Jacek Lilpop

Jacek Lilpop
Profanacja sacrum Dzieje się tak od lat. W Nowym Jorku, w Brooklyn Museum of Art wystawiono w 1999 r. wizerunek Maryi Panny upstrzony odchodami słonia pt. „The Holy Virgin Mary” („Święta Dziewica Maria”). Chociaż dyrekcja muzeum tłumaczyła, że autor – Brytyjczyk afrykańskiego pochodzenia – oparł się na afrykańskim, pełnym szacunku pojmowaniu odchodów słonia, wystawa oburzyła całą konserwatywną, przywiązaną do tradycyjnych wartości Amerykę i wywołała protesty. Inny artysta przedstawił na fotografii krucyfiks zanurzony w urynie. Twórca „Piss Christ” zrealizował ponadto „Piss God”, „Piss Satan” i „Piss Pope”, twierdząc, że jest człowiekiem wierzącym, a jego prace mają ożywić konwencjonalną wiarę, a nie ją potępić. Maurizio Cattelan, „Bez tytułu” W Polsce, w Centrum Rzeźby w Orońsku...
Jacek Lilpop
Wreszcie bez plam i abstrakcji Malarstwo realistyczne zdegradowane i niemal wyrugowane z obszaru współczesnej sztuki wysokiej, zdefiniowane jako działania warsztatowe, odtwórcze, zaliczone właściwie do umiejętności i sprawności rzemieślniczych i wypchnięte z obszaru sztuki wysokiej do szuflady z napisem „rękodzieło”, ze sztuką wysoką niewiele mające już wspólnego, pojawiło się w pełnym blasku na korytarzach warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. I to nie malarstwo gestu, plamy, różnorakiej abstrakcji, jak wielokrotnie bywało, lecz rzetelne malarstwo studyjne, gdzie ręka nie jest umownym znakiem, maźnięciem farby, ale chce być solidnie zbudowaną formą jak na obrazach Fransa Halsa czy Piotra Michałowskiego. Akt studyjny Ewy Perzanowskiej Od lat zaglądam na coroczne wystawy prac...
Jacek Lilpop
Otóż Polskę na wspomnianym Biennale reprezentowała z nominacji ministra kultury i sztuki Bogdana Zdrojewskiego artystka z Izraela – Yael Bartana, która przedstawiła filmową trylogię ze Sławomirem Sierakowskim, szefem „Krytyki Politycznej”, w roli głównej. W pierwszej jej części zatytułowanej „Mary Koszmary” na pustym Stadionie Dziesięciolecia Sławomir Sierakowski wygłasza płomienne przemówienie, wołając: „Żydzi! Rodacy! Ludzie! Luuudzieee! To apel, ale nie apel poległych, tylko apel dla życia. Chcemy, aby do Polski wróciły 3 miliony Żydów i abyście znowu z nami zamieszkali. Potrzebujemy was! Prosimy, wróćcie!” (tekst Kinga Dunin i Sławomir Sierakowski). W drugiej części trylogii ludzie wracają, wznoszą w Warszawie kibuc, ale w trzecim filmie nieznany prawicowy zamachowiec morduje...
Jacek Lilpop
Wszelkie objawy kultu religijnego: wizerunki, obrzędy, pieśni przy odpowiednim nastawieniu mogą wydać się kiczowate, szmirowate, nieprawdziwe i śmieszne. Czyż nie śmieszny jest muzułmanin bijący czołem w ziemię, kiwający się Żyd, babcia śpiewająca przed domowym ołtarzykiem? Nagromadzenie odpustowych wizerunków Chrystusa jak znaczków pocztowych w klaserze też wywołuje efekt śmieszności. Bardzo łatwo jest udowadniać, że katolicyzm jest odpustowy, płytki i pełen hipokryzji. Czy wystawa w CSW odsłaniała jakąś prawdę o banalności dzisiejszych form wiary? Na takie projekty Centrum Sztuki Współczesnej wydaje nasze pieniądze Nie przyświecała jej raczej analiza fenomenu religijności, odkrywania sacrum, chęć wsłuchania się w przesłanie katolicyzmu, zrozumienia religijności babci śpiewającej...