Społeczeństwo

Małgorzata Matuszak
Nauczanie matematyki to budowanie – potrzeba solidnych fundamentów, nie może zabraknąć cegieł w wyższych kondygnacjach. W przeciwnym razie budowla runie. I tegoż właśnie runięcia doświadczyliśmy w tym roku na maturach. Dlaczego? Wyniki tegorocznej matury nie napawają optymizmem. Porażkę poniosło prawie 30 procent zdających – na 293 947 przystępujących do matury, zaliczyło ją 71 procent, czyli 208 023 osoby. Zdawalność była więc aż o 10 procent niższa niż w ubiegłym roku! Do poprawki zostało dopuszczonych 54 424, czyli 19 procent maturzystów, zaś 28 527, zatem 10 procent zdających, nie poradziło sobie z więcej niż jednym przedmiotem. Najlepiej, tradycyjnie już, poszło w liceach ogólnokształcących, gdzie poziom zdawalności osiągnął 80 procent, najgorzej...
Krystyna Grzybowska
Media emanują ideologią, którą jest życie nad stan i nowe porządki, czyli cholerny bałagan. Można więc kraść, prać brudne pieniądze, prostytuować się i wyrzucać swoje niechciane dzieci na śmietnik, bo życie jest skomplikowane i złożone. Mogłoby się zdawać, że żyjemy w uporządkowanym świecie, bo dzięki postępowi technicznemu i cyfryzacji łatwiej i sprawniej wiedzie się każdemu obywatelowi. Eliminacja Jesteśmy wyposażeni w samochody, a te dowożą do pracy, na zakupy i do rozrywki. Mamy komputery, a z nich dowiadujemy się, co się dzieje na świecie, a nawet w kosmosie, mamy też zdobycze chemii i fizyki, a dzięki nim wiemy, jak pielęgnować i niemowlęta, i staruszków oraz jak poprawiać sobie samopoczucie...
Małgorzata Matuszak
Co zrobią opiekunowie osób niepełnosprawnych, którym na mocy ustawy odebrano prawo do świadczenia pielęgnacyjnego – jedynego źródła dochodu, a którzy do pracy pójść nie mogą, gdyż osoba chora potrzebuje stałej opieki, a na zatrudnienie profesjonalnego opiekuna po prostu ich nie stać? Problem niepełnosprawności dotyka nie tylko samych niepełnosprawnych, lecz także ich rodzin. Obecność takiej osoby zmienia, w mniejszym bądź większym stopniu, rytm życia całej rodziny. Nie oznacza to jednak, że pogarsza. Czyni go innym. Wiele zależy od tego, na jaką pomoc w tej trudnej sytuacji niepełnosprawni i ich rodziny mogą liczyć. Niestety – na niewiele, a kolejne antyspołeczne działania rządu nawet to „niewiele” jeszcze zmniejszyły. W odniesieniu do około 100 tys....
Elżbieta Morawiec
Wśród współczesnych poetów polskich Leszek Długosz najbardziej chyba zasługuje na miano kustosza historycznej i kulturowej pamięci, jaka powinna być w każdym Polaku. Polaku, który jest spadkobiercą własnego dziedzictwa, ale również i tego, co w nim polskość europejską czy europejskość polską ukształtowało. Za rok minie 50-lecie pracy twórczej Leszka Długosza. Przyszłego jubilata nie ma jednak ani w radio, ani w telewizji. A przecież jego twórczość to fenomen w skali europejskiej. Poeta, pieśniarz, kompozytor – Leszek Długosz wcale nie zawiesił pióra na kołku, nie zatrzasnął wieka fortepianu. Literatura polska według Długosza Od lat prowadzi stały felieton w krakowskim „Dzienniku polskim”, pisywał do dawnej „Rzeczpospolitej”. Pisze,...
Krystyna Grzybowska
Chwilami ogarnia mnie strach przed cynizmem i wyrachowaniem małolatów, jeszcze dzieci, a już staruszków. Oblatanych w pornografii i w konsumpcji, żyjących na moralnym śmietniku, jakim jest dziś świat technicznej cywilizacji zachodniej. W tamtych czasach, czasach normalnych ludzi, dzieci wprawdzie chodziły do szkoły „pod górkę”, ale szły bezpiecznie. Nieraz kilka kilometrów, w mróz i upał, ale beztrosko. W zimie wracały do domu po ciemku i nic im nie groziło. Było biednie, niewygodnie i brakowało zabawek. Dzieciaków z miast i wsi nie musieli odprowadzać do szkoły rodzice, w strachu, że porwie je i zgwałci jakiś pedofil. O pedofilach, homoseksualistach i lesbijkach nikt nie słyszał. Oczywiście, nie było...
Tomasz Terlikowski
Jan Paweł II był papieżem dialogu, ale także misyjności. A najpełniej widać to w jego wizji zadań, jakie stają przed Polską i Polakami. Słowa papieża skierowane do Polaków w czasie kolejnych pielgrzymek – a także podczas spotkań z rodakami w Watykanie, Castel Gandolfo czy krajach, gdzie przebywały liczne grupy Polonii – układają się w spójny i całościowy projekt, który określić można projektem „Rzeczpospolitej papieskiej”. Błogosławiony Jan Paweł II proponował Polakom udział w wielkim eksperymencie, jakim miało być nie tylko zbudowanie wolnej Polski (co się papieżowi i Polakom udało), lecz także państwa, które określić by można demokracją wartości, przeciwstawionego demokracji liberalnej w jej zachodniej wersji. Na to...
Krystyna Grzybowska
Dyktująca obywatelom wiarę w powierzchowność i brak treści w życiu poprawność polityczna zbiera dziś swoje żniwo. Bezstresowe wychowanie dziecka, karanie za klapsa lub odbieranie dzieci rodzicom, którzy nie spełniają oczekiwań wychowawczych elit rządzących dziś Zachodem, a przede wszystkim ideologów lewactwa, rozkwitło i niszczy więzi międzyludzkie. W Republice Federalnej Niemiec przeprowadzono ostatnio badania wśród dzieci na temat ich życiowych preferencji. Otóż okazało się, że są one mądrzejsze i wrażliwsze od swoich rodziców i że konsumpcja to nie wszystko, a właściwie o wiele za mało, żeby czuły się szczęśliwe. Niemieckie dzieci ponad gadżety i zabawki przedkładają życie rodzinne i posiadanie przyjaciół. Chłopcy wolą zajęcia sportowe od ślęczenia przy komputerze, a dziewczynki...
Krystyna Grzybowska
Dziś prawdziwej Warszawy  już nie ma, bo nie jest ani nowoczesna, ani tradycyjna. Jest nijaka i razi ubóstwem architektury, którego symbolem jest Stadion Narodowy. Obrazek przedwojennej Warszawy niczym z pełnych uroku felietonów „Wiecha” Pewien taksówkarz opowiedział mi – wielce wzburzony – o rozmowie, jaką prowadził z pasażerką. Była to młoda, modnie ubrana blondynka, właśnie podążała na ważne spotkanie z klientem swojej firmy i bardzo się spieszyła. W pewnym momencie, kiedy wjechali na Most Poniatowskiego zapytała: – Panie, a co to za rzeka? Codziennie jeżdżę tą trasą i zachodzę w głowę, jak ona się nazywa. Bo wie pan, ja jestem ze Śląska i nie znam tego miasta. Ale jest fajne i wielkie, nie to co moje miasteczko....
Krystyna Grzybowska
Na świecie zapanuje monotonna harmonia ciał i umysłów, mózgi będą przystosowane do łażenia po drzewach głupoty, samozachwytu i bezsensu. I będzie fajnie, a o to przecież chodzi głosicielom idei zniewolenia człowieka. Czego brak polskiemu dziecku, nastolatkowi i dorosłemu Polakowi? Rozrywki. Polak współczesny od urodzenia do niemal starości nudzi się niepomiernie i poszukuje jakiegoś ekscytującego i rozładowującego nudę zajęcia. Nudne życie leminga Siedzi taki na ten przykład leming przed komputerem i wykonuje w nim zadania nałożone przez pracodawcę. W międzyczasie mejluje na jakiś portal społecznościowy, przy okazji odbierając SMS-y od znajomych. Jak już skończy klikanie, wstaje z krzesła i udaje się do śmieciowego Mc’Donald’sa na zasłużony...
Małgorzata Matuszak
Celem „warsztatów antydyskryminacyjnych” organizowanych dla nastolatków jest wyrobienie w nich przekonania, że powinni akceptować zboczenia seksualne jako normę. Że homofobia to łączenie się w strachu i nienawiści, jako taka jest więc sztuczna i destrukcyjna. „Warsztaty antydyskryminacyjne” to propozycja dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych realizowana dzięki wsparciu udzielonemu przez Trust for Civil Society w Europie Środkowej i Wschodniej, Urząd m.st. Warszawy, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Fundację im. Stefana Batorego. Jak czytamy w „Raporcie” z tych warsztatów, ich organizatorzy postawili sobie bardzo szczytny cel: „Podczas warsztatów uczniowie dowiadują się, czym jest dyskryminacja rasowa, religijna, ze względu...
Małgorzata Matuszak
Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że rodzice, którym zależy na rozwoju dziecka, powinni jak najszybciej posłać je do szkoły. O jaki jednak rozwój chodzi? Do Sejmu trafił wniosek o referendum w sprawie kolejnej reformy, tym razem szkolnictwa. Kolejnej – nieprzemyślanej, nieprzygotowanej, niedostosowanej do naszych polskich realiów. Chodzi o obowiązek szkolny dla sześciolatków. Rząd znów ma wizje, znów żyje w fikcji, znów „zaklina rzeczywistość”, nie zważając na głosy tych, których reforma ta ma dotyczyć – głosy dzieci, a raczej występujących w ich imieniu rodziców, którzy swoje dzieci znają najlepiej. Niestety, prawie milion podpisów pod wnioskiem o referendum nie przekonuje premiera i pani minister edukacji, że jest to sprawa ważna....
Krystyna Grzybowska
Lewactwo to nie jakaś idea, myśl uskrzydlona, to ideologia korzystania z ogłupiania coraz szerszych warstw ludności poprzez fascynowanie ich zdobyczami nowoczesności, od śpiewającego nocniczka dla niemowlaków poczynając, na dronach, czyli samolotach bezzałogowych, kończąc. Warto przyjrzeć się coraz powszechniejszej i coraz nachalniejszej ingerencji politycznej poprawności w życie jednostek, warstw społecznych, narodów. Ona nie polega wyłącznie na hipokryzji, serwowaniu ludziom jedynie słusznych prądów obyczajowej niesubordynacji, ona ingeruje w sferę duchową, która nie ma prawa ujawniać się publicznie, więcej, powinna być zakazana. I równocześnie różne autorytety wykazują się niebywałą troską o kościoły, o ich moralność i poczucie...
Małgorzata Matuszak
W Polsce rodzi się rocznie około 300 pijanych dzieci. Około 300 dzieci jest narażonych na  niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia za sprawą swoich matek, ich głupoty i skrajnej nieodpowiedzialności. Każdy rodzic dla swego dziecka zrobiłby wszystko, co w jego mocy, by było ono szczęśliwe i by czuło się kochane. Tak się przynajmniej wydaje, tak przynajmniej być powinno. Rzeczywistość jednak brutalnie konfrontuje nas z tym przekonaniem. Okazuje się bowiem, że wiele dzieci zamiast miłości doświadcza bólu, cierpienia, na niebezpieczeństwo narażone jest ich życie i zdrowie, i to ze strony tych, którzy winni otaczać je troską, dawać im poczucie bezpieczeństwa. Ilekroć słyszymy o takich sytuacjach, pytamy – dlaczego? Niestety, słyszymy coraz...
Krystyna Grzybowska
Najwyższy czas – bo za chwilę może być za późno – odsunąć od władzy pasożytów i cwaniaków, dla których obywatel znaczy tyle, ile ma, a takich obywateli jest garstka. Jeszcze nigdy świat zachodni nie przechodził tak głębokiego kryzysu tożsamości. Do całkiem niedawna wszystko było mniej więcej jasne i uporządkowane. W Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej i w krajach postkomunistycznych obowiązywały i były dotrzymywane standardy demokratyczne, o winie i karze decydowały niezawisłe sądy, a wyznacznikiem zachowań były normy moralne, akceptowane przez społeczeństwa. I oto zbliżał się rok 2000, dla wielu miał on rozpocząć apokalipsę, przepowiadaną przez św. Jana i późniejszych „proroków” oraz jasnowidzów. Takie nastroje panowały zawsze,...
Małgorzata Matuszak
Zła polityka prorodzinna wyrządza coraz większą krzywdę naszemu społeczeństwu. Najbardziej cierpią na tym najsłabsi – dzieci. Dzieciństwo kojarzy się z czasem błogim, szczęśliwym, radosnym, wolnym od trosk i problemów, z którymi przychodzi się borykać wtedy, gdy stajemy się dorośli. Niestety, nie zawsze możemy, jako dojrzali już ludzie, odnieść się do szczęśliwej przeszłości. Taką przeszłość jednak mamy. Nie będą mogły odnieść się do niej dzieci, które są milczącymi bohaterami tego artykułu. Są nimi przede wszystkim trzej chłopcy z Lubawy, ale również te dzieci, o których nie wiemy. Dzieci, którym zabrano życie. Dzieci, które stały się ofiarami – no właśnie, czego? Tego, że ich rodzice nie potrafili być rodzicami? Tego, że były niechciane? Tego, że nikt nie był...
Krystyna Grzybowska
Szatan się cieszy i wymyśla kolejne obrazki dla mieszkańców elektronicznej jaskini. Zapełnionej małpoludami wlokącymi swoje kobiety za włosy i gwałcącymi je na oczach kamer, bo, jak zauważył jeden internauta: kobiety są do tego predestynowane biologicznie. Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, więc dane nam jest przeżywanie uczuć wyższych, do których zaliczamy miłość i poczucie piękna. Tak już jest, że panuje wśród ludzi zgoda na odbieranie wrażeń estetycznych, powszechnie wiadomo, jaka muzyka jest piękna, jakie obrazy i dzieła architektury budzą nasz zachwyt. Piękna jest przyroda, dana człowiekowi ku radości serca i duszy, piękni są ludzie. Jedni piękniejsi, drudzy brzydsi, ale miarą ich piękna jest piękno duszy. Moja żona jest najpiękniejsza –...
Na społecznym marginesie Jako najmłodsze z biologicznych dzieci mojej mamy byłem jednocześnie jedyną jej pociechą wychowywaną zupełnie bez ojca. Kiedy dzieci partnerki mojej mamy opuściły dom i wyjechały na studia, kobieta wprowadziła się do nas. Zamieszkaliśmy razem. Nie trwało to zbyt długo, matka zmarła zaraz potem, przeżywszy zaledwie 53 lata. Ja miałem wówczas 19 lat. Byłem dzieckiem, które […] doświadczyło życia z „homoseksualnymi rodzicami”. I było to bardzo trudne dorastanie. Nie chodziło o jakieś uprzedzenia sąsiadów – ludzie w naszym otoczeniu w zasadzie nie wiedzieli, co się dzieje u nas w domu. Dla obserwatorów z zewnątrz byłem ułożonym chłopcem i wzorowym uczniem. Na świadectwie ze szkoły średniej od góry do dołu...
Krystyna Grzybowska
Strażnicy hipokryzji Nikogo nie powinno dziwić, że Miro korzysta z wolności całą gębą. Nie dość, że nie został ukarany za aferę hazardową, to jeszcze byczy się na Florydzie, gdzie podkreśla swoją wolność od odpowiedzialności. Swoją i małżonki, która wprawdzie kradła ciuchy w butiku, ale… nie kradła, bo jest żoną Drzewieckiego. A poza tym, co daje się wyczuć z jego niedawnego oświadczenia, Miro nie podlega ograniczeniom wolności. Dowodzi tego nie tylko jego przykład, lecz także przykład bliższych i dalszych krewnych ludzi sprawujących władzę. Co innego jakiś „Staruch”, co nie lubi premiera Tuska. Ten kibic nadużył wolności, jaką dali mu do dyspozycji Platforma Obywatelska i służący jej wymiar sprawiedliwości. „Staruch” najwyraźniej zbyt dosłownie...
Małgorzata Matuszak
Najpierw – przebudzenie Luigi Giussani, autor książki „Zmysł religijny”, uważa ów „zmysł” za immanentną składową naszego rozumu. Pisze: „jeśli jestem uważny, tzn. jeśli jestem dojrzały, nie mogę zaprzeczyć, że najwyższą i najgłębszą oczywistością, jaką postrzegam, jest to, iż ja nie czynię sam siebie, nie tworzę samego siebie. Nie daję sobie istnienia, nie daję sobie rzeczywistości, którą jestem, jestem czymś »danym«. Odkrycie siebie samego, jako zależnego od czegoś innego, jest niezwykle doniosłą chwilą. Im głębiej wchodzę w samego siebie, jeśli docieram do sedna sprawy, wówczas pytam, skąd wypływa moje istnienie? Nie ze mnie: z kogoś innego”. I dalej: „Ludzkie »ja«, człowiek, jest tym poziomem natury, w którym natura zdaje sobie sprawę, iż nie czyni sama...
Pamiętam, jak obecna szefowa Teatru Ósmego Dnia (T8D) 30 lat temu chwaliła się tym, że „nie miała głowy do matematyki”. Niestety, z wiekiem ta przypadłość się pogłębiła. Sacrum życia i śmierci W latach 70. i 80. T8D stworzył przedstawienia, które przeszły do historii teatru, a on sam był jednym z najciekawszych zjawisk artystycznych tamtego czasu. Nie tylko dlatego, że walczył za pomocą sztuki z ówczesnym systemem, na co ten odpowiadał utrudnianiem zespołowi życia (rewizje, przesłuchania, blokowanie wyjazdów zagranicznych, wyroki sądowe, kolegia). Spektakle „Przecena dla wszystkich”, „Ach, jakże godnie żyliśmy”, „Więcej niż jedno życie”, „Piołun”, jak to się dzieje tylko w przypadku prawdziwej sztuki – wymykały się jednoznacznym interpretacjom...
Krystyna Grzybowska
Przestroga przed pychą I nie jest tak, że dotyczy on tylko ludzi wierzących w Boga, w Apokalipsę św. Jana i przepowiednie ojca Pio. Chrześcijanin wierzy w miłosierdzie Pana i wieczne życie po ziemskiej śmierci. Ta wiara i nadzieja pozwala na przygotowanie się do nowego życia. A co ma zrobić człowiek niewierzący, współczesny ateista albo agnostyk, nazywany też niedowiarkiem? Żyć pełnią życia, jaką dały mu ziemskie przyjemności, bo z chwilą śmierci wszystko się skończy. Skończy się to, co stanowiło o jego smutkach i troskach, o radościach z zaspokajania zachcianek, z posiadania, bo tego wszystkiego nie można zabrać do grobu. Pozostaną bliscy, przyjaciele, znajomi, którzy będą człowieka wspominać dobrze czy źle, ale on się o tym nie dowie. Nie dowie się, jak spożytkowano jego majątek ani...
Małgorzata Matuszak
„Zamiast” małżeństwa? Minister Gowin w uzasadnieniu swego stanowiska powołał się na opinię Sądu Najwyższego, według której instytucjonalizacja heteroseksualnego konkubinatu jest „niedopuszczalna”, a poszerzanie regulacji prawnej dotyczącej pozostających we wspólnym pożyciu osób, które mogą zawrzeć związek małżeński, „nie wydaje się potrzebne”. Jednakże w opinii coraz większej liczby osób, to związek małżeński przestaje być „potrzebny”. Według licznej części społeczeństwa małżeństwo to już „przeżytek”, pokłosie starych struktur społecznych, tracące swą ważność i niepodważalność w nowych, idących z duchem postępu społeczeństwach. Zwolennicy ustawy dotyczącej związków partnerskich domagają się tego, by zalegalizować tę różnorodność form związków, która tak czy inaczej występuje w...
Małgorzata Matuszak
Eutanazja w praktyce W grudniu ubiegłego roku w Belgii lekarze zdecydowali się na zezwolenie na eutanazję dwóch braci, bliźniaków. Obydwaj byli głuchoniemi od urodzenia i od jakiegoś czasu zaczęli tracić wzrok. 45-letni mężczyźni zdecydowali się umrzeć razem, gdyż nie mogli pogodzić się z myślą, że nie będą mogli się ze sobą porozumiewać. Jak podała gazeta „Het Laatste Nieuws”, „myśl, że nie będą się mogli widzieć, była dla nich nie do zniesienia” i dlatego wystąpili z prośbą o śmierć. W Belgii eutanazja jest dozwolona, ale tylko wtedy, gdy lekarz jednoznacznie stwierdzi, że osoba, która jej pragnie, cierpi nieznośny ból i jest pewna swej decyzji. Jednakże ta sytuacja nie była taką w pełni, mężczyźni nie cierpieli fizycznego bólu. Przystanie na ich prośbę było więc bardzo...
Krystyna Grzybowska
Kto się boi prawdy Jednym z takich mechanizmów jest usilnie propagowany relatywizm moralny. Według filozofów relatywizmu, wśród których czołowe miejsce zajmuje niemiecki naukowiec Jürgen Habermas, nie ma prawdy absolutnej, nie ma też wartości uniwersalnych, w świecie istnieją różne kultury, a one są uprawnione do stosowania różnych systemów moralnych, które sprzyjają realizacji chwilowych interesów jednostek i grup społecznych. Jednym z celów tej wyrosłej jeszcze z marksizmu- leninizmu teorii jest pozbawienie człowieka niepokoju sumienia, sumienia w ogóle. Wszystko da się wytłumaczyć, pod warunkiem, że obiekty tak pojętego prania mózgów poddadzą się propagandzie indywidualizmu, jako sposobu na realizowanie własnych i grupowych interesów. W ten sposób słowa z Ewangelii św. Jana,...
Małgorzata Matuszak
Świadomy wybór? Karta Praw Rodziny, którą respektuje również Polska, głosi, że edukacja prowadzona przez państwo winna respektować wolność rodziców lub opiekunów i że rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi, uwzględniając tradycje kulturowe rodziny, które sprzyjają dobru i godności dziecka, a państwo zobowiązane jest pomagać rodzicom i wspierać ich w wysiłku spełniania roli wychowawców. Dotyczy to w szczególności wychowania seksualnego, które stanowi podstawowe prawo rodziców i powinno dokonywać się zawsze pod ich troskliwym kierunkiem; zarówno w domu, jak i w wybranych i kontrolowanych przez nich ośrodkach wychowawczych. Wprowadzając do szkół obowiązkowe lekcje edukacji seksualnej, odbiera się w jakiś sposób prawo do...
Krystyna Grzybowska
Koniec świata jest fascynujący dla ludzi, którzy nie widzą dla siebie żadnej przyszłości, żyją teraźniejszością, a teraźniejszość powinna trwać i nie ulegać zmianie. Bo tak jest wygodnie i człowiek nie musi się wysilać, analizować czy zadawać pytania o sens życia, wartości i temu podobne głupstwa, zakłócające egzystencję i budzące wątpliwości albo jakieś niepokoje. Więc odpycha od siebie złe myśli, poszukując rozrywki dla ciała i resztek duszy. Tych resztek, których mu jeszcze nie wyprali w procesie wychowania rodzice, nauczyciele, media i sterujące nimi siły polityczne. Czy wobec tego powinien bać się końca świata? Przecież jego świat jest rzeczywistością, a jak się skończy, nie będzie nic. A co to jest nic? Nic to jest koniec problemów, koniec zabawy i koniec konsumpcji. Czyli nic...
Dominik Tarczyński
„Dacie światu wielkiego papieża” Wszystko to brzmi przerażająco, jednak należy wierzyć, że to jedynie incydenty, które na kartach historii Polski będą zapisane jako kolejne, po faszyzmie i komunizmie, przegrane ataki zła. Dzięki bł. Janowi Pawłowi II upadł mur berliński, a Europa otrzymała kolejną szansę. Wielkość papieża Polaka można potwierdzić wieloma dokonaniami, lecz wszystko to zbyteczne, gdy przypomnimy sobie niezliczone tłumy na placu św. Piotra, które już w dniu śmierci Ojca Świętego skandowały przez wiele godzin: Santo Subito! Niewiele osób wie, że wielki papież Polak został w przeszłości przepowiedziany podczas wyjątkowego objawienia. 3 maja 1863 r. w Przemyślu – w okresie klęski powstania styczniowego i nasilonych represji caratu Anioł objawił się w widoczny sposób...
Krystyna Grzybowska
Klasa średnia stanowi większość odbiorców programów telewizyjnych, produkowanych z myślą o niej właśnie. Pełno jest seriali opowiadających o życiu i przeżyciach osób wywodzących się z tych „lepszych”. Pozbawionych myśli głębszej, ale wypełnionych myślą średnią na temat porażek i sukcesów rodzin obywateli mieszkających w ładnych domach albo mieszkaniach, wyposażonych w najnowsze wynalazki techniki, mających udane i zdolne dzieci i uwikłanych w perypetie wynikające z panującej i modnej obyczajowości. Zdrady, rozwody, erotyka na poziomie drobnomieszczańskich gustów i takich ambicji. Nie mam nic przeciwko klasie średniej, przeciwnie, ja ją popieram, bo należący do niej ludzie to osoby ciężkiej pracy i wielkich wyrzeczeń. Zmagający się na co dzień z biurokracją i  politycznymi...
Krystyna Grzybowska
Rozdęte wargi, wytrzeszczone oczy, napięte policzki Egzystencja ludzi świata zachodniego zatraca powoli sens i znaczenie. Polega na wyglądzie zewnętrznym z pełnym zaniedbywaniem wyglądu wewnętrznego, to znaczy obowiązuje maksyma: jak cię widzą, tak cię piszą. I tak traktują. Maria Czubaszek, osoba starsza i niespecjalnie urzekająca urodą, poddała się kuracji botoksem, co oznajmiła telewidzom TVN24 i nawet zademonstrowała swoje zapuchnięte oblicze. Najwyraźniej uległa czarowi miernoty panującej w naszym niedorobionym społeczeństwie i uznała, że jak ją widzą, tak ją piszą. Niegdyś znana humorystka i satyryczka, dziś udaje celebrytkę, a co z tego wyszło? Ani młoda, ani piękna, ani... Tego nie wiem, może jest bogata, a może nie i musi sobie dorabiać w kretyńskim programie, co się nazywa,...
Olga Doleśniak-Harczuk
14-letni dziś Felix Finkbeiner głosi, że Matka Ziemia odetchnie, kiedy zasadzimy milion drzew. Już od pięciu lat mówi o konieczności walki z globalnym ociepleniem. Wątpliwe jednak, by chłopiec będący tubą różnych grup interesu, zdawał sobie do końca sprawę z głoszonych przez siebie postulatów. Donieś na matkę, dostaniesz cukierka Towarzystwo Ochrony Delfinów i Wielorybów (WDCS), organizacja powstała w 1987 r. w Anglii, umieściło na swojej stronie internetowej ankiety dla małych ekologów, będące de facto instruktażem małego donosiciela. Dzieci uczula się na los wielorybów, które w niektórych państwach świata nadal trafiają na talerze. W Japonii mięso wieloryba jeszcze w latach 60. i 70. było regularnie serwowane w szkolnych stołówkach. Według szacunków ekspertów Japończycy...
Krystyna Grzybowska
Hasło sprane i zużyte A tak naprawdę, czym jest honor i jakimi cechami wyróżnia się człowiek honorowy? A co mówi przeciętnemu Polakowi, zmagającemu się z codzienną udręką pokonywania trudności życiowych? Najczęściej honor kojarzy się w ostatnich czasach z nikomu nieprzydatnym romantyzmem, wzniosłością przekonań i czymś, co kiedyś ludzie nazywali godnością – osobistą, narodową i temu podobnymi komunałami. Kogo dziś obchodzi jakoś honor narodowy? Skąd wzięło się hasło wciąż jeszcze wypisane na polskich sztandarach: „Bóg, Honor, Ojczyzna”? Zostało wprowadzone na sztandary Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w 1943 r. przez Naczelnego Wodza Władysława Andersa. A po okresie komunistycznej okupacji w 1993 r. przywrócone i widnieje na znakach Sił Zbrojnych. I hasło to obowiązuje każdego...
Krystyna Grzybowska
Wszystko przez krowy Ekologowie działają niemal wyłącznie w wysoko ucywilizowanym świecie zachodnim. I w pełnej z nim symbiozie. Choć ubierają się w nowoczesną zgrzebność, korzystają w pełni ze zdobyczy cywilizacji technicznej i osiągnięć chemii spożywczej, mieszkają w domach wyposażonych w łazienki, jeżdżą wypasionymi limuzynami i zarabiają na swojej ekologii, mącąc w głowach różnych bogaczy, którzy łożą na ich działalność, zamiast pomagać najbiedniejszym obywatelom gorszej części świata. Ekologiem być – to brzmi dumnie. Nie znaczy to wcale, że są oni całkiem niepożyteczni. Cenię wysoko organizację World Wildlife Fund (WWF) zabiegającą z całych sił o ochronę przyrody. Ale ta pożyteczna grupa nie umywa się do takich, które organizują  spektakularne akcje, wysyłając swoich...
Małgorzata Matuszak
Wiek emerytalny – wiek gorzki? W Sejmie przegłosowana została ustawa dotycząca reformy systemu emerytalnego, zakładająca podwyższenie wieku emerytalnego do 67. roku życia. Rząd stoi na stanowisku, iż jest to posunięcie konieczne do ustabilizowania finansów publicznych w naszym kraju. Starzenie się społeczeństwa, zmniejszanie się liczby osób pracujących przy jednoczesnym wzroście grupy w wieku emerytalnym, wywiera negatywny wpływ na rozwój gospodarczy. Ze zjawiskiem tym mamy do czynienia nie tylko w Polsce. Szacuje się, że w naszym kraju po 2030 r. relacja między osobami w wieku produkcyjnym a emerytami drastycznie spadnie – dziś jest to stosunek 4:1, za lat 20 wynosić będzie niewiele ponad 2:1. Aby utrzymać standard życia na pewnym poziomie bez nadmiernego obciążania przyszłych...
Olga Doleśniak-Harczuk
Mistrz życia W trakcie prezentacji jednego z wynalazków, posługując się dwoma potężnymi miechami, Vinci zdołał wtłoczyć tyle powietrza w (uprzednio wyczyszczone) zwierzęce wnętrzności, że rozdęły się one do rozmiarów pomieszczenia. Głodni atrakcji nigdy nie opuszczali jego pokazów w poczuciu niedosytu, zawsze znalazł sposób, by czymś zaskoczyć swoich gości. Vinci elektryzował jednak nie tylko nakręcanymi zabawkami i niebanalnym poczuciem humoru. Na pierwszym planie zawsze były jego dzieła. Od namalowanej w 1485 r. Madonny wśród skał po wykończoną w 1503 r. Mona Lizę, ludzi zachwycały jego technika, wizja, miłość, z jaką nanosił na płótna każdy detal. Zapewne nie bez znaczenia dla sztuki Lenoarda były uwielbiane przez niego studia nad ludzkim ciałem. Lata nauki pod okiem...
Małgorzata Matuszak
Nowy typ rodziny? Zwolennicy legalizacji homoseksualnych związków partnerskich powołują się przede wszystkim na prawa człowieka, na zasadę równości wobec prawa i zasadę sprawiedliwości. Przywołują również unijną Kartę Praw Podstawowych i traktat Amsterdamski – obydwa zakazują dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. Ustawa o legalizacji związków to jednak początek walki tych par o prawo do adopcji dzieci. Tak było w wielu krajach europejskich. Można mieć nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie, robiąc wszakże ten pierwszy krok, otwiera się możliwość pójścia dalej. Zawrócić będzie trudno. Powiedzieć można, że nie ma jednego wzorca rodziny. Wyróżnić przecież można wiele typów rodzin; jest wśród nich choćby rodzina niepełna, rodzina zastępcza czy rodzina zrekonstruowana....
Dorota Kania
„Głupstwo głoszenia słowa” Seminaria Redemptoris Mater są owocem drogi neokatechumenalnej, która, podobnie jak wiele ruchów katolików świeckich, wyrosła po Soborze Watykańskim II. Jan Paweł II – gorący zwolennik neokatechumenatu – zobaczył w nim szansę nowej ewangelizacji dla coraz bardziej zlaicyzowanego świata. „[…] spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego!” – te słowa z pierwszego „Listu do Koryntian” cytował Jan Paweł II, mówiąc o potrzebie odnowy duchowej. Kiko Argüello, inicjator (wspólnie z Carmen Hernandez) drogi neokatechumenalnej, przy każdej okazji podkreśla, że tylko dzięki wierze i odwadze Jana Pawła II powstały seminaria misyjne, i to dzięki...
Małgorzata Matuszak
Po co związek partnerski Każdy związek powinien być partnerski. O jakie zatem partnerstwo w partnerskich związkach chodzi? Partnerzy bądź partnerki, czyli osoby stanowiące taki związek, tworzą za jego sprawą usankcjonowany prawem związek cywilny dwóch osób dowolnej płci. Projekt ustawy dotyczącej związków partnerskich obejmowałby zatem zarówno związki osób różnych płci, które z różnych powodów nie chcą wstępować w związek małżeński, jak i relacje osób homoseksualnych, które na gruncie aktualnego polskiego prawodawstwa nie mają żadnej możliwości sformalizowania swego związku. Statystyki też idą ponoć w sukurs postulującym związki partnerskie. Szacuje się – są to wyniki spisu społecznego sprzed 10 lat – że w Polsce mieszka ok. 400 tys. par pozostających w niesformalizowanych związkach...
Krystyna Grzybowska
Jednak warto wiedzieć, że polityka ma swoją definicję, sporządzoną jeszcze w starożytnej Grecji. Wielki filozof Arystoteles uważał, że to rodzaj sztuki rządzenia państwem. Definicję polityki obowiązującą do dziś ułożył żyjący na przełomie XIX i XX w. niemiecki uczony, socjolog, ekonomista i prawnik Max Weber. Według niego, „polityka to dążenie do udziału we władzy lub do wywierania wpływu na podział władzy: między państwami, w obrębie państwa lub między grupami ludzi, którzy to państwo tworzą”. Matoły od politykowania Niby wszystko jasne, dążeniem do udziału we władzy zajmują się politycy. Czy zatem polityka to jakiś zawód, którego należy się uczyć w szkole albo na uniwersytecie? O niej uczą się studenci na Wydziale Politologii, ale nie zauważyłam, żeby spośród absolwentów tego...
Małgorzata Matuszak
Kara śmierci – „za” i „przeciw” Z perspektywy zasady ochrony życia ludzkiego zagadnienie kary śmierci jest problemem bardzo trudnym, niełatwym do rozstrzygnięcia. Przeciwnicy kary śmierci podkreślają, że każda kara – poza funkcją sprawiedliwościową – musi spełniać także, a wręcz przede wszystkim, funkcję naprawczą i resocjalizującą. Kara śmierci te dwa aspekty wyklucza. Nie spełnia tych funkcji, gdyż pozbawia człowieka na nią skazanego wszelkiej możliwości poprawy. Kara śmierci, wedle jej zwolenników, ma też zapobiec powrotowi do przestępstwa. Jej przeciwnicy przypominają jednak w tym miejscu, że alternatywą dla niej nie jest przecież wolność, ale dożywotnie więzienie, czyli odizolowanie od społeczeństwa. Dalej, jej zwolennicy przeświadczeni są, iż potrafiłaby ona odstraszyć...
Krystyna Grzybowska
Pamięć pokoleń jest mściwa Ten przypadek dotyczył głowy państwa, co znaczy, że taka jest nasza głowa, jaki cywilizacyjny dorobek naszego narodu. Czy sądzę, że Komorowski powinien pobrać jakieś lekcje etykiety? Wątpię, żeby coś mu dały, dobre maniery wynosi się z domu, z jego kulturalnej tradycji i wzorów, które powinno się naśladować. I nie jest prawdą, że tylko starsi ludzie umieją się dziś zachować, wystarczy przypomnieć występy, bądź co bądź, sędziwego Władysława Bartoszewskiego, człowieka uważającego się za wzór przyzwoitości, używającego pod adresem swoich politycznych przeciwników takich określeń, jak „bydło” czy „dyplomatołki”. Nie zdziwię się, jeśli jego przejście do historii potknie się o zakonotowane w pamięci rodaków oszczerstwa, niemające nic wspólnego z przyzwoitością i...
Małgorzata Matuszak
Etyka versus religia? Uczniowie – teoretycznie przynajmniej – mają wybór: lekcje religii albo lekcje etyki. W małych miejscowościach znikoma liczba szkół daje możliwość takiego wyboru. W dużych miastach sytuacja wygląda może lepiej, w praktyce jednak niewiele szkół umożliwia chodzenie na zajęcia z etyki. Nie bez znaczenia dla takiego stanu rzeczy jest sytuacja finansowa polskiego szkolnictwa, choć nie jest to powód jedyny. Wielką szkodę możliwości zaistnienia etyki w szkole wyrządza samo formułowanie problemu – to zatem, że mówi się o wprowadzeniu nauczania etyki zamiast lekcji religii. Stawianie etyki jako przeciwwagi dla religii nie służy bowiem dobrze ani jednej, ani drugiej. Trudno pogodzić się z tym, że etykę ideowo traktuje się jako antyreligijną. Godzi to w jej istotę. Etyka...
Krystyna Grzybowska
Wciąż mamy do czynienia z dramatycznym wzrostem zabójstw popełnianych przez młodzież, a nawet dzieci. I nie w zacofanych krajach Trzeciego Świata, ale w naszej nowoczesnej cywilizacji i kulturze chrześcijańskiej. Czy zatem zmienił się nasz stosunek do drugiego człowieka, do życia i śmierci? Wszystko wskazuje na to, że tak. Jeśli kiedyś ludzie zabijali dla zysku, na polu walki, w obronie własnej czy z pobudek patologicznych, dziś coraz częściej zabijają bez wyraźnego powodu. To znaczy, mają powód, ale jest to nierzadko powód błahy, a właściwie bezsens. Niedawno 13-latek udusił kablem 4-latka. Bo chciał sprawdzić, jak to jest, jak ktoś umiera. Widział zabijanie w telewizji i w internecie i zapragnął doświadczyć zabijania osobiście. Kilkunastoletni chłopak zabił swoją rówieśniczkę „z...
Krystyna Grzybowska
Modne ideologie, media, politycy Współczesne społeczeństwa cywilizacji technicznej są przekonane, że szczęście im się należy, każde szczęście, nawet takie, które zagraża szczęściu innych, a nawet nam samym. Panująca w tym świecie ideologia lewicowego liberalizmu, a więc hipokryzji moralnej i wolności indywidualnej, wykształciła już drugie, a nawet trzecie pokolenie samolubów, którzy tylko wówczas są szczęśliwi, kiedy nikt i nic nie przeszkadza im w autorealizacji. Materialnej, obyczajowej i środowiskowej. A kierunki osiągania tego szczęścia wyznaczają modne ideologie politycznej poprawności, media żerujące na ludzkiej niewiedzy i ją utrwalające i politycy, wyrośli i wychowani w atmosferze pogardy dla duchowych wartości człowieka. Nie możemy się zatem dziwić, że jakiś Palikot, o...
Krystyna Grzybowska
Emanacja postpolityki Zdumiewające, jak bardzo popularny stał się termin „elity”, a dodatkowo przypisywanie różnym osobnikom charyzmy, czyli cechy  wyróżniającej osobnika na tle społeczności. Bycie przedstawicielem elity wyposażonym w charyzmę to wielki zaszczyt i obowiązek. Człowiek z tymi przymiotami jest zazwyczaj szanowany przez społeczeństwo, przez naród. Wyróżnia się swoją postawą moralną, wiedzą lub zasługami, zarówno w polityce, jak i w wykonywanej profesji. Należy do elity, bo na to zasługuje. Odnoszę wrażenie, że elitarność jest dziś pojęciem archaicznym, a jednocześnie częściej nadużywanym. To nadużycie wypływa z powszechniej stosowanej manipulacji pojęciami i – co chyba najważniejsze – świadomością odbiorców mass mediów, które kształtują owe współczesne elity i...
Małgorzata Matuszak
Technologizacja Zacząć trzeba od pytania, czym jest „techne” i czym jest „logos”. Według Arystotelesa „techne” jest „trwałą dyspozycją do opartego na trafnym rozumowaniu tworzenia”, jak pisze w „Etyce nikomachejskiej”. „Techne” w tym miejscu tłumaczy się zwykle jako „sztuka”, chodzi tu jednak o pewnego rodzaju umiejętność, kunszt, o ten aspekt wiedzy, który czyni ją użyteczną dla życia człowieka. Od natury – „fysis” odróżnia „techne” to, że źródło dla działania czerpie z zewnątrz, natura zaś posiada źródło swego ruchu w sobie. Jednakże w swym działaniu „techne” naśladuje „naturę”, a niekiedy uzupełnia to, czego nie urzeczywistniła ona sama, jak czytamy w „Fizyce” – dziele o „fysis”. Spośród zwierząt, przystosowanych wyśmienicie do warunków, w jakich żyją, tylko człowiek jest...
Tomasz Terlikowski
Wszystkie kłamstwa Federacji Największą i najważniejszą z polskich organizacji promujących zabijanie nienarodzonych pozostaje bez wątpienia Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która powstała w 1991 r. Od tego momentu jej działaczki, na czele z Wandą Nowicką, nie tylko prowadzą nieustannie akcje na rzecz rozpropagowania aborcji, lecz także publikują (również w języku angielskim) gigantyczne raporty poświęcone rzekomemu łamaniu praw kobiet w Polsce. Federacja wymusza też na lekarzach przeprowadzanie tzw. legalnych zabiegów i medialnie nagłaśnia sprawy, które mogą przyczynić się do zmiany polskich zapisów prawnych. Najgłośniejszą z takich spraw, o tyle ciekawą, że będącą od początku do końca medialnym montażem, była słynna historia „Agaty”, którą do „Gazety Wyborczej”...
Małgorzata Matuszak
Paraolimpijczyk na olimpijskiej bieżni Sprawa kryteriów kwalifikacji w sporcie osób niepełnosprawnych to problem aktualny i drażliwy. Funkcjonują w nim grupy niepełnosprawności, zależne od rodzaju, stopnia i charakteru niepełnosprawności – po to, by można było porównywać wyniki startujących osób, by ich rywalizacja była w ogóle możliwa. Granica dzieląca sport osób niepełnosprawnych i pełnosprawnych wydawała się w ogóle nie do przejścia. Kiedy Oscar Pistorius rozpoczął swą batalię o zgodę na udział w igrzyskach olimpijskich, sekretarz Międzynarodowej Federacji Lekkiej Atletyki Istvan Gyulail powiedział, że nikt nie wyobrażał sobie takiej sytuacji, tzn. rywalizacji ramię w ramię zawodników niepełnosprawnych z pełnosprawnymi, za realnie możliwą. Wyobrażał sobie jednak taką sytuację...
Krystyna Grzybowska
Ironiczny symbol epoki Tym bardziej nie jest prawdą, że określenie „inteligent” opisuje człowieka wyposażonego w rozum, czyli mądrego. W większym stopniu to określenie dotyczy warstwy społecznej, które ukuto kiedyś w Rosji i przeniesiono do Polski. Inteligent to człowiek posiadający przynajmniej średnie wykształcenie i zajmujący wyższą pozycję w społecznej hierarchii. W tym znaczeniu inteligencja była czymś w rodzaju elity. W czasach komunizmu określenie „inteligencja pracująca” było definicją pozycji ludzi, którzy umieli czytać i pisać. A przede wszystkim byli służebni wobec władz. Inteligentem był więc urzędnik gminny i agent służby bezpieczeństwa, nawet jeśli ukończył zaledwie szkołę podstawową i słabo posługiwał się językiem polskim. On, tak jak wykształcony na przedwojennym...
Małgorzata Matuszak
Inni? Słowo „inwalida” pochodzi od łacińskiego „invalidus” i oznacza człowieka słabego, niedołężnego, bezsilnego, schorowanego. W związku z tak negatywnymi konotacjami odstępuje się dzisiaj od tej terminologii – słowo „inwalida” zastępuje się terminem bardziej neutralnym, mówiąc o osobach niepełnosprawnych i niepełnosprawności. (I tak na przykład nie mamy dziś „grup inwalidzkich”, tylko „stopnie niepełnosprawności”). Zmienia się terminologię, złe skojarzenia jednak pozostają i wciąż pokutują. Człowiek z niepełnosprawnością postrzegany jest jako „inny” – „sprawny inaczej”... Okazuje się, że poruszane problemy dotyczą nie tylko osób niepełnosprawnych – to często ludzie pełnosprawni nie potrafią spojrzeć inaczej na tę problematykę. Niewielu ludzi zdrowych ma pojęcie, jak naprawdę żyją...
Krystyna Grzybowska
Koszmarny sen emigranta z pewnością przeżywają współcześni uchodźcy polityczni szukający schronienia w Polsce czy innych krajach, uciekinierzy z objętych wojną krajów Afryki Północnej i z wielu innych rejonów świata. Po przedostaniu się do bezpiecznego państwa z emigrantów zamieniają się w imigrantów. Potocznie w ustach naszych polityków i w medialnych przekazach wszyscy – zarówno emigranci polityczni, jak i ekonomiczni – to imigranci. I to jest prawidłowe określenie tego stanu rzeczy z jednym zastrzeżeniem, powody porzucenia własnej Ojczyzny są różne, często bardzo skomplikowane, a losy ludzi, którzy decydują się opuścić swój kraj, nierzadko bardzo tragiczne. Uważam, że mam prawo przedstawić losy współczesnych emigrantów, uchodźców początku XXI w. Czy różnią się one od życia uchodźców...

Pages