Rachunek dla Niemiec za zniszczoną stolicę

„Warszawa miasto, które przeżyło własną śmierć” – tak często określa się stolicę Polski. W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego i po trzech miesiącach po zrywie metropolia zwana przed II wojną światową Paryżem Północy została zamieniona w kupę gruzu. Dopiero 60 lat po tych tragicznych wydarzeniach prezydent Warszawy prof. Lech Kaczyński powołał specjalny zespół, który miał oszacować straty wojenne stolicy. Ostatecznie wyliczono je na 45,3 mld dolarów, czyli ponad 180 mld zł. Kwota jest dolną granicą odszkodowania, które ciągle możemy uzyskać od Niemców. Przedwojenna Warszawa budzi stałe zainteresowanie i tęsknotę. W ciągu kilku ostatnich lat powstały liczne filmy i obrazy, które mają młodemu pokoleniu uzmysłowić, jak wyglądała stolica Polski przed II wojną światową, zanim zniszczyły ją dwie okupacje: niemiecka i sowiecka. W Internecie działa kilka stron zbierających stare przedwojenne fotografie i porównujących je ze stanem obecnym. Ciągle toczą się również dyskusje nad przywróceniem stolicy dawnego blasku, czego początkiem ma być odbudowa Pałacu Saskiego. Jak na razie nie  są prowadzone żadne działania, a ważnym argumentem przeciw jest ten ekonomiczny. Miałoby to kosztować bowiem co najmniej 200 mln zł. Próbę odbudowy Pałacu Saskiego podjął jako prezydent Warszawy prof. Lech Kaczyński. Wybrano już nawet generalnego wykonawcę inwestycji firmę Budimex Dromex S.A. Jednak w 2008 r. odbudowy zaniechała kolejna prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Pałac
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze