DLACZEGO TRZEBA KOCHAĆ HENRYKA SIENKIEWICZA?

Jestem staroświecki, więc wolę ideologię krzepienia serc niż ich dołowania. Cóż bowiem proponuje pan Wituś swoim rodakom, jakie prawdy odkrywa, śląc przekorne miny z dalekiej Argentyny i ironię zamiast patosu, w czasie kiedy ważą się losy całej nacji? Kiedy chłopcy z sienkiewiczowskimi pseudonimami idą jak kamienie przez Boga ciskane na szaniec, kiedy trzeba strzelać diamentami zamiast kul...? – Filozofię tchórza, szamocącego się w pułapce własnej orientacji. „Synczyznę” w miejsce ojczyzny. Tryumf „synczyzny” obserwujemy dziś coraz częściej na ulicach zachodnich metropolii. Wspaniały skutek odwrotu od wartości, oderwania się od korzeni.

A co jest takiego w Panu Henryku, że mogąc...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: