Krzyżowanie człowieka z szympansem, czyli manowce lewicowej nauki

Znany przypadek stalinowskiego pseudonaukowca Trofima Łysenki nie wziął się znikąd i nie był wcale daleki od innych psychopatycznych uczonych, chcących zmieniać świat wedle ideologii, w którą wierzyli. Niejeden profesor chciał się zapisać w historii z mocniejszym dziedzictwem niż literacki doktor Frankenstein. Przodowali w tym oczywiście Sowieci, choć i dziś spotykamy się z podobnymi wizjonerami.

Historie narodów pełne są przypadków naukowych i duchowych hochsztaplerów, którzy uwodzili władców, pozyskiwali od nich pieniądze, władzę i wpływy, a potem swoje paranoiczne wizje próbowali wprowadzać w życie. Słynny z podbojów miłosnych Giacomo Casanova popisywał się...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: