Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Chiny 

Od dwóch lat wiadomo, że komunistyczne władze w Chinach stworzyły w prowincji Xinjiang sieć obozów, w których zamknięto już ponad milion Ujgurów. Jednak dopiero opublikowane w listopadzie ubiegłego roku dwa raporty – jeden przez amerykańską gazetę „New York Times” („NYT”), drugi przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) – odsłoniły skalę chińskiego terroru wobec Ujgurów. Do obozów trafiają także Kazacy, Uzbecy i przedstawiciele innych mniejszości etnicznych; w większości są to muzułmanie, choć wśród więźniów znajdują się też chrześcijanie.
Przedstawiony przez amerykańską gazetę raport na 403 stronach zawiera niepublikowane  przemówienia prezydenta Xi Jinpinga oraz dyrektywy i raporty władz chińskich dotyczące nadzoru i kontroli Ujgurów. Z dokumentów Xi jawi się jako główny strateg polityki w Xinjinagu. Jej początki przypadają na lata 2013–2014, gdy miały miejsce ujgurskie zamachy, których ofiarą padło ponad 150 osób. Wówczas chiński przywódca w przemówieniach zaczął zachęcać lokalne władze, by postępowały „o wiele bardziej twardo” i by „partia nie przejawiała cienia litości” wobec Ujgurów, których zaczęto określać jako terrorystów.
Raport „NYT” ukazuje, że zdecydowana większość przetrzymywanych w obozach nie ma postawionych zarzutów. Są aresztowani na przykład za niezgodne z linią partii wpisy na portalach społecznościowych, uczęszczanie do meczetów czy podróże do krajów uznawanych przez Pekin za wylęgarnie islamskiego terroryzmu, na przykład do Turcji, Afganistanu, Pakistanu i Indonezji. 
Wśród dokumentów ujawnionych przez ICIJ jest dziewięciostronicowa notatka z 2017 roku adresowana do zarządzających obozami, a sporządzona przez Zhu Hailuna, ówczesnego zastępcę sekretarza Komunistycznej Partii Chin w regionie...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: