Broń pancerna z Siemianowic

Bryczki, powozy czy kotły parowe – od tego swoją działalność rozpoczynała w II poł. XIX wieku Kuźnia Kotłów Kessekschmiede, która była poprzedniczką zakładów ROSOMAK S.A. Trudno sobie wyobrazić, że zanim fabryka na dobre zajęła się naprawą i produkcją sprzętu wojskowego, musiało upłynąć  ponad 70 lat.    Na warsztatach wpoili nam przestrzeganie takiego porządku i fachowości, że czasem nam to bokiem wychodziło, ale w krew weszło – mówi Robert Harwath, który do zakładów trafił tuż po ukończeniu...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: