Miłość przez Skype’a

Dodano: 30/05/2015 - Numer 5 (111)/2015

W Polsce dorasta nowe pokolenie. Młodych ludzi wychowywanych w niepełnych rodzinach, których rodzice, żeby zapewnić im godne życie, wyjeżdżają za pracą na emigrację. Pozornie wszyscy są zadowoleni. W Polsce spada bezrobocie, a dziećmi dorastającymi w dobrobycie, mającymi drogie zabawki i ubierającymi się w markowe ciuchy nie musi się zajmować państwo. Za tą fasadą ukrywają się jednak prawdziwe rodzinne dramaty. Żychlin. Niewielkie miasteczko w województwie łódzkim. Niektórzy twierdzą, że to jedno z najbrzydszych miast w Polsce. Socrealistyczne bloki w ponurych kolorach sprawiają wrażenie, jakby czas zatrzymał się tam w latach 80. O tym smutnym, prawie 9-tysięcznym mieście zrobiło się ostatnio głośno po brutalnym morderstwie.  Dwóch gimnazjalistów, Maksymilian i Grzegorz, zasztyletowało 67-letnią kobietę. Babcię jednego z chłopaków.  Zrobili to z zimną krwią, gdy kobieta nieświadoma niczego spała we własnym łóżku. Na nieszczęście dodatkowo wszystko usłyszała siostra Maksymiliana – 10-letnia Martynka. Chłopcy rzucili się również na nią. Brat zadał jej kilkadziesiąt ciosów nożem. Cudem przeżyła, ale ślady zbrodni będzie nosić do końca życia. Morderstwo zszokowało całą Polskę. Komentatorzy zadawali sobie pytanie: gdzie byli rodzice nastolatków? Systemowy problem Obaj domniemani sprawcy wychowali się w niepełnych rodzinach. Matki chłopców odeszły z domu. Matka Grzegorza jest w Anglii, gdzie pracuje na utrzymanie najbliższych. Na pierwszy rzut oka wszystko
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze