WOLTER. ŚWIECKI PAPIEŻ OŚWIECENIA

Dodano: 03/03/2022 - Numer 03 (189)/2022
FOT.WIKIPEDIA
FOT.WIKIPEDIA

Gdyby żył dzisiaj, byłby zapraszany do wszystkich najważniejszych programów telewizyjnych, a przed ekranami zasiadałyby dla niego miliony ludzi. Zapewne prowadziłby własne konto na YouTube, a pisarze, dziennikarze i politycy bardzo by się bali mu podpaść. Czy jednak poza błyskotliwymi powiedzeniami i powiastkami Wolter naprawdę zostawił po sobie coś wybitnego?

François-Marie Arouet (1694–1778), który później nazwał się Wolterem, był legendą XVIII wieku. Korespondował z carycą Katarzyną, popularności zazdrościł mu król Ludwik XV, pieniędzmi, pochlebstawmi i podstępem próbował go zwabić do Berlina król pruski Fryderyk Wielki. Uwielbiała go cała europejska elita, bali się go intelektualiści od Lizbony do Sankt Petersburga, nieśmiało i pokornie pisał do niego król Polski na wygnaniu Stanisław Leszczyński, swoje pytania o sens życia przesyłał mu król szwedzki Gustaw III. Korespondowała z nim połowa brytyjskiej arystokracji, czytano, tłumaczono i wydawano go nawet, gdy on sam któregoś ze swoich dzieł nie chciał upubliczniać. Podczas rewolucji francuskiej jego ciało przeniesiono do świeckiej świątyni nowoczesnych bogów – Panteonu, wyprawiając filozofowi niejako drugi pogrzeb. Amerykański historyk Will Durant nazwał XVIII stulecie wiekiem Woltera, a sto lat przed nim francuski pisarz Victor Hugo pisał: „Wymówić imię Wolter, to jest nazwać XVIII stulecie”.

Ideolog absolutyzmu oświeconego

Paryżanin zamierzał być jednocześnie

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze