konsternację niemieckich publicystów. Konkluzję poreferendalną można by streścić następująco: jeżeli mieszkający tu od lat 70. Turcy nie dali się ucywilizować na styl niemiecki – czemu dali wyraz, tłumnie popierając budowę „Erdoğanistanu”, to czego możemy się spodziewać po nowo przybyłych imigrantach z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej? Jeszcze dwa dni po kwietniowym referendum opiniotwórczy dziennik „Frankfurter Allgemeine...
Olga Doleśniak-Harczuk
W Europie żyje dziś około 5 milionów Turków. Połowa z nich jest uprawniona do głosowania. To o wsparcie tej grupy przed kluczowym dla Recepa Tayipa Erdoğana referendum konstytucyjnym zabiegali ministrowie tureckiego rządu na spotkaniach z rodakami w Niemczech i Holandii. Wiemy już, jaki był finał tych występów na wyjeździe. Dyplomatyczny skandal i porażka. Nie, nie tylko strony tureckiej. Sytuacja przedstawia się tak: drugie najsilniejsze państwo NATO jest w stanie werbalnej wojny z przywódcami Niemiec, mniejsza o Holandię. Niewykluczone, że z płaszczyzny słownej spór rozleje się kolejną falą migracji, a nawet konfliktem wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego. Pierwsze symptomy takiego scenariusza już za nami. 15 marca szef...
Olga Doleśniak-Harczuk
W mojej rodzinie obowiązywały proste zasady: jak chcesz śpiewać, to śpiewaj! Myślisz, że coś potrafisz? Udowodnij to! Najważniejsze to kochać, co się robi. Nawet najbardziej utalentowani ludzie muszą ostro zapracować na swój sukces – z Jamalą, ukraińską piosenkarką krymskotatarskiego pochodzenia, zwyciężczynią ubiegłorocznego konkursu Eurowizji, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. W styczniu spotkałyśmy się na Berlin Fashion Week, pasjonujesz się modą? Lubię nosić piękne ubrania, szczególnie te spod igły ukraińskich projektantów, z którymi dobrze mi się współpracuje. Oczywiście przyglądam się nowinkom z wybiegów, ale nie gonię za trendami. W moim życiu pierwsze skrzypce gra muzyka. Po Twoim zwycięstwie w Eurowizji podkreślano, że wystąpiłaś na scenie...
Olga Doleśniak-Harczuk
27 stycznia w Bundestagu uczczono Dzień Pamięci o Ofiarach Narodowego Socjalizmu. Po raz pierwszy w historii niemieckiego parlamentu w sposób szczególny wspomniano o ofiarach eutanazji i zbrodniarzach w kitlach, bez których pomocy nazistowskie Niemcy nie zdołałyby tak dalece zakroić masowej eksterminacji słabych, chorych, uznanych za niegodnych życia. Gościem honorowym tego dnia był w Bundestagu Sebastian Urbanski, aktor z zespołem Downa. Urbanski odczytał list upośledzonego mężczyzny, który przed 74 laty padł ofiarą akcji eksterminacyjnej T4. Gdyby Urbanski żył w Berlinie lat 40., zostałby niechybnie zagłodzony w jednej z umieralni zwanych klinikami. To dobrze, że nasi zachodni sąsiedzi mają tego świadomość. Wiele napisano o...
Olga Doleśniak-Harczuk
„Mamo, zobaczysz, kiedyś przyjadę po ciebie mercem” – przyrzekł w latach 60. swojej matce Erice Vossler nastoletni Gerhard Schröder. Słowa dotrzymał. „Chcę do środka!” – wykrzykiwał jeszcze jako członek socjalistycznej młodzieżówki pod bońską kancelarią kanclerza RFN. W 1998 r. przekroczył próg Kanzleramtu i rządził w nim niepodzielnie siedem lat. Później, na etacie w Gazpromie, niby wycofał się z życia politycznego, ale zawsze był w obwodzie. Dziś jest pożądanym mówcą i doradcą, niekwestionowaną szarą eminencją przeżywającej właśnie renesans SPD i ojcem kariery politycznej nowo zaprzysiężonego prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera. Cóż, stało się, Gerhard Schröder wrócił do gry i kampania wyborcza od razu nabrała rumieńców....
Olga Doleśniak-Harczuk
Berlińczycy powoli otrząsają się po zamachu pod Gedächtniskirche, ale trauma pozostanie na długo. Studenci strajkują w obronie funkcjonariusza STASI, w katakumbach Katedry Berlińskiej odnaleziono szczątki żony starego Fryca, a mieszkańcy niemieckiej stolicy nieformalnie podzielili się na klub pro- i antyMerkelowy. I tylko towarzysz Lenin stoi jak stał w holu Muzeum Historycznego Niemiec i lustruje każdy krok odwiedzających. 16 stycznia na Breitscheidplatz, tam, gdzie 19 grudnia ubiegłego roku terrorysta zabrał życie Polakowi Łukaszowi Urbanowi i jedenastu innym osobom, leżą przyprószone śniegiem kwiaty. Znicze tlą się słabo, wiatr robi swoje. Co chwila ktoś przystaje, czyta napisy na ścianie oddzielającej znicze i wiązanki od ruchliwej ulicy. Po polsku: „Dla Polaka...
Olga Doleśniak-Harczuk
Angela Merkel zostanie na czwartą kadencję i będzie rządzić równie długo jak prezydenci na kontynencie afrykańskim, czyli dożywotnio. W demokracji nie powinno być miejsca na takie sytuacje – z prof. Bassamem Tibim, islamologiem i ekspertem do spraw Bliskiego Wschodu, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. Jest Pan islamologiem – to pojęcie stworzone przez Pana – a nie znawcą islamistyki, dlaczego to rozgraniczenie jest tak istotne? Począwszy od 1980 roku udało mi się opublikować szereg książek poświęconych zagadnieniu islamologii rozumianej jako historyczno-socjologiczna dyscyplina naukowa, nazwałbym to – zdekolonizowana, która występuje niezależnie od promowanej w Niemczech islamistyki. Islamologia nie jest filologią islamskich źródeł, nie uprawia się jej w...
Olga Doleśniak-Harczuk
Zdaniem Joachima Starbatty’ego i Hansa-Olafa Henkela, autorów książki „Niemcy na Kozetkę! Dlaczego Angela Merkel ratuje świat, rujnując swój kraj”, Niemcy, co najbardziej unaocznia kryzys migracyjny, cierpią na syndrom pomocnika. Jest to rodzaj psychologicznego koktajlu z poczucia winy za zaszłości historyczne i pragnienia, by uzdrowić wszystkich dookoła, nawet gdy działanie to przynosi więcej szkody niż pożytku. To nęcąca teoria, ale raczej nie do końca oddająca rzeczywisty stan rzeczy. Niemcy, niezależnie od tego, w jakim kształcie politycznym i jakim kontekście dziejowym funkcjonowały, nigdy nie pozwalały sobie na czysto altruistyczne odruchy względem obcych. Świadczą o tym dobitnie analizy dotyczące niemieckiego rynku pracy dostępne od końca XIX wieku...
Olga Doleśniak-Harczuk
W obliczu Brexitu, zwycięstwa Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych i możliwej victorii Marine Le Pen nad Sekwaną ostatnią deską ratunku dla świata jest rewitalizacja przywódczej roli Niemiec. „Naród myślicieli i poetów musi przejąć dowództwo” – postuluje Jeff Jarvis, nowojorski dziennikarz, a po godzinach krytyk Donalda Trumpa. Jeff Jarvis wystąpił 22 listopada na konferencji informatycznej HUB w Berlinie. „My w Stanach Zjednoczonych będziemy przez najbliższe cztery lata mieć co innego na głowie [Trumpa], dlatego Niemcy muszą przejąć od Stanów rolę Wielkiego Brata i wyznaczać nowe kierunki. Nie tylko na niwie nowych technologii, innowacji i inwestycji, lecz także jako ostoja zachodnich wartości skłonna przeciwstawić się nieprzyjaznym wiatrom. Naród...
Olga Doleśniak-Harczuk
Artykuł Newta Gingricha, w tłumaczeniu wybitnego znawcy Stanów Zjednoczonych i wieloletniego kierownika działu zagranicznego „Gazety Polskiej” Jacka Kwiecińskiego (1944–2012), ukazał się na łamach „Nowego Państwa” w 2010 r. (nr 10/56). Jacek Kwieciński  widział w Gingrichu nadzieję amerykańskiego konserwatyzmu i gorąco mu kibicował.  Gingrich jest w amerykańskiej polityce postacią faktycznie nietuzinkową, to pod jego przywództwem w 1994 r. republikanie po raz pierwszy od czasów Roosevelta odzyskali kontrolę nad Kongresem. To dzięki Gingrichowi do ówczesnego programu wyborczego republikanów włączono postulat wejścia Polski do NATO, co zmusiło Billa Clintona do przejęcia i realizacji tej polityki. Lewicowe media, w odwecie za...
Olga Doleśniak-Harczuk
W 2009 r. na tych łamach (jako jedyne do dziś polskie medium) rozmawialiśmy z dr. Walidem Pharesem, ekspertem do spraw terroryzmu i Bliskiego Wschodu. Rozmowa dotyczyła zagrożeń, jakie dla bezpieczeństwa świata stwarza islamski terroryzm, i tego, że przed Stanami Zjednoczonymi i Europą wyrasta kolejna rafa, o którą nasze państwa, systemy i wartości mogą się rozbić niczym drewniane szalupy. Ekspert nie omieszkał przy okazji podkreślić zasług Polaków w stabilizowaniu sytuacji w zapalnych rejonach globu. Stwierdził wtedy m.in.: „Wkład Polski w obronę wolności i demokracji w świecie jest niezbitym faktem. Stany Zjednoczone już wiele lat temu zdały sobie z tego sprawę. Rola Polski w Iraku, Afganistanie i w ...
Olga Doleśniak-Harczuk
Swoje pięć groszy do ostatniej debaty denazyfikacyjnej wywołanej w Niemczech po opublikowaniu raportu Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczącego Akt Rosenburg dołożył w październiku syn „rzeźnika Polski” Hansa Franka – Niklas. To trudny autor. Z jednej strony, bezkompromisowo, jako pierwszy potomek prominentnej, wiernej Hitlerowi rodziny w Niemczech, rozprawił się z przeszłością swoją i rodziców, otwierając tym samym nowy, nieznany wcześniej rozdział w literaturze rozliczeniowej związanej z II wojną światową. Z drugiej zaś, w rozmowie z dziennikarzem pewnej znanej gazety absurdalnie odniósł się do nowej sytuacji politycznej w Polsce, zarzucając nam „zmierzanie w kierunku autokracji”. Niklas Frank nie rozumie Polski, to...
Olga Doleśniak-Harczuk
O tym, że denazyfikacja jurystów w obu powojennych połówkach Niemiec poniosła klęskę, wiadomo od dziesięcioleci. W Republice Bońskiej uwikłani w narodowosocjalistyczne zbrodnie płynnie przeskoczyli od Führera do Adenauera, w NRD znaleźli koło ratunkowe w strukturach partyjnych SED. A jednak dopiero teraz, niemal trzy dekady od zjednoczenia Niemiec i 70 lat od zakończenia II wojny światowej, Berlin oficjalnie przyznaje, że budowa wolnego od złogów III Rzeszy aparatu sprawiedliwości po 1945 r. była zwykłą mrzonką, a w RFN po 1949 r. kontrolę nad reformą prawa, sądami i prokuraturami obrali nazistowscy juryści pokroju Eduarda Drehera czy Hansa Gawlika. To oni byli ojcami założycielami zachodnioniemieckiego porządku prawnego, sami sobie...
Olga Doleśniak-Harczuk
Porażka chadeków w ostatnich wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych słusznie została odebrana przez komentatorów jako wyraz niezadowolenia z polityki migracyjnej Angeli Merkel i jej zaplecza politycznego. Berlin ze swoim mitycznym multikulturalizmem, ten wielonarodowy tygiel zawieszony między turystycznym „Aleksem” a artystycznym Kreuzbergiem, snobistycznym Charlottenburgiem a kryminalnym Weddingiem, ukarał swoją kanclerz za jej hipertolerancję.  Nie, to że w stolicy Niemiec rządy przejęli czerwoni z zielonymi, nie jest żadnym powodem do radości. Z deszczu pod rynnę – można by powiedzieć. Socjaldemokraci, postkomuniści i arbuzowe towarzystwo Zielonych w jednej koalicji nie wróży nic dobrego. Tyle że dla milionów Niemców, nie tylko berlińczyków, koalicja SPD z chadekami również...
Olga Doleśniak-Harczuk
Ponad 80 kilogramów mleka w proszku, chleba, makaronu, ryżu, masła, soczewicy, cukru i mąki, do tego 52 litry bulionu, 60 jajek w proszku i 12 kilogramów wysokoenergetycznych batonów. Tak skompletowany pakiet ma przez miesiąc zaspokoić podstawowe potrzeby żywieniowe czteroosobowej rodziny. Cena: 950 euro plus koszt wysyłki. Produkty są szczelnie zapakowane, zdatne do spożycia do 2026 r. Dla jeszcze bardziej zapobiegliwych znajdzie się i sproszkowane masło, które można spokojnie zużyć nawet za 50 lat. Coraz więcej Niemców docenia usługi firm specjalizujących się w kompletowaniu pakietów żywnościowych na wypadek wojny, ataku terrorystycznego czy katastrof naturalnych. Jedni inwestują fortunę w gotowe pakiety, inni wolą zaopatrzyć się w survivalowy zestaw na własną rękę, regularnie...
Olga Doleśniak-Harczuk
W Holandii zamyka się średnio dwa kościoły tygodniowo, w latach 2003–2013 z tego europejskiego poligonu doświadczalnego zniknęło ponad tysiąc chrześcijańskich świątyń. „W 2050 r. ostatni członek Kościoła protestanckiego w Holandii zamknie za sobą ostatnie kościelne wrota. U katolików sprawa potrawa dłużej” – prognozował pięć lat temu holenderski religioznawca Joep de Hart. Dziś w Holandii 3,9 mln osób deklaruje się jako katolicy, na Mszę św. uczęszcza regularnie 1,2 proc. z nich, jeszcze cztery lata temu było to 10 proc., a w 1959 r. – 90 proc. Regres widać jak na dłoni, a w ślad za nim idzie wyprzedaż majątku kościelnego. A „byłe kościoły” dostają drugie życie jako sale gimnastyczne, restauracje czy meczety. W Niemczech...
Olga Doleśniak-Harczuk
„Świat chce być oszukiwany” Sebastian Brants (1457–1521) Listonosz odnoszący sukcesy jako ordynator kliniki psychiatrycznej, prominentna polityk socjaldemokracji, która od A do Z spreparowała swój życiorys, fryzjer leczący dzieci na oddziale pediatrycznym, prosty chłop podający się za wcielenie zmarłego cesarza. Zmyślone dyplomy, tytuły, podrobione świadectwa maturalne, wyimaginowane umiejętności i ego jak stąd do Nowego Jorku. Hochsztaplerzy, mistrzowie autokreacji, osobnicy urokliwi bądź – wręcz przeciwnie – odpychający w obyciu, a jednak tak często skuteczni we wcielaniu w życie swoich zamysłów. Są wśród nas! Znamy takie postacie z najmroczniejszych baśni Giambattisty Basilego i braci Grimm, ich spryt docenił też Charles Perrault, idąc...
Olga Doleśniak-Harczuk
Pod koniec czerwca ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec uraczyli opinię publiczną własną wizją Unii Europejskiej po Brexicie. Miałaby to być quasi-Federacja Europejska z mocno okrojonymi prawami do samostanowienia państw członkowskich. W Polsce projekt ten wzbudził irytację, w Europie Zachodniej media przeszły nad nim do porządku dziennego. A jeżeli już nawet jakiś specjalista nad problemem się pochylił, to raczej po to, by wytłumaczyć, że dokument francusko--niemiecki nie ma wielkiego znaczenia. A później był szczyt NATO w Warszawie i temat superpaństwa zszedł na plan dalszy. Decyzje szczytu okazały się kluczowe dla naszego regionu, ale zanim się obejrzeliśmy, świat zamiast mówić o szczycie, zmienił już temat na nieudany pucz w...
Olga Doleśniak-Harczuk
Gdy zaczął zapadać wieczór, ludzie instynktownie udali się do kościoła Mądrości Bożej. Żołnierze trwali na swych posterunkach wzdłuż murów. Reszta, wszystko jedno – grecy czy łacinnicy, tłoczyła się w wielkiej świątyni, zanosząc modły o oswobodzenie. Wspólny strach i niebezpieczeństwo sprawiły większy cud niż wszystkie sobory razem wzięte. Prawosławni biskupi, księża i mnisi, którzy zarzekali się głośno, że noga ich nie postanie w katedrze, póki nie oczyści się jej z rzymskiego skażenia, teraz podeszli do ołtarza, aby połączyć się z katolickimi braćmi we wspólnej liturgii. Powyższy opis oddaje atmosferę ostatniego nabożeństwa, jakie odbyło się w murach świątyni Hagia Sophia, 28 maja 1453 r. Przynajmniej tak to wydarzenie opisywał brytyjski...
Olga Doleśniak-Harczuk
Czy Europie grozi nowa wojna? Austriacki polityk: NATO zamierza zaatakować Rosję. Frank-Walter Steinmeier przestrzega NATO przed wymachiwaniem szabelką. Mimo sporów Sigmar Gabriel i tak pojedzie w odwiedziny do Putina. Wolfgang Ischinger: moim marzeniem jest spotkanie Obama–Putin jeszcze przed szczytem. Manewry Anakonda? To jakieś zabawy w piaskownicy! – Takie nagłówki królowały w niemieckich mediach już  kilka tygodni przed warszawskim szczytem NATO. Oprócz newsów, na łamach czołowych dzienników posypały się też prokremlowskie apele o nienakręcanie mitycznej spirali nienawiści, a eksperci znani z komitywy z Władimirem Putinem tłumaczyli, dlaczego prezydenta Rosji nie wolno demonizować. Czerwiec A.D. 2016 przejdzie do historii Europy nie tylko...
Olga Doleśniak-Harczuk
Angela Merkel znowu nie doceniła przebiegłości prezydenta Tayyipa Recepa Erdoğana. Ankara na mocy postanowień sławnego dealu Turcja–UE, owszem, zabiera nielegalnie przebywających na greckich wyspach uchodźców do siebie, ale w zamian wysyła do Europy ściśle wyselekcjonowaną grupę najgorzej wykształconych i poważnie chorych Syryjczyków. Ci z dyplomami wyższych uczelni zostają nad Bosforem. Jak informuje, powołując się na źródła unijne, „Der Spiegel”, wszystkim inżynierom, lekarzom i wykwalifikowanym pracownikom Turcja cofnęła pozwolenie na wyjazd do UE.  Migracyjny deal między Ankarą a Brukselą, który miał zatrzymać niekontrolowaną wędrówkę ludów z Bliskiego Wschodu na Stary Kontynent, coraz bardziej przypomina farsę. Spór dotyczy już bowiem nie tego, ilu imigrantów przedostanie się...
Olga Doleśniak-Harczuk
Podczas gdy szwedzkie feministki temperują opiekuńcze instynkty swoich rodaków deklarujących, że obronią je przed przemocą seksualną ze strony imigrantów, młode pokolenie niemieckich obrończyń praw kobiet bardziej niż napastników z kolońskiego placu obawia się „białego, gwałcącego Hansa z Oktoberfestu”, a prof. Magdalena Środa podkreśla, że „sprawcami [w Kolonii] byli przede wszystkim mężczyźni, a nie tylko uchodźcy”, w Niemczech pojawiło się w tej sprawie interesujące votum separatum. Jego autorką jest Alice Schwarzer, waleczna matka-założycielka niemieckiego feminizmu. 12 maja Schwarzer wydała książkę „Szok. Kolońska noc sylwestrowa”, w której m.in. znalazły się relacje ofiar głośnych ataków na kobiety w centrum niemieckiej metropolii, pod okiem policji i niemych z przerażenia...
Olga Doleśniak-Harczuk
Zmarły 13 grudnia 2014 r. Andreas Schockenhoff był jedynym niemieckim politykiem, który publicznie zapytał, dlaczego wrak Tu-154 M wciąż leży na rosyjskiej ziemi, jedynym, który konsekwentnie od początku putinowskiej agresji na Ukrainie potępiał neoimperialną politykę Kremla, w końcu jedynym, który, nie oglądając się na swoje spolaryzowane w kwestii rosyjskiej środowisko polityczne, obnażał kłamstwa Putina i cynizm niemieckich sympatyków Rosji. O zastanawiających okolicznościach jego śmierci rozmawiamy w tym numerze „Nowego Państwa” z Borisem Reitschusterem (s. 72). W „Tyglu” zaś przypominamy o Schockenhoffie, rzadkim na niemieckiej scenie politycznej przykładzie polityka, który ponad interesy z Rosją stawiał prawdę i zwykłą przyzwoitość...
Olga Doleśniak-Harczuk
Niepokoi mnie, że mamy dziś w Niemczech 250–300 śpiochów, którzy w sytuacji kryzysowej mogą się mocniej niż do tej pory uaktywnić. Wielu z nich to policjanci, wojskowi czy pracownicy wymiaru sprawiedliwości, perspektywa jest więc nieciekawa. Jestem pewien, że Putin ma w Niemczech takich ludzi, po których w razie potrzeby może sięgnąć, i nie mam wątpliwości co do tego, że w Polsce jest tak samo – z Borisem Reitschusterem, znawcą Rosji, dziennikarzem, pisarzem, wieloletnim korespondentem niemieckich mediów w Moskwie, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. W swojej najnowszej książce „Utajona wojna Putina” poświęca Pan jeden z rozdziałów tajnym, podlegającym Moskwie oddziałom budowanym na bazie klubów sportowych promujących sztukę walki...
Olga Doleśniak-Harczuk
W październiku 1971 r. stan Nowy Jork odnotował w swoich szpitalach 62 przypadki, gdy skazane na aborcyjną śmierć dzieci przeżyły. 56 z nich zmarło w przeciągu kilku godzin po przyjściu na świat. Aktów zgonu nie wystawiono, los pozostałych dzieci jest nieznany. Z wyjątkiem jednego, które ocalało i zostało oddane do adopcji – taką suchą notkę znajdziemy w książce Paula Marxa „The Death Peddlers: War on the Unborn” (1971 r.).  W 2016 r. wszystko jest lepsze, szybsze, sprawniejsze niż w latach 70. Smartfony, komputery, drukarki 3D, roboty, inteligentne domy... Tylko z zabijaniem wciąż tkwimy w XX wieku. Niby nic trudnego, a nie zawsze wychodzi. Co pewien czas jakieś dziecko przeżywa własną egzekucję. Ale to jeszcze nie...
Olga Doleśniak-Harczuk
Harem był szkołą dla członków dynastii osmańskiej i miejscem edukacji, w którym kobiety przygotowywane były do życia – stwierdziła kilka tygodni temu Emine Erdoğan, małżonka prezydenta Turcji, ściągając na siebie gniew mediów europejskich i tureckich środowisk antyrządowych. Podniosły się głosy, że stanie u boku „sułtana Erdoğana” stępiło w jego żonie wrażliwość na niedolę kobiet, które w warunkach osmańskich haremów były uprzedmiotowiane i regularnie poniżane. Internauci tureccy z dużą dozą humoru prześcigali się w pomysłach na projekt „Haremowej Akademii Kamasutry”, „Uniwersytetu uwodzenia i afrodyzjaków”, a Sefer Selvi, popularny grafik, narysował Emine Erdoğan z podpisem: „Dziewczyny, chodźmy do haremu”. Czy pierwsza...
Olga Doleśniak-Harczuk
Jeszcze pięć, sześć lat temu dyktatorzy mody wysyłali na wybiegi modelki odziane à la „carska Rosja”, robiąc tym samym ukłon w kierunku bajecznie bogatych Rosjanek. Nie, one same nie musiały nosić kwiecistych sukien, warkoczy i złotych kolczyków zwisających spod futrzanych czap, ale świadomość, że świat mody rozpływa się w zachwytach nad „carskim stylem”, otwierał ich portfele jeszcze szerzej niż zazwyczaj. I wszyscy uczestnicy tego teatru na ich hojności korzystali. Dziś wybiegi należą do bogatych muzułmanek. Rosjanki są passe. Arabki to inna bajka. Dysponują pokaźnymi budżetami na garderobę, są głodne mody z najwyższej półki i tak jak ich zdetronizowane poprzedniczki uwielbiają błyszczeć. Tylko w zeszłym roku konsumenci muzułmańscy wydali 230 mld dolarów na odzież. Zdaniem ekspertów...
Olga Doleśniak-Harczuk
W lutym br. pięciu imigrantów z Syrii okręciło sobie wokół szyi sznur i podwiesiło się na drążku. Miejsce: Bawaria, siłownia zamieniona w tymczasowy dom dla uchodźców. Przeżyli, bo – jak stwierdził lekarz – „wcale nie chcieli się zabić”. Ta kontrolowana próba samobójcza była demonstracją zniecierpliwienia przeciągającą się procedurą azylową. Miały być mercedes, willa i basen w ogrodzie, a jest wspólna sala na 60 osób. To rodzi agresję i frustrację. Ludzie, którzy rzekomo cudem uniknęli śmierci z rąk Państwa Islamskiego czy siepaczy Baszara al-Asada i cudem nie utonęli w odmętach Morza Śródziemnego, teraz mając dach nad głową i zapewnione bezpieczeństwo, pozorują samobójstwo, by „ukarać złych niemieckich urzędników”. W innych ośrodkach imigranci w ramach protestu odmawiają jedzenia, w...
Olga Doleśniak-Harczuk
Stworzyliśmy Europę, teraz musimy stworzyć Europejczyków – strawestował w październiku 2004 r. na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” słowa markiza Massima d’Azeglio („Stworzyliśmy Włochy. Teraz musimy stworzyć Włochów”.) prof. Bronisław Geremek. O tym, że Europa (utożsamiana przez brukselskie elity z Unią Europejską) cierpi na deficyt tzw. europejskiej tożsamości, donosił już kilka miesięcy wcześniej w obszernym raporcie Dominique Strauss-Kahn. Ten skompromitowany dziś polityk w tamtym czasie cieszył się na tyle mocną pozycją, by czuć się powołanym do nakreślenia mapy rozwoju UE na najbliższe dwie dekady. Jednym z kluczowych punktów owej mapy było stworzenie „narodu europejskiego”. Jeszcze nic straconego. Strauss-Kahn ma godnych siebie kontynuatorów projektu. Temat budowania...
Olga Doleśniak-Harczuk
Od początku lat 90. polski rynek mediów, zwłaszcza prasy, przyciągał zagranicznych inwestorów. Obecnie szacuje się, że 26 lat od tzw. transformacji 76 proc. mediów w Polsce należy do kapitału zagranicznego, głównie do koncernów niemieckich. Pamiętając, że to właśnie nasi najbliżsi zachodni sąsiedzi szczególnie upodobali sobie polski rynek wydawniczy, rozpoczęliśmy w „Nowym Państwie” cykl poświęcony niemieckim potentatom branży wydawniczej. Przyglądamy się w nim historiom klanów, które aktualnie nie tylko rozdają karty w samych Niemczech, lecz także przejawiają wzmożoną aktywność na rynkach międzynarodowych, w tym w Polsce; opowiadamy o aferach ze styku polityki i branży mediów, staramy się przybliżyć strukturę, genezę i głównych graczy...
Olga Doleśniak-Harczuk
Od początku lat 90. polski rynek mediów, zwłaszcza prasy, przyciągał zagranicznych inwestorów. Obecnie szacuje się, że 26 lat od tzw. transformacji 76 proc. mediów w Polsce należy do kapitału zagranicznego, głównie do koncernów niemieckich. Pamiętając, że to właśnie nasi najbliżsi zachodni sąsiedzi szczególnie upodobali sobie polski rynek wydawniczy, rozpoczynamy w „Nowym Państwie” cykl poświęcony niemieckim potentatom branży wydawniczej. Przyjrzymy się historiom klanów, które aktualnie nie tylko rozdają karty w samych Niemczech, lecz także przejawiają wzmożoną aktywność na rynkach międzynarodowych, w tym w Polsce; opowiemy o aferach ze styku polityki i branży mediów, przybliżymy strukturę, genezę i głównych graczy rynku wydawniczego w Niemczech....
Olga Doleśniak-Harczuk
Dzień przed zamachami w Paryżu w pewnej niemieckiej księgarni wykład dotyczący polityki migracyjnej enfant terrible berlińskich salonów wygłosił autor głośnej „Samolikwidacji Niemiec” (2010) Thilo Sarrazin. „Thilo, wynocha!”, „Nigdy więcej rasizmu w Niemczech!”, „Niemcy są kolorowe, a nie brunatne!” – tak Sarrazina przywitała grupka 200 demonstrantów. Niemców, którzy do dziś nie mogą mu darować, że jako jedyny polityk w państwie już lata temu odważył się na głos powiedzieć prawdę o fiasku multi kulti i nieodpowiedzialności rządowych elit, które szeroko otworzyły bramy dla setek tysięcy muzułmańskich imigrantów. Nazajutrz po tej kuriozalnej demonstracji, w Paryżu terroryści związani z samozwańczym kalifatem IS zamordowali ponad setkę osób....
Olga Doleśniak-Harczuk
Według międzynarodowej organizacji „Care” dziennie na świecie za mąż jest wydawanych 39 tys. nieletnich dziewczynek. Prasa karmi się makabrycznymi doniesieniami o dziewczynkach gwałconych i katowanych na śmierć przez mężów, którzy mogliby być często ich ojcami, a nawet dziadkami. Część z tych skrzywdzonych dzieci trafia do europejskich ośrodków dla uchodźców... W ubiegłym roku Turcja żyła przypadkiem 11-letniej Kader wydanej za mąż za starszego sąsiada. Dziewczynka została po raz pierwszy matką w wieku niespełna 13 lat, gdy miała lat 14 – znaleziono ją martwą. Zginęła od kilkunastu kul wystrzelonych z broni myśliwskiej należącej do jej małżonka. Jego rodzina zeznała, że dziewczyna popełniła samobójstwo z rozpaczy po utraconym niedawno dziecku. Niezły...
Olga Doleśniak-Harczuk
Członkowie naszej wspólnoty potrafią mną czasem potrząsnąć i stwierdzić: „nie daj się zwieść, my najlepiej wiemy, co to znaczy żyć pod rządami islamu”. Oni nam, Niemcom, to uświadamiają, bo na własnej skórze doświadczyli życia w państwie islamskim. Nie mam dlatego złudzeń co do interreligijnej wymiany. To nie ma szans. Islamu nie sposób pogodzić z demokratycznym porządkiem – z dr. Gottfriedem Martensem, pastorem ewangelickiego kościoła Trójcy Świętej w berlińskiej dzielnicy Steglitz, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. Wspólnota przy kościele Trójcy Świętej na Steglitz jest ewenementem już nawet nie na skalę samych Niemiec, lecz całej UE. Należą do niej głównie konwertyci, muzułmanie, którzy przyjęli chrześcijaństwo. Większość z nich sam Pastor ochrzcił. Od...
Olga Doleśniak-Harczuk
Już dzisiaj mamy w Niemczech zakazane rewiry, czyli miejsca, w które ze strachu przed agresywnymi islamistami boją się zapuszczać nawet policjanci. Im więcej imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki napłynie, tym więcej członków zyska społeczeństwo równoległe, którego istnienie w Niemczech jest przecież faktem – z Sabatiną James, byłą muzułmanką, autorką książek, publicystką, założycielką organizacji Sabatina e.v., rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. Kim jest Sabatina James? Jestem córką muzułmańskich rodziców, która odważyła się uciec przed aranżowanym małżeństwem. Odrzuciłam nauczanie Mahometa, przyjęłam chrześcijaństwo i dziś jestem żarliwą katoliczką. Moje decyzje mają konsekwencje. Wydano na mnie wyrok śmierci. Cofnijmy się do lat 90. Jako 10-...
Olga Doleśniak-Harczuk
Imam Abu Adam żyje w Lipsku ze swoimi czterema żonami i dziesięciorgiem dzieci. Oficjalnie poligamia jest w Niemczech zakazana, ale dla wyznawców islamu robi się wyjątek. W Wielkiej Brytanii od początku lat 80. XX w. równolegle do brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości działają sądy szariackie. Jest ich dziś aż 85, a ich istnienie pozwala na pomijanie brytyjskich organów ścigania i sprawiedliwości. W Holandii do ośrodków dla uchodźców trafiają dzieci w ciąży. Trzynasto-, czternastoletnie żony z syryjskimi paszportami, które lada moment ściągną do Europy swoich podstarzałych mężów. A sędziowie europejskich sądów potrafią uzasadnić wyrok... wersetami z Koranu. Populistyczne brednie? Mowa nienawiści wymierzona w wyznawców islamu? Nie...
Olga Doleśniak-Harczuk
10 mld euro. Na tyle wstępnie wycenia się koszt przyjęcia, zakwaterowania i udzielenia wszelkiej pomocy uchodźcom i imigrantom, którzy setkami tysięcy ciągną w stronę Niemiec. Ale na 10 mld się nie skończy. Przyjęcie ponad 800 tys. przybyszów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu zainicjuje najprawdziwszą finansową reakcję łańcuchową. Większość imigrantów to bowiem ludzie słabo wykształceni, często analfabeci, którzy nawet przy najlepiej zaplanowanej polityce asymilacyjno-integracyjnej Berlina zostaną na garnuszku państwa. Jeszcze nie tak dawno Niemcy podnosili płacę minimalną. Sporne 8,5 euro na godzinę w końcu stało się faktem, co odczuli nie tylko pracownicy i pracodawcy w Niemczech, lecz także Polacy zatrudnieni chociażby w polskich...
Olga Doleśniak-Harczuk
Edmund Stoiber, honorowy przewodniczący CSU i były premier Bawarii, słynie z kwiecistego, ciętego języka. Zdarzają mu się lapsusy, szaleńcza pogoń myśli przechodząca w bełkot itd., do czego Niemcy już zresztą przywykli, traktując Stoibera i jego tyrady z przymrużeniem oka. Kilka lat temu nerwowy Bawarczyk wzbudził salwy śmiechu opowieścią o tym, jak jego żona „robi to z ogrodnikiem”, a porywające owce i kury bawarskie niedźwiedzie dzielą się na „normalne, szkodliwe i problematyczne”. Tym razem Edmund Stoiber powiedział jednak coś, co wielu jego mniej ekspresyjnym rodakom nie przejdzie przez gardło, ale ciśnie się na usta: islam nie należy do Niemiec. O tym, że jest inaczej, nieraz przekonywała Angela Merkel. Dziś osamotniona w ...
Olga Doleśniak-Harczuk
Generator obelg to najnowsze dziecko amerykańskiego „Timesa”. Ma w sobie coś z cyganki, która „zawsze prawdę powie”. Z małym „ale” – cyganka rozróżnia płeć. Kiedy wpisałam swoje imię i nacisnęłam guzik „obelga”, wyskoczyło: „Olga, jesteś nudnym facetem”. Tak teoretycznie (według redakcji „Timesa”) mógłby mnie obrazić Donald Trump, gdyby miał okazję. Wpisuję w generatorze „Lucjan”. Wirtualny Trump reaguje natychmiast. Lucjan nie jest nudziarzem, jest „liberalnym clownem”. I tak się można bawić bez końca. Z żadnym innym kandydatem republikanów nie ma tyle zamieszania, co z Donaldem Trumpem. Media oszalały na punkcie tlenionego miliardera zaczesanego na pożyczkę. Trump to najprawdziwszy, żywy generator obelg i skandali, ten wirtualny nie jest...
Olga Doleśniak-Harczuk
W lutym 2014 r. Hasan Koz, porządny turecki obywatel, złożył w prokuraturze okręgowej w Bursie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Ofiarą miał być 38-letni książę Mustafa, pierwszy w kolejce do tronu po padyszachu Sulejmanie Wspaniałym. Winnymi jego śmierci przez uduszenie natomiast: sam sułtan, jego żona sułtanka Hürrem i wielki wezyr imperium osmańskiego Rüstem Pasza. Pracownicy tureckiego wymiaru sprawiedliwości nie mogli się nadziwić, jak ktoś po 461 latach od popełnienia zbrodni mógł wpaść na pomysł, by domagać się ukarania winnych. Najwidoczniej nie oglądali odcinka „Wspaniałego stulecia”, w którym Sulejman Wspaniały zerka zza zasłony, jak oprawcy duszą jedwabną szarfą jego najstarszego syna. Koz tam był, cierpiał z mordowanym po drugiej...
Olga Doleśniak-Harczuk
W lewym narożniku Demokraci, w prawym Republikanie, a na trybunach miliony Amerykanów, którzy z zapartym tchem będą śledzić, który z pretendentów na kandydata partii powali na deski swoich konkurentów. W listopadzie 2016 r. skończy się czas Baracka Obamy, ale zanim do tego dojdzie, oba obozy czekają prawybory. To zdecydowanie większe wyzwanie dla GOP niż Demokratów, którzy już dawno ulokowali swoje nadzieje w Hillary Clinton. Twardej polityk, której wzrok (jak to ostatnio ujął Mitt Romney) uporczywie woła:  „Gdzie się podziewa moja latte?!”. Czy zatem czeka nas pojedynek między Jebem Bushem a Hillary Clinton? A może Stany pójdą pod prąd wszelkim prognozom i na ringu staną twarzą w twarz np. Ted Cruz i Bernie Sanders?...
Olga Doleśniak-Harczuk
Nie znosi być na świeczniku, oddałaby wszystkie uroczyste rauty i gale za jeden wieczór przed telewizorem i swoje ulubione opery mydlane. Ma słabość do drogiej biżuterii, malarstwa Fridy Kahlo i Salvadora Dali. Unika rozmów o polityce i nade wszystko ceni sobie życie rodzinne. Columba Garnica de Gallo, od 41 lat szczęśliwa małżonka Jeba Busha, matka trójki dzieci i babcia czworga wnucząt. Jeżeli Jeb Bush wygra wyścig do Białego Domu, Columba będzie drugą w historii Stanów Zjednoczonych pierwszą damą, która nie urodziła się w USA. Kiedy w latach 90. dziennikarz „The Miami Herald” zadał Columbie Bush pytanie, jak podobała się jej kampania prezydencka teścia, stwierdziła: „Chcę już wrócić do mojej kuchni, do wspólnego odrabiania prac domowych z...
Olga Doleśniak-Harczuk
W Japonii sprzedaje się dziś więcej pieluch dla osób starszych niż dla dzieci, trend ten w 2025 r. ma dotrzeć do Niemiec, w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych zagości dekadę później. Prognozy demograficzne dla Europy brzmią jak wyrok, z tak niskim przyrostem naturalnym sami sobie nie poradzimy, napływ imigrantów jest jedynym wyjściem, by utrzymać systemy socjalne, a i to nie daje 100-procentowej gwarancji. Nie każdy bowiem, kto przyjedzie do Europy, jest z automatu chętny do pracy. Co ciekawe, w 2050 r. już nie Chiny, lecz Indie mają być najludniejszym państwem globu. Bollywood podbije więc świat. Jeżeli nie piskliwym głosem swoich diw, to przynajmniej demograficznie. Ostatni cenzus Indii mówi o 1 028 737 436 mieszkańcach, co...
Olga Doleśniak-Harczuk
W lutym 2015 r. Państwo Islamskie zapowiedziało: „podbijemy Rzym”, a z niedawnych ustaleń BBC wyłania się obraz gładko ogolonych islamistów, którzy na łodziach pełnych imigrantów z Libii dobijają do brzegów Włoch. Z Italii rozleją się na Niemcy, Francję, Hiszpanię, a jak Bruksela bardzo się postara – to również na Polskę. Niedawno w Warszawie przebywała z wizytą ekspert ds. terroryzmu dr Anna Geifman. Na pytanie, co sądzi o planach przyznania Polsce „kwot imigracyjnych”, pobladła. – To będziecie mieli problem. Państwo Islamskie nie przepuści takiej okazji. Polska powinna mocno powiedzieć NIE. W innym razie wpuścicie lwa na własne podwórko. Jesteście na to gotowi? – zapytała retorycznie. My nie, lew – owszem. Lewi imigranci O ...
Olga Doleśniak-Harczuk
Przed niemiecką premierą książki Jürgena Rotha „Verschlussakte S.” (w Polsce książka ukaże się pt. „Tajne akta Smoleńsk”) wielokrotnie padało pytanie, czy ta publikacja może zmienić podejście niemieckiego społeczeństwa do katastrofy smoleńskiej. Czy znieczuleni prokremlowską propagandą Niemcy będą w ogóle skłonni wziąć tę książkę do ręki. Od premiery mija właśnie miesiąc i można już wyciągnąć pierwsze wnioski. Jeden z nich: Roth się myli. Myli się, twierdząc, że niemieckie media w przeciwieństwie do tych polskich są bardziej bezstronne, dociekliwe, niezależne, mniej upolitycznione. Oficjalny, przyjęty za pewnik już pięć lat temu przez większość niemieckich gazet i stacji telewizyjnych scenariusz katastrofy smoleńskiej nie lubi konkurencji. A...
Olga Doleśniak-Harczuk
Dlaczego ofiary Państwa Islamskiego, ci wszyscy nieszczęśnicy idący jeden za drugim po piaskach pustyni w pomarańczowych kombinezonach, są tak spokojne przed egzekucją? Patrzą w oko kamery przestraszeni, ale nie rozhisteryzowani? Oprawcy stojący za ich plecami czytają wyrok śmierci, a oni są nieobecni, jakby ten horror ich nie dotyczył? Z początku spekulowano, że dżihadyści podają swoim ofiarom środki odurzające, tak by stępić ich zmysły i zapobiec ucieczkom. Dziś już wiadomo, że wielu z tych prowadzonych na rzeź przekonano, że to będzie taka „rzeź na niby”. – Nie przejmuj się, to tylko taki teatr dla ludzi przed telewizorami. Nic ci nie grozi – słyszeli z ust sympatycznego „opiekuna grupy”. A potem już nic nie słyszeli. Kaci z liczydłem w ręku i dezercje Państwo...
Olga Doleśniak-Harczuk
„– Olgo, zanim zamknę oczy, mam ostatnie życzenie. – Jakie Wania? – Pochowaj mnie w Harrodsie... – Ależ Wania, przecież ty sobie możesz postawić własne mauzoleum w środku Moskwy, po co ci kwatera w domu towarowym? – Jak to po co? Chcę mieć pewność, że wpadniesz przynajmniej raz dziennie”. Takie żarty krążą od lat po „Londongradzie”, gdzie ton życiu zakupowo-towarzyskiemu nadają nie członkowie rodziny królewskiej, lecz bajecznie bogaci Rosjanie. Zarówno ci, którzy dawno już zapuścili na Wyspach korzenie, jak i przyjezdni, wpadający na zakupy. Sankcje nałożone na państwo Putina uderzyły w majątki obu tych grup, odbijając się siłą rzeczy na dochodach branży towarów i usług luksusowych. Wbrew pozorom i lamentom stopa życiowa nowych Ruskich wcale jednak nie uległa...
Olga Doleśniak-Harczuk
Był już casanovą, Świętym Mikołajem, astronautą, alpinistą, tureckim emigrantem i przedstawicielem Małopolski. A w maju uświetni brukselską paradę równości w roli małego geja – nie mylić z homoseksualistą, gej to specyficzny stan emocji i umysłu, lubi głośno i pstrokato, a najchętniej na ulicy. Manneken pis, czyli siusiający chłopiec, najsłynniejszy symbol Brukseli, otrzyma na okazję tęczowego przemarszu kostium spod igły francuskiego kreatora mody Jeana Paula Gaultiera. Elton John powinien odetchnąć. Po nieprzyjemnościach z antygejowskimi wypowiedziami duetu Dolce–Gabbana (albo, jak woli premier Ewa Kopacz, „Kabana”) stawał na głowie, by przywołać niepokornych artystów do porządku. Udało się. I jak tu nie wierzyć w istnienie...
Olga Doleśniak-Harczuk
Co ma wspólnego arka Noego z dżihadystami? Dla ludzi rozumujących prawidłowo – absolutnie nic, dla liderów Państwa Islamskiego (IS) – wszystko. Towarzysze samozwańczego kalifa Abu Bakr al-Baghdadiego wiedzą swoje – to Państwo Islamskie jest „arką XXI-wieku”, która ocali wszystkich prawomyślnych. Pozostali zginą w odmętach potopu. Za dwa miesiące (29 czerwca) minie rok od powołania kalifatu. Pora na próbę opisania tego islamistycznego żywiołu, któremu w przeciwieństwie do Al-Kaidy udało się zinstytucjonalizować terror, nadając mu pozory państwowości. Żywiołu, który już zdążył się wylać z bliskowschodniego kotła. Syria, Irak, Libia, Tunezja, a potem Hiszpania, Włochy, Francja i cała reszta. To nie jest prognoza, tylko plan podboju. Abu Bakr al-Baghdadi –...

Pages