Ten straszny śmiech Mozarta

Nigdy wcześniej ani później Wolfgang Amadeusz Mozart nie miał równie irytującego śmiechu, co w nagrodzonym ośmioma Oscarami „Amadeuszu” Miloša Formana. Czeski reżyser zostawił po sobie kilka świetnych filmów, ale król jest tylko jeden. 

13 kwietnia 2018 roku, w wieku 89 lat odszedł Miloš Forman. To on pozwolił McMurphy’emu przeskoczyć z papierowego oddziału psychiatrii na ten kinowy, dał kolejne życie intrygantowi de Valmont, a Andy’emu Kaufmanowi wolną rękę na wprawianie widzów w konsternację. Utarło się, że lejtmotywem twórczości Formana była wolność, że to wokół niej budował nastrój, zadawał pytanie o jej limity. Raz w wersji kostiumowej, raz współczesnej....
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: