Więcej wolności na Wschodzie

Wydarzenia na Białorusi są dla Polski nie tylko wielkim wyzwaniem – w pewnych aspektach również szansą – lecz także lekcją, jak ważna jest wielowymiarowa polityka wschodnia. Wyzwanie dotyczy zarówno zabezpieczenia interesów polskiej mniejszości w tym kraju, jak i interesu Rzeczypospolitej w związku z prawdopodobnym zwiększeniem panowania Moskwy nad Mińskiem i skutkami tego dla regionu, w tym dotyczącymi bezpieczeństwa. To też szansa dla nas, bo działając w tym trudnym czasie, przejmując inicjatywę i skupiając wokół siebie inne państwa, możemy wzmocnić swoją pozycję na arenie międzynarodowej, zbudować wizerunek kluczowego obrońcy wolności i demokracji w Europie. Odbieramy także lekcję dotyczącą polityki wschodniej. Widzimy, jak lata postrzegania Łukaszenki jako gwaranta niezależności Białorusi to czas bezproduktywnej infantylności. Bezkoncepcyjna polityka wschodnia zawodzi właśnie w takich krytycznych momentach. Nie pomagamy efektywnie Polakom na Wschodzie, nie inwestujemy w nich przyszłościowo, wspierając budowanie ich prestiżu w życiu publicznym państwa, w którym funkcjonują. Ale też nie potrafimy budować pozycji naszego państwa na Wschodzie poprzez działania wspierające obywatelskość i demokratyczność w tych krajach. Skutecznie działają tak Niemcy, a my jakbyśmy nie mieli ani pomysłu, ani interesu. A to powinien być arcyważny element naszych działań na Wschodzie. Bo pozycję w tych krajach możemy i powinniśmy budować nie tylko kontaktami politycznymi, lecz
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze