Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim i wokół niego? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Kambodża

90-letni Khieu Samphan, ostatni żyjący przywódca Czerwonych Khmerów, odwołał się od wyroku dożywocia za swoją rolę w ludobójstwie dokonanym w Kambodży ponad 40 lat temu.

Samphan był wówczas prezydentem Demokratycznej Kampuczy.

Kiedy w 2009 roku ruszył proces przywódców Czerwonych Khmerów, francuski prawnik Samphana Jacques Verges, który wcześniej reprezentował niemieckiego zbrodniarza Klausa Barbiego i terrorystę „Carlosa”, przyjął linię obrony polegającą nie na negowaniu zbrodni, lecz twierdzeniu, że Samphan jako głowa państwa nie był za nią bezpośrednio odpowiedzialny. W 2014 roku Trybunał Kambodży uznał Khieu Samphana współwinnym ludobójstwa, twierdząc, że odegrał on kluczową rolę w śmierci około 2 mln Kambodżan w okresie komunistycznego reżimu Pol Pota (znanego jako Brat Numer Jeden) w wyniku głodu, pracy przymusowej i masowych egzekucji.

W 2018 roku Trybunał Kambodży dodatkowo skazał Samphana wraz z Nuonem Chea, głównym ideologiem Czerwonych Khmerów, zwanym Bratem Numer Dwa, za ludobójstwo przeciwko muzułmanom Czam i Wietnamczykom.

Teraz Samphan odwołuje się od wyroków, twierdząc, że nie był współodpowiedzialny za dokonane masowe morderstwa, a jego prawnicy przekonują, że Trybunał, który go

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze