Homoideologia. Prawdziwa historia. Część II

Mija sto lat, odkąd w Berlinie ówcześni pionierscy homo-aktywiści, Magnus Hirschfeld i Arthur Kronfeld, założyli w luksusowej willi w dzielnicy Tiergarten swój Instytut Seksuologiczny. Z XIX-wiecznych publicystów i na wpół tajnych organizacji promotorzy homoseksualizmu przebrali się w szaty naukowców i rozpoczęli długi marsz ku przebudowie społeczeństwa. Instytut wydawał się profesjonalną placówką badawczą, zważywszy na to, że wcześniejsze organizacje homoseksualne swoją działalnością zakrawały o śmieszność. Wydawca pierwszej homoseksualnej gazety (założona w 1896 r.) Adolf Brand (1874–1945) założył w 1902 roku z przyjaciółmi „Wspólnotę Specjalnych”, którzy uważali się za inkarnację starożytnych Ateńczyków i Spartan, a zwłaszcza ich obcujących z młodymi mężczyznami przedstawicieli. Ale oprócz tej okultystycznej czy też reinkarnacyjnej podstawy Brand twierdził, że najważniejsze jest uznanie „samoposiadania się”, czyli prawa do decydowania o swoim ciele na wszelkie sposoby. To założenie pobrzmiewa w dzisiejszych demonstracjach aborcjonistek skandujących hasła: „Mój brzuch, moja sprawa”. Przekonanie o „samoposiadaniu się” nie oznaczało tylko tego, że człowiek może robić ze swoim ciałem, co chce – przecież wolność osobista istniała od dekad, a niewolnictwo zniesiono w 1815 roku. Brand uważał, że człowiekowi wolno w swoje ciało dowolnie ingerować, co później przerodziło się w przekonanie o możliwości zmiany płci. Aktywista zachęcał też młodych mężczyzn czy nawet
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze