Reparacje nie ulegają przedawnieniu

Dodano: 01/10/2018 - Numer 10 (151)/2018

Niemcy wciąż mają względem Polski zobowiązania dotyczące reparacji wojennych. Wynika to jednoznacznie z prawa międzynarodowego – mówi dr Karl Heinz Roth, historyk, ekspert fundacji „Stiftung für Sozialgeschichte des 20. Jahrhunderts” w rozmowie z Olgą Doleśniak-Harczuk.Niemieccy eksperci, historycy, politycy stale podkreślają, że temat reparacji wojennych dla Polski został raz na zawsze zamknięty. Podziela Pan ten pogląd? W przeciwieństwie do większości moich kolegów historyków jestem zdania, że Niemcy wciąż mają wobec Polski zobowiązania dotyczące reparacji wojennych. Wynika to jednoznacznie z prawa międzynarodowego. Republika Federalna Niemiec powinna niezwłocznie się do tego przyznać i zaproponować rządowi w Warszawie negocjacje. Przy czym rozmowy powinny się wpisywać w szerszy, wielostronny kontekst, ponieważ Niemcy nie uregulowały swoich zobowiązań nie tylko wobec Polski, lecz także wobec kilku innych państw.Jednym z nich jest na przykład Grecja. To ciekawe, że w 1974 roku RFN zadośćuczyniła finansowo Grekom za zatopienie statków handlowych w początkowym okresie I wojny światowej, reparacje nie ulegają więc, jak widać, przedawnieniu. Dla Polski postanowiono uczynić wyjątek? Zgodnie z prawem międzynarodowym roszczenia odszkodowawcze się nie przedawniają. Przywołany przez panią przykład jest jednym z wielu. Inny to chociażby tzw. pożyczki Dawesa i Younga z lat 20. XX wieku udzielone Niemcom na spłatę reparacji wojennych
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze