Marcin Wolski

Marcin Wolski
Mówi się, że mnóstwo nieszczęść w historii bierze się z niewiedzy. Zwłaszcza wspartej uprzedzeniami i złą wolą. Relacje narodu polskiego i żydowskiego postrzegane są więc głównie przez pryzmat Holocaustu, wzmocnionego antyżydowską czystką roku 1968 i  imputowanym już w latach wolności antysemityzmem bezobjawowym. Tymczasem wzajemne kontakty obu narodów sięgają tysiąca lat, aż do podróży żydowskiego kupca z Hiszpanii, który wizytował nasze strony i opisywał kraj Mieszka zainteresowany zapewne handlem niewolnikami, który zresztą po przyjęciu chrześcijaństwa praktycznie zamarł. W średniowieczu pojawia się osadnictwo miejskie, a wraz z nimi Żydzi, przyjmowani z reguły życzliwie – kolejne fale przybywające z Niemiec,...
Marcin Wolski
Polska jest dziwnym krajem. Nominacje na bohaterów nie są tu ani stałe, ani jednoznaczne. Niejednokrotnie weryfikuje je historia. Doświadczyli tego dawni władcy Polski, oceniani przez potomnych często pod kątem aktualnej polityki (raz dobry był Mieszko, kiedy indziej Batory), a także bohaterowie narodowych zrywów. XIX wiek też miał swoich żołnierzy wyklętych. W znakomitej wydawanej pod koniec tamtego stulecia encyklopedii Orgelbranda znajdziemy wprawdzie biogram Chłopickiego, ale ani śladu Traugutta czy innych bohaterów Powstania Styczniowego. O nich upomniało się dopiero międzywojnie. Czas PRL-u to nie tylko wielkie zamazywanie prawdy historycznej, lecz także nieudolna próba lansowania bohaterów własnych na sowiecką modłę. Znikają więc bohaterowie legionów,...
Marcin Wolski
Bezpośrednie sąsiedztwo przeważnie bywa trudne i dlatego większą sympatią obdarzamy Francuzów niż Niemców i Chińczyków niż Rosjan. We wzajemnych relacjach ogromną rolę odgrywa historia, i to ta najświeższa. W niepamięć odeszły wyjątkowo niszczycielskie najazdy Szwedów czy Węgrów (Rakoczego!) i obecnie są to nacje traktowane wyjątkowo życzliwie. Inaczej jest z Niemcami. Kilkaset lat dobrych stosunków poszło w niwecz za sprawą agresywnych Prus i tragicznych doświadczeń ostatniej wojny. Podobnie z bilansem krzywd, najbardziej bolą świeże rany. I nie chodzi tu o jakąś genetyczną wrogość – do stuprocentowych Niemców, jakimi są Saksończycy, nie mamy szczególnych uprzedzeń, za to Prusacy nam wadzą – a przecież  etnicznie byli to w...
Marcin Wolski
Od pewnego czasu zastanawiam się nad jakże pięknym pojęciem „wolność słowa”. W Stanach Zjednoczonych gwarantuje ją pierwsza poprawka do Konstytucji USA, zapewniająca „Wolność religii, prasy, słowa, petycji i zgromadzeń”. Żywię wielki szacunek do ojców prawodawców, mam jednak pewną wątpliwość, czy przewidzieli, w jaki sposób ta wolność będzie wykorzystywana w następnych wiekach. Może dlatego, że byli na ogół ludźmi wierzącymi, nie przychodziło im do głowy, że przyznana wolność posłuży do łamania przykazań Dekalogu za pomocą bluźnierstwa czy krzywoprzysięstwa. Na pierwsza poprawkę powoływali się na przykład prawnicy Larry’ego Flynta, otwierając na oścież wrota pornografii. Teoretycznie przyznana obywatelom wolność miała służyć prawu do obrony, a także ułatwiać...
Marcin Wolski
Trzeciorzędna serialowa gwiazdka bywa dziś wyrocznią stylu, kultury i polityki. Pogodynka ma rozpoznawalność wielokrotnie większą od kandydatów do Nobla, nie mówiąc już o popularności. Rzadko byli traktowani jako wybrańcy bogów, w starożytnym Rzymie często jako niewolnicy stanowili prywatną własność, w średniowieczu wchodzili w skład dworskiej świty bądź postrzegani byli jako wędrowna hołota, przydatna, zabawna, ale bez przesady. Oczywiście zdarzał się niekiedy ubóstwiany poeta, wyjątkowo ceniony aktor albo obdarzony nadzwyczajnym głosem kastrat, ale były to wyjątki od reguły wyznaczanej przez niedostatek, niepewność, życie na marginesie, a często na bakier z prawem. Malarze pozostawali rzemieślnikami, muzycy dworakami, a poeci cierpieli za...

Pages