Chiny toną, Tajwan powstaje

Dodano: 12/05/2015 - Numer 4 (110)/2015

W idealnym świecie 23 miliony obywateli Tajwanu mogłyby decydować o swoim losie. W idealnym świecie każdy byłby wolny. W idealnym świecie nikt nie chciałby słuchać komunistycznych dyktatorów. Ale nie żyjemy w idealnym świecie. W tym prawdziwym dominująca narracja jest taka, że to jest „chiński wiek”. Wierzą w to zarówno Chińczycy, jak i prawie wszyscy pozostali. A ponieważ prawie wszyscy inni myślą, że żyjemy w „chińskim świecie”, to podążają za Pekinem i unikają Tajwanu. Ale to się wkrótce zmieni z dwóch powodów – Chiny toną, a Tajwan powstaje. W idealnym świecie 23 miliony obywateli Tajwanu mogłyby decydować o swoim losie. W idealnym świecie każdy byłby wolny. W idealnym świecie nikt nie chciałby słuchać komunistycznych dyktatorów. Ale nie żyjemy w idealnym świecie. W tym prawdziwym dominująca narracja jest taka, że to jest „chiński wiek”. Wierzą w to zarówno Chińczycy, jak i prawie wszyscy pozostali. A ponieważ prawie wszyscy inni myślą, że żyjemy w „chińskim świecie”, to podążają za Pekinem i unikają Tajwanu. Ale to się wkrótce zmieni z dwóch powodów – Chiny toną, a Tajwan powstaje. Po pierwsze, ten przerażający komunistyczny eksperyment, potężna Chińska Republika Ludowa, kończy się. W połowie drugiej dekady „chińskiego wieku” z roku na rok jest coraz bardziej oczywiste, że Chińczycy tracą kontrolę nad epoką, która podobno miała należeć do nich. Istnieje wiele problemów, z którymi zmaga się w tej chwili Pekin, ale zacznijmy od tego, co było motorem
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze