Bezdroża symetryzmu

ilustracja Sylwia Caban
Od pewnego czasu w internetowych dyskusjach o polityce coraz częściej pojawia się pojęcie symetryzmu. Znajdziemy je przede wszystkim na liberalnych i lewicowych portalach, choć za sprawą tekstu Roberta Mazurka zaistniało również po prawej stronie.
Czy jednak cały czas mowa o tym samym zjawisku?


Wystarczy wpisać słowo „symetryzm”, w Google, by odkryć, że nie pierwszy raz prawica i lewica nie mogą porozumieć się już na poziomie pojęć. Stąd też oddzielić musimy od siebie symetryzm opozycyjny i obiektywistyczny. Ten pierwszy spędza sen z powiek publicystom i blogerom, którzy za najważniejszą rzecz uważają dziś odsunięcie od władzy Prawa i Sprawiedliwości. „[...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: