Raport to krok milowy w wyjaśnianiu Smoleńska. Polemika z artykułem Marka Pyzy na wPolityce.pl

Dodano: 01/05/2018 - Numer 5 (147)/2018

Moment, który zapoczątkował dalsze niszczenie samolotu, i przyczyna destrukcji – kluczowe dowody zostały ustalone ponad wszelką wątpliwość. Zbadano i potwierdzono istotne fakty, które przeczą wersji forsowanej przez raporty MAK i Millera. To nie jest przełom? Zrobiliśmy krok milowy w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej. Choć konieczne są jeszcze badania w niektórych dziedzinach, to kluczowe dowody dotyczące przyczyny zniszczenia samolotu zostały ustalone, wielokrotnie zweryfikowane, potwierdzone i opublikowane. Ich intencjonalne pominięcie było bazą do fałszywych hipotez raportów MAK i Millera. Dlatego utrzymanie raportu Millera jako obowiązującego – w świetle wiedzy, którą przynosi obecny raport techniczny (podkomisji smoleńskiej pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza) – byłoby wielkim nieporozumieniem.Co zostało ustalone? Nieprawdą jest, że nie za wiele wiemy, a żeby się czegoś dowiedzieć, potrzebujemy wyliczonych przez Marka Pyzę [w tekście „Podkomisja potrzebuje powagi i spokoju zamiast epatowania sensacjami, opublikowanym na portalu wPolityce.pl – przyp. red.] trzech konkretnych rodzajów badań [„opinii sądowo-medycznych po sekcjach zwłok zarządzonych przez prokuraturę i analiz wytrzymałości foteli TU-154 M (…) symulacji, jakie zamierza przeprowadzić NIAR (…) efektów prac trwających w trzech europejskich laboratoriach kryminalistycznych” – przyp. red.]. Wiele kluczowych faktów zostało ustalonych. W tym te podstawowe. Przyczyną utraty
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze